Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 911
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. jmx62

    Instrukcje

    Instrukcja do Mustanga w wydaniu Revella ale sam model to produkt Monogramu z końca lat sześćdziesiątych. Bardzo" przyjazna modelarsko" instrukcja, krok po kroku. Dosyć szczegółowe malowanie. Warto zwrócić uwagę na opony podwozia głównego z ugięciem! Zapomniałe dodać że to skala 1/48
  2. Pierwszy wypust z początku lat sześćdziesiątych. U nas pojawił się w SH w połowie lat siedemdziesiątych. Mój Anson zbudowany prawie czterdzieści lat temu z zestawu z edycji 1982 a więc "czarnej". Do niedawna jeszcze dostępny w ofercie Airfixa. Całkiem przyjemny modelik, oczywiście jak w tamtych czasach Humbrole + pędzel. Kalkomanie srebrzą bo jeszcze nikt wówczas nie słyszał o płynach ułatwiających nakładanie ich(set+sol)
  3. jmx62

    An-14 - VEB Plasticart 1:72

    Miałem i stosunkowo miło wspominam. Oczywiście Humbrol + pędzle
  4. Jak czytałeś caly wątek od początku to zauważ ze 19 sierpnia napisałem dlaczego nie nasze sacrum narodowe z IBG!
  5. Ok, rozumiem. Dzięki za odpowiedź.
  6. A jeszcze pytanie o taki model Hasegawy Ki-43 II Oscar nr kat ST 03? Co złego i dobrego można powiedzieć o tym modelu? Przede wszystkim interesuje mnie jakie w nim są linie, wklęsłe czy wypukłe?
  7. Artek82 możesz pokazać jak to malowanie wygląda? Moze jest ich kilka i miałbyś na zbyciu kalkomanie?
  8. jmx62

    TS-11 Iskra

    Oczywiście że w dziewiątkę latali. Pamiętam ich treningi przed różnymi pokazami, niestety nie pamiętam dat. Wtedy jeszcze nie bawiłem się w zapychanie kolejnych dysków komputera miliardami zdjęć o tematyce lotniczej. Jak zacząłem je kolekcjonować(gdzieś tak okolo 2006) to już chyna latali siódemką. No a później wiadomo...coraz mniej...i mniej...i mniej
  9. Nowy (u mnie) ale stary model amerykańskiego dwupłata szkolnego z lat 30-40 XX wieku. Model z "pierwszego tłoczenia" z połowy lat sześćdziesiątych chyba z najładniejszym artboxem Późniejsze edycje już z dużo słabszymi malunkami na stronie tytułowej, np. z 1983r. Ten mój z 2010r. I zawartość pudełka: Jak widać na bogato Całkiem udana imitacja płóciennego pokrycia powierzchni płatowca, szkoda tylko że są ślady po wypychaczach, trzeba będzie szpachlować i szlifować. Nity na osłonach silnika jak na model sześćdziesięcioletni stosunkowo delikatne, trochę słabe szczegóły wnętrza, imitacja silnika do waloryzacji, chyba zbyt grube zastrzały. Szkło grube ale nie zniekształcające, zresztą jest tak proste, że nie będzie problemu z dorobieniem z cieniutkiej plexi lub folii. Kalkomanie tylko jedno malowanie ze szkoły lotniczej Marynarki Wojennej USA z Texasu 19343r. No i na koniec typowa instrukcja Revella. Acha, jeszcze typowi "revellmani", nie wiem dlaczego mają dziury w brzuchach jakby ich jakiś snajper namierzył
  10. Stary model Meteora ale broniący się, zwłaszcza po tym jak po kolejnej restauracji przeryłem mu linie. Pierwszy ujrzał światło dzienne około 1970, Mój model pochodzi z 1986 a miałem jeszcze z 1999 ale zmienił właściciela. Oczywiście Humbrol+pędzle. No i ślady po licznych naprawach po katastrofach lotniczych(zrobione już tak niedbale, naprędce) Oczywiście kilkunastoletni "brudzing" w postaci milimetrowej warstwy kurzu
      • 2
      • Like
  11. Model sklejony przeze mnie pod koniec lat dziewięćdziesiątych z edycji 1996 stąd ten numer katalogowy a nie inny(wcześniejsze edycje miały inne numery) To drugi Taifun, pierwszego kleiłem za czasów PRL-u kupiony w SH za 40 złotych z roku 1979, o taki: Ale najbardziej podobają mi się artboxy z tych najstarszych edycji jak np. ta z lat sześćdziesiątych Model na poniższych zdjęciach miał przeryte linie, malowanie standard na tamte czasy czyli Humbrol + pędzle. Kalkomanie jak widać z przesunięciami druku i bez płynów set i sol stąd srebrzenie. Niestety później trafił w ręce latorośli i doszło do kilku katastrof lotniczych, trzeba było reanimować a to wpadnięte do środka tylne okienka, a to znowu w całości odpadnięte oszklenie, a to już chyba standardowo połamane podwozie i zastrzały. Wyszło jak wyszło ale jakaś pamiątka jest. Proszę nie śmiać się tylko krytykować. Ewentualnie proszę o ochy i achy Przepraszam, temat przeniosłem do galerii.
  12. Model z odzysku stąd inne niż zestawowe kalkomanie. Sklejony około dwudziestu lat temu, oczywiście w standardzie Humbrol+pędzle. Do wersji Mk.II były tylko Royal Indian AF 1949r. To mój drugi Tempest z Matchboxa, pierwszy był kupiony za 70 złotych w SH około 1975r. oczywiście sklejony w wersji Mk,.VI. A tak w ogóle to się pogubiłem który to Tempest bo jeszcze był z Hellera, tylko że to Mk.V, później jeszcze przepak Śmera, był też Revell, Airfix, Frog i Novo, nasz Intech. Trochę tych Tempestów było. A i jeszcze Academy. Kolegów oglądających mój wpis w dziale inboxy przepraszam, przeniosłem do galerii.
      • 2
      • Like
  13. Przepraszam, temat przeniosłem do galerii.
  14. Znalazłem w swoim archiwum taką składankę wpisującą się w ten klimat: Wszystkie te modele kupiłem w SH w latach siedemdziesiątych i skleiłem. Niestety żaden się nie uchował. Zdjęcia pudełek zapożyczone z internetu.
  15. Przepraszam, temat przeniosłem do galerii.
  16. Antoniego to pamiętam jak kupiłem w CSH na Marszałkowskiej, myślałem, że skleję go w tramwaju zanim dojadę do domu W domu trochę emocje opadły ale i tak to był fajny model. Miałem jeszcze w podobnej konwencji Jak-40 też z taką podstawką. A jeszcze podobny do Ił-62 był Ił-18, też bez oszklenia i bardzo podobny kulfoniasty nochal jak w 62-gim.
  17. Jeżeli to jest stary Revell to szacunek za wykonanie. Miałem w rękach i stare wypraski i te nowe, różnica jest.
  18. Miałem ten model Made in CCCP. Wtedy był calkiem do przyjęcia tylko ten taki kulfoniasty przód kadłuba trochę deformował sylwetkę, no i miał kalki Aerofłotu.
  19. Luuuuudzie, nie zaśmiecajcie wątku!!! Już nie pamiętam w którym momencie w temacie "Jak hartowała się stal..." był poruszany ten temat. Wypusk to naleciałość z języka rosyjskiego. Wielu modelarzy pamietających tamte czasy używa takich zwrotów. Kolego kubisz, a Ty nie używasz współczesnego slangu młodzieżowego? Spoko, nara itp zwroty? Co one znaczą? Dla nas modelarzy pamiętających tamte czasy one nic nie mówią. Ale to jest dyskusja nie na temat i nie w tym miejscu, są do tego wydzielone wątki tego forum.
  20. Uwielbiam te stare modele a przy tym te podstawki. Najbardziej podobały mi się te z Matchboxówb tzw. M-ki
  21. Wczesniej wspomniano w tym watku o modelach kartonowych, moze nie do końca mogą być wyznacznikiem jakich informacji ale tak gwoli przypomnienia to śmigło Shindena w MM bylo czarne natomiast w modelu z wydawnictwa Orlik jest brązowe. Jeszcze mozna by sprobowac porównać w modelu 1/32 z Zoikey Mura ale ja aktualnie nie mam do niego dostępu. Może ktoś z kolegów forumowiczów ma i mógłby zajrzeć.
  22. Instrukcja Hasy podaje "mahogany" czyli brązowy
  23. Wiem, że już na dość zaawansowanym etapie jest budowa modelu ale przy okazji tematu może komuś się przyda: -czterostronicowy artykuł w LW 04/99, wrzucam przykładową jedną stronę; -japońska monografia "KYUSHU J7W-1 SHIDEN,BUNRINDO,FAOW No.102", przykładowa fotka okładki; -pięciostronicowy artykuł w KokuFan "KYUSHU J7W-1 SHIDEN.KOKO-FAN MODELLINH MANUAL" wrzucam przykładową jedną stronę; Dodatkowo kilka kliknięć myszką w internecie: Zwłaszcza na tych ostatnich fotkach widać trochę szczegółów nitowania i podziału blach. Może komuś się przyda
  24. A z mojego Morana to mam tylko takie foto wspomnienia; MS-406 z Śmer nr kat. 0849, rok 1986 i nasz wypust z Intech, nr kat T-46 rocznik trudny w tej chwili do określenia gdzieś koło 1999/2000. Kalkomanie w czeskim modelu z Propagteamu co wówczas było OK. Przepraszam za jakość zdjęć ale były robione kieeeeedyś jakąś pierwszą komórą
  25. W pierwsxej chwili myślałem że to Jaś Fasola A modele jak najbardziej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.