Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 926
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Czy ten model jest tak samo "skażony" nieprawidłowym skrzydlami z wersji D jak większość?
  2. Pytanko: jakie linie podziału są w tym Szerszeniu, wklęsłe czy wypukłe?
  3. Piper L-4 Cub, Heller/Śmer, skala 1/50 i 1/48 Model popularnego " Kubusia" wypuścił Heller w 1979r. pod nr kat.400 w skali 1/50 w malowaniu Wolnych Francuzów 1944r. Czeski Śmer przejął wypraski w 1987r. nr kat. 0822 i podał skalę 1/48? Kalkomanie do dwóch malowań USAF: -wersja L-4A listopad 1942 operacja "Torch" -wersja L-4H czerwiec 1944 operacja Overlord Co ciekawe rok później Śmer wydał nową edycję tego samego modelu zmieniając skalę znowu na 1/50? Tym razem dwa malowania: -wojskowy w barwach CSRS lata powojenne(podają 1940-1993??? do tej pory latały Kubusie w czeskim lotnictwie?) -cywilny z rejestracją OK-YFM W latach dziewięćdziesiątych Śmer wznawia Piperka nr kat. 0822, skala oczywiście ??? 1/48 Połączone wersje kalkomanii czyli wojskowy w barwach CSRS lata powojenne(podają 1940-1993??? do tej pory latały Kubusie w czeskim lotnictwie?) -cywilny z rejestracją OK-YFM -wersja L-4H czerwiec 1944 operacja Overlord. Poniżej fotka mojego modelu I instrukcja Ogólnie modelik "lekki, łatwy i przyjemny". Same części ... jak to stary, dobry Heller. W miarę fajne ale brak im finezji, no niestety formy mają ponad czterdzieści lat. Kokpit jak w oryginale prawie pusty, wręcz siermiężny, deska przyrządów, dwa drążki, dwa fotele i cos na wzór jakby kozła antykapotażowego, brak jakichkolwiek pasów pilota. Jakaś imitacja silnika w układzie boxera z rurami wydechowymi, zastrzały płata głównego są natomiast odciągi usterzenia poziomego proponują zrobić w wyciągniętej na gorąco nad świeczką ramki plastykowej(chyba lepsze będą z żyłki lub jakieś nici z pończoch). Imitacja płótna zarówno kadłub jak i płaty, praktycznie całe pokrycie płatowca to płótno, w miarę ani brzydka ani ładna, ot jest i już. Szkło całkiem przezroczyste, wymaga lekkiej polerki, wszak dużo jest tego szkła jak na tak mały samolocik i dużo widać przez to szkło czyli ... prawie nic nie widać bo w środku kokpitu prawie nie ma nic!!! Kalkomanie wyglądają na delikatne, nie widać przesunięć kolorów. Nie wiem jak zachowają się po kontakcie z wodą? Generalnie w modelach Śmera jest jedna irytująca sprawa: skala??? Nie licząc ich własnej twórczości jak Mig-17/Lim-5 czy zapożyczone formy Su-7, Su-22 czy Su-25 skala podana jest 1/48 i jest git. Reszta ich "tfurczości" typu Fokkery, Albatrosy, Nieuporty itp. zapożyczone czy tez odkupione w większości od stareńkiego włoskiego Artiplasta prezentują bardzo różne spektrum skal modelarskich. Od 1/40 przez 1/48 do 1/50. Co też ciekawe i zarazem irytujące jest to, że raz jest skala 1/50 a za chwilę w innej edycji jest 1/48!!! Nie mniej modele Śmera były w sprzedaży odkąd pamiętam(1975-7?) w SH, w miarę tanie i jak na tamte czasy były dobre dla początkujących modelarz/sklejaczy. Skleiłem ich całkiem sporo, może nie wspominam ich z jakimś szczególnym sentymentem ale stanowią część moich wspomnień.
  4. Nie dalej jak wczoraj w dziale vintage wrzuciłem inboxa tamiyowych Zerówek 48. Dwadzieścia lat temu wlasnie Tamka puściła edycję PA Propeller Action i tam też był miniaturowy silniczek do napedu śmigła tylko że w porównaniu z dzisiejszym silniczkami to te Tamiyi są jak ... nity na Mustangu Revella z 1965roku, są gigantyczne . A to tylko 20 lat różnicy.
  5. Dzieki, trochę lepiej
  6. BRAVO112 posłuchaj, to było tak: Na browarku spotkało się kilku kumpli modelarzy i chwalą się swoim i modelami, pokazują fotki na telefonach itd. Dosiadł sie do nich znajomy jednego z nich a był zegarmistrzem. Ktoś pokazał fotkę Corsaira rozgrzebanego do ostatniego niemalże nita i pyta zegarmistrza czy też by potrafił zbudować taki szczegółowy silnik? Na to zegarmistrz: -A na jakie paliwo ma chodzić?
  7. Szanowny Super Moderatorze Greif czy można prosić o zdjęcie kolekcji Airfixów ale w lepszej rozdzielczości, nie wszystkie modele można rozszyfrować. A tak w ogóle to pogratulować wspaniałego zbioru, ciekawy bardzo jestem czy chociaż jeden z nich pójdzie pod nóż tzn. skalpel?
  8. Beech V-35A Bonanza, lekki samolot turystyczny i dyspozycyjny ... czyli cywil, jeden z nielicznych na forum. Formy powstały daaaaawno temu w Japonii, firma zabawkarska Bandai z Tokio wypuściła model Bonanzy V-35 w skali 1/48 pod numerem katalogowym 8519, rok 1973(wg scalemates.com). Co ciekawe dwa lata później Japończycy wymyślili coś co dzisiaj dumnie czeski Eduard nazywa "Weekend Edition", Bandai puszcza serię "Weekend Wings" nr kat. 8530 W 1981 niemiecki/amerykański Revell wydaje swoją edycję, nr kat.H-4115. Z niej pochodzi mój model, którego zdjęcia części wrzucam niżej. Wypraski wykorzystuje również AcademyMinicraft, nr kat. 1609, 1988r. 10 lat później MinicraftModelKits, nr kat.11609. Już w XXI wieku MinicraftModelKits wznawia model w nowej wersji Bonanza F-33, nr kat. 11670, 2013r. Dodane nowe części na dwóch małych rameczkach, pojedynczy statecznik pionowy klasycznego(niemotylkowego) usterzenia i nowe trójłopatowe śmigło. Dodano również podstawkę pod model. No i oczywiście nowe schematy malowania i kalkomanie. Instrukcja modelu z Revella Instrukcja modelu Bonanza F-33 z Minicraft Części modelu Bonanza V-35A z Revella. Ogólnie model dzisiaj trochę odstaje od czołówki światowej ale trzeba wiedzieć, że jak na prawie pięćdziesięcioletnie formy to wygląda bardzo dobrze. Wgłębne linie podziału o ostrych nierozmytych krawędziach, trochę grubawe szkło ale daje radę. Uproszczony kokpit jednak jest imitacja deski przyrządów + kalkomania, wolant, z tyłu tablicy przyrządów imitacja jakiejś konstrukcji kadłuba, łoże silnika, sam silnik uproszczony ale może stanowić bazę wyjściową do zaawansowanej rozbudowy i ekspozycji bowiem można zrobić podnoszone okapotowanie silnika. Koniecznie trzeba dorobić/zakupić i zainstalować pasy i pilota i pasażerów. Trochę słabe są elementy podwozia, mało szczegółowe. Kalkomanie "uniwersalne" czyli pozwalające ustroić model w dowolną kombinację numeru rejestracyjnego oczywiście pod warunkiem, że posiadamy stosowną dokumentację foto. Generalnie za niewielkie pieniążki można ulepić sobie ciekawy model cywila w czteryosiem, może nie biały kruk ale rzadkość. Mój model na zdjęciach pochodzi z odzysku po delikatnej rozbiórce. Tradycyjnie jak zawsze w moich inboxach inboxach znaczna część fotografii jest zapożyczona z przepastnych zasobów Internetu tylko i wyłącznie na potrzeby dyskusji na tym forum(poza nielicznymi - moimi). Moje zdjęcia, to te co przedstawiają części i są rozbabrane przeze mnie. Jakość zdjęć jak zawsze przedstawia wiele do życzenia ale tradycyjnie robione przeze mnie z wolnej ręki komórką. Jeżeli ktoś z Kolegów posiada takie modele w lepszym stanie technicznym i chciałby pyknąć parę fotek to proszę o uzupełnienie inboxów.
      • 1
      • Like
  9. A6M Tamiya, 1:48 inbox nietypowy bo zbiorowy. Dlaczego nie każdy osobno? Bo wszystkie te 4 modele oparte są na tych samych lub częściowo tych samych ramkach + dodatkowe ramki zmienne w zależności od wersji. 4 modele słynnego Zeke/Zera/Rufe w różnych wersjach wydane przez Tamiyę jeszcze w czasach załapania się na vintage. 1. Mitsubishi A6M-2, nr kat. 61016, pierwszy wypust 1973(wspomaganie scalemates.com). Następne edycje zestawu to 2002r. nr kat. 61509 "Propeller Action" czyli wznowienie ramek + silniczek elektryczny do napędu śmigła + podstawka do ekspozycji Zera "w locie". Ot taki gadżecik dla "dużych chłopców". I rok 2008, nr kat. 89757 dodatkowe części do "4x4 Light Vehicle Type 95 Kurogane & Maintenance Crew" . Instrukcja typowa dla ówczesnej Tamki, kolorowa wkładka z malowaniem, typowa kalkomania dla pięciu egzemplarzy z wczesnego Pacyfiku. Części plastykowe ładnie odlane bez nadlewek, spasowanie bardzo dobre. Linie podziału w stylu mieszanym: na kadłubie wypukłe ale delikatne, na powierzchniach nośnych i sterowych wklęsłe(chociaż nie wszystkie, kilka jest wypukłych). Kokpit średnio zdetalowany ale do przyjęcia, koniecznie trzeba zainstalować "jakieś pasy pilota" chyba że wklei się figurkę pilota z uprzężą i spadochronem, są 2 figurki jedna na siedząco do kabiny i druga stojąca. Silnik to tylko pół przedniej gwiazdy ... i tyle. Wnęki podwozia nie za płytkie, nie za głębokie, ot takie sobie. Imitacja płótna na ruchomych powierzchniach jak na standardy sprzed prawie 50 lat jest ok. Oszklenie bardzo ładne, nie soczewkujące lub bardzo mało, w wersji zamkniętej jako jeden element lub w kilku częściach do montażu jako otwarte. Z podwieszeń tylko zbiornik paliwa pod kadłubem. Idealny model Zera ... na półkę, nie za drogi, przypomina Zero i tyle. 2. Mitsubishi A6M-3, nr kat. 61025, pierwszy wypust 1982. Dostępne edycje zestawu to 2007r. pod tym samym nr kat. delikatny lifting samego pudełka, artbox ten sam. W stosunku do poprzedniego zestawu zmienione części do skrzydeł(obcięte końcówki skrzydeł, wszak to Hamp), zmieniona osłona silnika, reszta części jak powyżej. A nie, sorki, dodano 6 figurek airmanów z obsługi lotniskowca, a i jeszcze wzbogacona została trochę imitacja silnika czyli tym razem cala gwiazda cylindrów. 4 schematy malowania: Nowa Gwinea 1940, Nowa Gwinea 1942-3, Rabaul 1943(pstrokate - dżungla green) i jeszcze jedno "na gładko" 1944 Tajwan. 3. Mitsubishi A6M-5C, nr kat. 61027, pierwszy wypust 1983. Kolejna edycja zestawu to 2007r. pod tym samym nr kat. dostępna do tej pory na różnych portalach aukcyjnych i w internetowych sklepach modelarskich. 2008r. nr kat. 89760 dodatkowe części do "4x4 Light Vehicle Type 95 Kurogane & Maintenance Crew" . Znowu zmienione ramki z częściami do skrzydeł, reszta części jak powyżej. Do podwieszenia pod skrzydłami 6 rakiet 6 schematów malowania: wszystkie w przepisowym zielonym mundurku IJN z końca wojny 1944, jedno malowanie i 5 z 1945r. 4. Nakajima A6M-2N, nr kat. 61017, pierwszy wypust 1973(wspomaganie scalemates.com). Następne edycje zestawu to 2002r. nr kat. 61506 "Propeller Action" czyli wznowienie ramek + silniczek elektryczny do napędu śmigła + podstawka do ekspozycji Zera "w locie". Podobnie jak przy zestawie A6M-2. I podobnie jak przy A6M-2 rok 2008, nr kat. 89758 dodatkowe części do "4x4 Light Vehicle Type 95 Kurogane & Maintenance Crew" czyli taki skośnooki Jeep albo "Czapajew" czy inny Kubelwagen. Z dodatkową figurką kierowcy. Znowu inna ramka ze skrzydłami (brak dziur na wnęki podwozia za to jest gniazdo zamocowania centralnego pływaka) + nowa ramka z bocznymi, małymi pływakami i wózkiem transportowym. Kalkomania pozwala wymalować "Mokre" Zero na 6 sposobów. Ogólnie wszystkie cztery zestawy prezentują podobny poziom, można z nich zmontować naprawdę solidne modele "Zerówek" za stosunkowo przystępną cenę. Jak zawsze przy moich inboxach znaczna część fotografii jest zapożyczona z przepastnych zasobów Internetu tylko i wyłącznie na potrzeby dyskusji na tym forum(poza nielicznymi - moimi) nie są moją własnością. Te moje, to te co przedstawiają części i są rozbabrane przeze mnie. Sorki za jakość ale jak zwykle robione przeze mnie z wolnej ręki komórką. Jeżeli ktoś z Kolegów posiada takie modele w lepszym stanie technicznym i chciałby pyknąć parę fotek to proszę o uzupełnienie inboxów.
      • 3
      • Like
  10. To jest HB? Dla mnie wygląda jak stary poczciwy Matchbox.
  11. Dzięki za skuteczne wybicie mi z głowy pomysłu zakupu tegoż modelu Wykonania Twojego modelu nie będę oceniał, mnie natomiast przeraziła wizja walki z toporną owiewką kabiny. Pozostanę jednak przy moich zapasach z Academy i Hasy.
  12. Zazdraszczam. Zazdraszczam Puszczyka i przede wszystkim "kosmiczeskich korabliej" Sojuza i Wostoka. Mi-2 z Intechu też miałem, trochę słabszy od HobbyBossa ale dawał radę.
  13. Antoś Drugi, Wilga i SM-ki zarąbiste fotki Jak masz więcej to wrzucaj
  14. Fotki samolotów ze szachownicą to podstawa, zwłaszcza te wczesne typu Limy-1,-2,-5 i pokrewne, śmigłowce zwłaszcza Mi-1/SM-1 i SM-2. A i jeszcze sprzęt radarowy tzn. stacje radiolokacyjne, nieważne czy radzieckiej czy naszej produkcji.
  15. Dzięki koledzy za podpowiedzi, niewykluczone że "taki jeden grubas z brodą i w czerwonych majtkach" podrzuci mi ten model pod choinkę
  16. Ok, z tym że to nie ja go sobie będę sprawiał a szukam podpowiedzi dla Mikołaja
  17. rudy0007 dzięki za podpowiedź Też mi się wydaje, że linie są "w dół" a nie "do góry" Na pewno wygląda lepiej niż Hasegawa.
  18. Koledzy tak na szybko pytanko: jakie linie podziału ma ten model: Italeri 1444 T-33A 'Shooting Star' Może ma ktoś w szafie lub już go robił to proszę o uwagi.
  19. Pełny szacun, półtoracentymetrowy szkrab a robi wrażenie. Ciekawy jestem jak to wyglada na żywo. Troszkę bym się doczepił jedynie malowania a raczej brudzenia. Wydaje mi się przesadzone, na zdjęciach oryginałów w internecie wydają się czyściutkie.
  20. jmx62

    TS-11 Iskra

    Dalej nie masz czasu?
  21. Amerykańce ok, Pepiczki też, a u nas jak to wygląda? Pamiętam jakąś chyba grecką boginię Dianę na Nieuporcie 24. Może coś na Lancasterach? A za PRLu było?
  22. Dobrze by było żeby w miarę możliwości podawać numer i rocznik z którego pochodzą zdjęcia, coś jak robił to kolega barszczo przy planach samolotów ze SP.
  23. Czy tylko będą fragmenty z ŻP czy mogą być np. ze SP itp. ówczesnych wydawnictw?
  24. Dokumentacja jest bardzo ważna przy tym hobby. ... Mam na myśli modelarstwo oczywiście
  25. To może osobny wątek założyć "Wpływ gołych cycków na modelarstwo plastykowe w czasach PRL-u"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.