Skocz do zawartości

jmx62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 926
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez jmx62

  1. Przepraszam, temat przeniosłem do galerii.
  2. Antoniego to pamiętam jak kupiłem w CSH na Marszałkowskiej, myślałem, że skleję go w tramwaju zanim dojadę do domu W domu trochę emocje opadły ale i tak to był fajny model. Miałem jeszcze w podobnej konwencji Jak-40 też z taką podstawką. A jeszcze podobny do Ił-62 był Ił-18, też bez oszklenia i bardzo podobny kulfoniasty nochal jak w 62-gim.
  3. Jeżeli to jest stary Revell to szacunek za wykonanie. Miałem w rękach i stare wypraski i te nowe, różnica jest.
  4. Miałem ten model Made in CCCP. Wtedy był calkiem do przyjęcia tylko ten taki kulfoniasty przód kadłuba trochę deformował sylwetkę, no i miał kalki Aerofłotu.
  5. Luuuuudzie, nie zaśmiecajcie wątku!!! Już nie pamiętam w którym momencie w temacie "Jak hartowała się stal..." był poruszany ten temat. Wypusk to naleciałość z języka rosyjskiego. Wielu modelarzy pamietających tamte czasy używa takich zwrotów. Kolego kubisz, a Ty nie używasz współczesnego slangu młodzieżowego? Spoko, nara itp zwroty? Co one znaczą? Dla nas modelarzy pamiętających tamte czasy one nic nie mówią. Ale to jest dyskusja nie na temat i nie w tym miejscu, są do tego wydzielone wątki tego forum.
  6. Uwielbiam te stare modele a przy tym te podstawki. Najbardziej podobały mi się te z Matchboxówb tzw. M-ki
  7. Wczesniej wspomniano w tym watku o modelach kartonowych, moze nie do końca mogą być wyznacznikiem jakich informacji ale tak gwoli przypomnienia to śmigło Shindena w MM bylo czarne natomiast w modelu z wydawnictwa Orlik jest brązowe. Jeszcze mozna by sprobowac porównać w modelu 1/32 z Zoikey Mura ale ja aktualnie nie mam do niego dostępu. Może ktoś z kolegów forumowiczów ma i mógłby zajrzeć.
  8. Instrukcja Hasy podaje "mahogany" czyli brązowy
  9. Wiem, że już na dość zaawansowanym etapie jest budowa modelu ale przy okazji tematu może komuś się przyda: -czterostronicowy artykuł w LW 04/99, wrzucam przykładową jedną stronę; -japońska monografia "KYUSHU J7W-1 SHIDEN,BUNRINDO,FAOW No.102", przykładowa fotka okładki; -pięciostronicowy artykuł w KokuFan "KYUSHU J7W-1 SHIDEN.KOKO-FAN MODELLINH MANUAL" wrzucam przykładową jedną stronę; Dodatkowo kilka kliknięć myszką w internecie: Zwłaszcza na tych ostatnich fotkach widać trochę szczegółów nitowania i podziału blach. Może komuś się przyda
  10. A z mojego Morana to mam tylko takie foto wspomnienia; MS-406 z Śmer nr kat. 0849, rok 1986 i nasz wypust z Intech, nr kat T-46 rocznik trudny w tej chwili do określenia gdzieś koło 1999/2000. Kalkomanie w czeskim modelu z Propagteamu co wówczas było OK. Przepraszam za jakość zdjęć ale były robione kieeeeedyś jakąś pierwszą komórą
  11. W pierwsxej chwili myślałem że to Jaś Fasola A modele jak najbardziej
  12. Model Navy Aichi B7A1 Ryusei, Shooting Star, Grace. Model mniej znanego japońskiego samolotu pokładowego za to z bardzo bogatym nazewnictwem Pierwsze wypust modelu około połowy lat osiemdziesiątych XX wieku. Kupiłem go w sklepie z zabawkami na Bemowie w Warszawie około 1993r. Jak na model z tamtych lat to by super bo miał wklęsłe linie, reszta już mniej super, ot tak sobie, przede wszystkim dosyć prosty kokpit co przy sporej szklarni raziło. Ale po wieku latach już mniej bo przy próbie rewitalizacji tego modelu spierniczyłem sprawę jakimś klejem c/a i szybka zaparowała i to czego i tak nie było w kokpicie stało się jeszcze bardziej niewidoczne. A i gdzieś mi się ułamała końcówka masztu anteny. Oczywiście Humbrol +pędzle. Niestety model już nie istnieje.
  13. Model ujrzał światło dzienne w dalekich latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, więc vintage. Ale sklejony kilka lat temu z moich zapasów przez mojego syna Łukasza z próbą jakichś współczesnych technik malarskich, bez ulepszaczy i przerabiania linii.
      • 3
      • Like
  14. Model mojego" ulubienego" samolotu w malowaniu drugiego w kolejce amerykańskiego asa, dosiadacza Lightningów mjr Thomasa McGuire z kontem 38 zestrzałów. Model zbudowany PZP bez żadnych wynalazków(wtedy mało kto wiedział cokolwiek na temat ulepszaczy i nowych technik wykańczania modeli), jedyny mój dodatek to "niewidzialna" podpórka pod ogonem żeby model nie zadzierał nosa. Wtedy jak dla mnie wypukłe linie nie przeszkadzały a nity były jak najbardziej OK. Zbudowany około 1995 roku z edycji z 1987 Lockheed P-38H Lightning Special Edition — Thomas McGuire. Oczywiście pędzlowany Humbrolami Kolorowe pasy na statecznikach pionowych były w formie kalkomanii ale uparłem się je namalować, efekt jak widać - taki sobie. Można się nabijać i turlać ze śmiechu Ale ja się nie wstydzę(trzydzieści lat temu to był szczyt moich umiejętności modelarskich). Niestety model istnieje aktualnie we wspomnieniach i w postaci kilku marnej jakości fotek.
  15. jmx62

    Yak-3, Heller 1:72, nr kat. L090

    Jakby ktoś nie zauważył to godło tego Jaczka pochodi z Tornado z zestawu ESCI
  16. Tylko że ten Orlik to był prototyp z tłokowym silnikiem gwiazdowym.
  17. BRAVO112, dzieki za info. Wobec tego wycofuję to co napisałem wcześniej. I-22 z Marfixa łapie się na vintage Prośba do kolego barszczo, ty masz te wycinki ze SP z klubem 72. W którymś z odcinkow chyba byla wzmianka o Irydzie ksko nowości, może mógłbyś sprawdzić z jakiego to bylo rocznika? Ja się oparciem swoim wpisem o scalemates.
  18. Na Y-T Co prawda mało jest n/t budowy ale jest pokazana tematowa Iryda.
  19. Tak po prawdzie to model na fotkach poniżej to taki trochę oszukany Heller bo pochodzi z edycji naszego Intechu, nr kat T-34(takie dziwne skojarzenie ciężkiego klocka jak T-34 z jednym z najlżejszych myśliwców II WŚ). Zgodnie z sugestią kolegi Staryfajter1954 przeniosłem do działu galerie z inboxów. Tylko proszę nie bijcie i nie wyrzućcie mnie poza granice tego forum. Wrzucam poniżej fotki mojej interpretacji Jak-3 z edycji Intechu, Wiem, sam wypust Intechu to już po magicznej umownej dacie vintage 1989 ale to dalej model Hellera tylko zmienione (niestety ) kalkomanie, które w moim przypadku rozsypały się w drobny mak przy pierwszym kontakcie z wodą no i trzeba było improwizować. Oczywiście RedStars-y to każdy miał w swoim magazynku zapasów. Reszta to czyste S-F lub jak kto woli What If? Model po przejściach tzn. zaliczył kilka twardych lądowań, czegoś mu tam brakuje ale ogólnie wygląda jak Jak Sklejony dobrze ponad dwadzieścia lat temu, oczywiście Humbrole + pędzel, jeszcze bez prób rycia linii. Jak się komuś nie spodoba to proszę nie komentować i tyle.
  20. jmx62

    TS-11 Iskra

    Akurat zdjęć dziewięciu teesów na raz to nie mam ale poniżej wrzucam inne I na koniec taki smaczek: Iskry razem z Orlikami. Marzy mi się żeby jeszcze były Bieliki. Część zdjęć zapożyczyłem z internetu, niektóre są moje.
  21. A nie zapowiadał? Chyba się za bardzo rozmarzyłem Ty Grzes to potrafisz sprowadzić na ziemię
  22. jmx62

    Jak-24 P, Plastikard, DDR -1/100

    No to zmuszasz mnie do powtórnego czytania tej książki już teraz Zobaczymy co da sie zrobić. Mówisz i masz. Tak na szybko.
  23. Ok, się zrobi. Nie pamietam juz który z kolegów przy tworzeniu działu vintage&retro zaproponował zeby inboxy uzupełniać fotkami zrobionych model to i tak zrobiłem. Moge przerzucić do galerii.
  24. BTW to podziwiam do tej pory Pana Wasiaka, autora tego opracowania modelu w MM. Skąd w polowie lat siedemdziesiątych miał dostęp do jako takiej dokumentacji Shindena żeby opracować tą wycinankę. Poza tym ogólny szacun dla tego Pana za to że w czasach ręcznego kreślenia siatki elementów wszystko pasowało niemal idealnie, można powiedzieć że MM-y w Jego opracowaniu były samosklejalne czego nie mozna powiedzieć o wszystkich dzisiejszych wycinankach. Oczywiście oprócz kartonówek Pan Wasiak tworzył modele plastykowe. Celowo piszę tworzył bo nie tylko sklejał. Nie pamietam już w jakim magazynie modelarskim(może mReplika?, Aeroplan?) był z nim wywiad i zdjęcia przy gablocie z modelami samolotów chyba 1/32. Zapewne były to głębokie przeróbki Monogramów, Lysander, Hellcat, Corsair i cos tam jeszcze.
  25. Model Bulldoga sklejony w czasach starożytnego Egiptu i rządów faraonów, na pewno starszy od piramid Dla miłośnika starych czarnych Airfixów Super Moderatora Greifa wrzucam fotkę artboxa bo z tej edycji był klejony. W malowaniu jak na fotce. Ale po latach wylądował w krecie i dostał nowy mundurek tym razem z wojny domowej w Hiszpanii. Obecny wygląd uzyskał około 2000roku, fotki trochę nowsze ale niestety trzaskane komórą więc nie oczekujcie rarytasów wzrokowych. Można linczować za to co wrzucę na forum. Spróbujcie zrobić lepszy z tego ulepa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.