No przecież modele okrętów czy statków też budujemy i budowaliśmy za czasów PRL-u więc wpis jak najbardziej prawidłowy no ale ten browarek...hmm czemu nie?
To ja jeszcze pociągnę temat pływadeł.
Taki dowcip krążył za czasów komuny:
Ruskie zbudowały supersuperMega statek jakiego świat nie widział. Już mieli go wodować no i trzeba było dokonać ostatnich pomiarów. Przyjechali najlepsi specjaliści z całego Sojuza. Mierzą, mierzą, mierzą ... no i coś im nie pasuje.
Okazuje się że od dzioba do rufy wychodzi im 250 metrów a jak mierzą odwrotnie od rufy do dzioba to im wychodzi 248 metrów. Wielokrotne pomiary niestety to potwierdzają.
Konsternacja, niedowierzanie no i ... wstyd.
Zamknęli całą dokumentację techniczną, oplombowali, opatrzyli klauzulą "Super hiper maga Tajne" i pod uzbrojoną eskortą wywieźli do najlepszej Akademii Nauk w Moskwie.
Czekają na wyniki ekspertyzy, czekają. W końcu po kilku miesiącach przychodzi odpowiedź najlepszych matematyków.
"Od poniedziałku do piątku jest pięć dni. Od piątku do poniedziałku ... cztery"
...
Takie to były czasy komuny hhhaaa.
A, jeszcze jedno, jak to M.A.V. napisałeś? Złoty nit i zardzewiał? Dziwne, bardzo dziwne.