-
Liczba zawartości
2 911 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jmx62
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ciąg dalszy tematu Czapli. Na Scalemates https://www.scalemates.com/kits/zts-plastyk-so-1-lws-czapla-1-72--1279281 Chyba pomylili kolejność wydania. Wg mnie pierwsza edycja to okładka na tle żółtym z 1977r. a ta pokazana jako 1976r. była późniejsza. Może się mylę ale chyba jednak nie. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Kopernik jesteś wielki, potrafisz uszczęśliwiać ludzi, przynajmniej duchowo. -
Klony MS-406 czyli 410, Arsenale VG-33 ale to raczej pojedyncze egzemplarze prototypowe no i wersje Blocha 151 i 155 i wtedy chyba już będzie komplet.
-
No dobra, mi chodziło o to że nie np. papuziato-różowy i do tego jeszcze fluo Jeszcze do niedawna standardem było że druga wś to całość była w macie a tymczasem okazuje się że całkiem pokaźną ilość sprzętu fruwającego była na błyszcząco. Poprostu przystępując do malowania modelu albo trzeba mieć "mocne kwity" na dany egzemplarz, albo zaufać producentowi co już niejednokrotnie wyszło bokiem albo zrobić według własnego widzimisię i być do końca szczęśliwym posiadaczem jedynego w swoim rodzaju modelu...i już
-
Ale szwedzki lotnictwo to nie tylko SAAB-y odrzutowe Lansen, Draken, Viggen czy Gripen, to też i lotnictwo drugowojenne, Gladiatora, Re-2000 itp.
-
X-Men masz całkowitą rację, jego modele to niech sobie maluje nawet na fioletowo w żółte groszki, aby sprawiało to radość i zadowolenie. Ja też nie zaliczam się do modelarskich ortodoksów, nie liczę nitów, nie poprawiam brakujących mikrometrów, swoje modele pędzluję starymi Humbrolami o jak dla mnie . Ale IPMS Sztokholm to lepiej niech opracuje wzornik kolorów do swoich SAAB-ów i innych wynalazków z Trzema Koronami, bo mieli trochę fajowych sprzętów latających a wiadomości na ten temat mało i słabo.
-
Np. nasi wymalowali "czajnika" czyli Mi-2 z okazji 50-ciolecia w WP i był całkiem znośny, na pewno lepiej się prezentował niż ta bidna Iskierka. Albo takie malowanie z okazji 50-ciolecia oblotu prototypu Mi-2, też fajne.
-
A propos stopni to był kiedyś taki dowcip o kursie podwyższającym kwalifikacje ogólne dla milicjantów. Prowadzący ten kurs mówi: kursanty piszcie co mówię, woda wrze w temperaturze 90stoni. Na co jeden z pilniejszych kursantów: Ale panie komendancie woda wrze w temperaturze 100stopni. Prowadzący: milcz tłumoku jak się nie znasz. Piszcie 90 stopni. Ale panie komendancie napewno 100. Dobra, zaraz sprawdzę. Po chwili dobra piszcie 100stopni. 90 stopni to kąt prosty.
-
Normalnie modele okrętów to nie moja domena, z ciekawości zajrzałam i ŁOOOO!!!!!!!!!! SuperSuperSuper A tak na marginesie to zawsze podziwiałem drwali, którzy potrafią wyciosać taką potężną zapałkę
-
Co ciekawe na samej sylwetce Iskry na medalu szachownica jest OK ale w realu to ta Sama ma szachownice po nowemu A tak w ogóle to po co dali te szachownice na górze skrzydeł. Praktycznie przez całe swoje życie lotnicze latały wszystkie Iskry wg oznakowań bez szachownic na górze. Dopiero niedawno ktoś wymyślił powrót do schematu przedwojennego. Od końca wojny przez kilkadziesiąt lat płaty z góry były pozbawione szachownic.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
RAV, nie odpuszczasz. Ok jest kiepska...ale najlepsza. Niech będzie. Remis -
Wojtek dzięki za pojaśnienie. Co do Kryśki to z kolei byłem przekonany że to Mk.V. No ale ja nie jestem wybitnym spitologiem
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ale F-14go cały świat produkował, produkuje i bedzie produkował, firmy japońskie, chińskie, angielskie, włoskie, amerykańskie, ruskie i nawet jakby na Grenlandii ktoś założył firmę produkującą modele to też będą tłuc tego Tomcata. A Czapla dalej będzie ta jedyna. I dla większości polskich modelarzy/sklejaczy będzie i pozostanie synonimem pierwszego w życiu sklejonego modelu plastykowego. Znam zagorzałych zwolenników gąsienic czy śrub okrętowych lub żagli którzy zaczynali od Czapli. -
A to jest na pewno Mk.I? Zawsze myślałem że w tym kamo DG/OG to już były późniejsze wersję np. Mk.II
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Oj tam, oj tam. Czapla!!! Co się tak wszyscy jej czepiacie. Jest inna Czapla? No nie ma, no to znaczy że jest to NAJLEPSZA Czapla na świecie i już. Kto kleił Czaplę ten wie że można ją skleić. I postawić na półce z tyłu żeby nie kłuła w oczy I czekać kilka dekad aż Hasegawa czy Tamiya się zlituje.... A wtedy i tak będzie źle bo za mało nitów, bo kilka mikrometrów za duża rozpiętość, bo brak reflektora, bo Eduard wypuścił blaszki ale nie ma w niej pasów pilota i obserwatora, bo.... Eh, znowu ta Czapla. Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ło na bogato, dwa takie same Łosie. Jeden do sklejenia na szybko w dwa wieczory a drugi do schowka na dłuuuuugie lata żeby ktoś kiedyś na jakimś forum otworzył wątek pt. "Jak hartowała się stal....." i wtedy wrzucić fotkę Łosia super antyka -
Właśnie, skoro to już praktycznie koniec naszej Iskry to czy ktoś gdzieś słyszał czy wydawnictwo Aeromax przewiduje jakieś dokończenie monografii z chyba 2001roku?
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Niestety nie mam fotki ale u mnie na pojedynczej żyłce wisiały modele kartonowe: MiG-23, Hurricane, Czajka, Ił-2, Pe-2, Żubr,Nieuport-17, MoranL, Fokker E-III, Jastrząb, Tu-144 i Halifax i wytrzymała, nie pękła -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Szczęściarz, pozazdrościć. Ja co kupiłem to od razu poszło pod nóż, dosłownie, wtedy mało kto znał pojęcie skalpel lub nożyk modelarski, a potem na półkę. Nie kupowało się modeli na zapas. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Raczej na pewno to były te modele, w zależności od edycji mogły pudełka się trochę różnić, po okresie o którym mowa czyli PRL były przepakowywane przez różne firmy i w różnych pudełkach ale modele były zawsze ta same. W serii były jeszcze MiG-21 i śmiglaki Mi-1i Mi-4. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Łoa z takiego czarnego plastyku to nie widziałem, no i pilot jednak nie miał przyspawanego fotela do...czterech liter -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
SR-53, plastyk w kolorze srebrnym, powierzchnię przypominające skórkę pomarańczy, która przeszła kilkakrotnie ospę, zero szczegółów, nie pamiętam ale chyba pilot zespawany z fotelem i obowiązkowo rakiety na końcach skrzydeł z plastyku w kolorze czerwonym, kalkomanie a raczej nalepki tylko rondle RAF-u i jakieś numery, ogólnie gniot do potęgi gniota ale się go kleiło i było git I taki boxart no chyba że jak chce mój przedmówca kolega pmroczko... okładka Niektórzy twierdzą, że to piracki wypust Airfixa chociaż fachowcy że Scalemates nie do końca się z tym zgadzają. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Jakoś temat umarł czy co? Jakby komuś się znudziło nasze PRL-owskie smucenie to można sobie powspominać chociażby same boxarty: https://boxartden.com/gallery/index.php/Boxart-Collection/REVELL Ło mamuniu, ile z nich człowiek widział w SH albo później na pchlim targu czy Skrzy. Ile z nich później śniło się w jak najgorszym koszmarze. Już go kupiłeś, już go otwierasz, już go kleisz i malujesz. Budzisz się zlany potem i ...zonk, to tylko sen -
Tego Froga/Novo to kleiłem jakoś tak pod koniec lat 90tych i nawet nie miałem świadomości że po drugiej stronie świata wszyscy kleją Hasegawę i nie klną jak szewcy a my tu w PRL-u wszyscy kleimy produkt made in choroszo i klniemy jak szewcy(ale po cichu, bo głośno nie można było) Widać Hasegawa Hasegawę nie jest równa Teraz też można się nadziać kupując Tamiyę...a tam w środku...Italerki. A co do modeli ESCI to mam jak najbardziej pozytywne skojarzenia np. Tornado bardzo przychylny dla modelarza model.
