Skocz do zawartości

Ja

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    363
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ja

  1. Ja

    ORP Mazur (Mirage 1/400)

    Bibułka z papierosa.
  2. Budyneczek bardzo fajny. Dokonałbym jednak parę poprawek. Cegła po odpadnięciu tynku chyba jest zbyt czerwona (za czysta). Wewnątrz budynku chyba trochę za mało gruzu jest, jak na takie zniszczenia - można dołożyć. Myślę, że Polacy w okresie zimowym w czasie wojennym ogołociliby budynek z części drewnianych (drzwi, okna itp.) wykorzystując je na opał - usunąłbym "drewno". Chyba klosz lampy ulicznej jest zamocowany do góry nogami. Co do figurki - nie najgorsza. Trochę bym zmatowił lakierem matowym. No i dałbym mu coś na głowę - w końcu to zima. W ogóle - nieźle się dioramka zapowiada. Będę kibicował.
  3. Panzer4 , gdzie można obejrzeć prace nad bambetlami do Sahariany?
  4. Kolego, mądrzej, to byłoby przyznać się do błędu. A dyskusja, wbrew temu co twierdzisz, ma sens. Po to są właśnie fora, m.in. modelarskie, by dyskutować na tematy różne - w tym, obojętne. Dzięki tej krótkiej dyskusji Stroju z pewnością poprawi pagony. Ma dwa wyjścia. Pierwsze: zamaluje to białe i naniesie nowe, popielate insygnia - do wyboru, ale już do koloru niekoniecznie. Drugie: zamaluje poprzeczkę (faktycznie, to nie w naszym wojsku) i dorysuje sierżancką "piątkę" (korpus chorążych raczej przy koksownikach nie stał, a sierżanci jak najbardziej - sam widziałem u wylotu z miasta, wtedy mówiło się "na rogatkach"), bo mimo kołnierza, powinna być widoczna. Osobiście, drugiego wariantu bym nie wybrał, bo jak widać, wszyscy trzej "kontrolerzy" są uzbrojeni w kałachy, a sierżanci pilnujący koksowników byli uzbrojeni w broń krótką. Pozostają zatem szarże od szeregowca do plutonowego. Chyba, że ktoś ma jeszcze inny pomysł. Jakby nie patrzeć, Stroju wcześniej czy później, będzie musiał wziąć się do dzieła. Powodzenia życzę.
  5. Znalezione w sieci: Pagony – oznaki stopni Niezależnie od wersji munduru, wszystkich żołnierzy obowiązywało noszenie na pagonach pochewek z oznakami stopni. Jako, że mundur był wykonany z tkaniny w barwach maskujących, to pagony, również wykonywane były na bazie materiału w kamuflażu mora. Zakres stopni obejmował wszystkie począwszy od Starszego Szeregowego, a na Marszałku Polski kończąc. Zwykły Szeregowy nie nosił oznak stopni. Pagony były wykonywane w ten sposób, że na materiał mora, w wersji zielonej bądź czarnej, nakładano gumowe oznaczenie stopnia. W pierwszym modelu pagonów, oznaczonym wzorem 1971 była to stalowo-szara guma, a w drugim, od 1984 roku guma była barwy białej, ten model oznaczono wzorem 1971/84. Niestety był z nimi wielki problem, w jednych jednostkach było ich w nadmiarze, a w drugich każdy żołnierz dostał po jednej parze i musiał stale je przekładać z bluzy na kurtkę i z powrotem. W pierwszym okresie używania mundurów mora, do oznaczania stopni używano biało-czerwonej taśmy dystynkcyjnej, którą wyszywano stopnie bezpośrednio na pagonach. Powyższe dotyczyło Wojsk Lądowych, Wojsk Powietrzno-Desantowych oraz Wojsk Lotniczych, Marynarka Wojenna na mundurach mora nosiła pagony wykonane z czarnego materiału, na który nałożono gumowe oznaczenie stopnia w kolorze złoto-żółtym. Zakres stopni obejmował wszystkie od Starszego Marynarza do Admirała. Zwykły Marynarz nosił jedynie czarne pagony. W 1984 było już po stanie wojennym...
  6. Jeżeli mamy już być tacy szczególaści, to insygnia na pagonach (tzw. wsuwkach) do mundurów polowych - a tymi były m.in. kurtki moro - nie były białe, tylko popielate i były wtopione na gorąco w pagon, a nie naszywane Jeżeli już mamy być tacy szczególaści...
  7. Ja

    IJN Unryu (Pit-Road, 1:700)

    To nie jest zapałka. To jest zapał... Taki trzeba mieć, żeby modele takie strugać...
  8. Mam jedno małe ale. Nie dojrzałem na fotkach, żeby boczna podpórka motocykla była wysunięta. Skoro tak, to żeby nie wiem jakie silne nogi miał motocyklista, to przy takim pochyleniu motorka i takim ustawieniu lewej nogi motocyklisty, motorek nie byłby w stanie utrzymać pionu. A sama dioramka fajna. Nie wiem dlaczego, ale pierwsze moje skojarzenie było, że oficerek manipuluje przy swoim BlackBerry.
  9. Dziwnie poskładały Ci się kolby od AK... A klamry pasa w oryginale były zrobione z niemalowanej stali... W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku zdarzały się też klamry miedziowane...
  10. Stroju, możesz mi wierzyć, lub nie - naoglądałem się w swoim życiu mnóstwa SKOT-ów. Ale takich rudych rur wydechowych w życiu nie widziałem. Zawsze były na czysto pomalowane - albo na srebrno, albo na czarno, a najczęściej w kolorze khaki, tak jak kadłub. Natomiast jeżeli chodzi o wnętrze rur wydechowych, to kolor był jeden - czarny jak smoła. A jak skocik był intensywniej wykorzystywany, np. do szkoleń taktycznych (przeważnie w kompanii piechoty były takie trzy sztuki), to ta czerń jakby rozlewała się też na zewnętrzną część wylotu rury. Była to jednak sytuacja krótkotrwała, bo zaraz po powrocie z ćwiczeń okopcenie było natychmiast przez kierowcę usuwane. Tak było... A dioramka owszem, interesująca. I oddająca ówczesną rzeczywistość. Jak już można było (tak gdzieś koło połowy lutego 1982 roku) poruszać się prywatnymi samochodami, to na rogatkach mojego miasta stały i SKOT, i fiat policyjny (czasami polonez) i koksownik, a wokół koksownika przytupujący żołnierze i milicjanci... Tak było...
  11. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Też zauważyłem te nawierty. Dlatego użyłem słowa "cudowne"... Właśnie mam przed sobą na biurku te cudeńka... - Ojciec, robić? - Robić!!!
  12. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Czy Wy mnie czasem nie podpuszczacie, żebym w pierwszej kolejności wziął się za te cudowne oerlikony? Przy okazji Halsey, magazynek jest po niewłaściwej stronie. Jednolufowe zestawy miały go zawsze po prawej.
  13. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Masz rację. Bez porównania lepiej. A jeszcze w zanadrzu mamy do zrobienia oerlikony od Piotra. Już teraz mnie ciarki atakują. Strach się za to brać...
  14. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Ach te upały. Nie sprzyjają majsterkowaniu. Ale coś tam ukleciłem. Mianowicie wieże artylerii głównej. Tak wyglądają - z lewa i z prawa: Dwie wieże dziobowe pomalowałem ciut inaczej niż zaleca instrukcja Dragona. Przedstawia ona te wieże tak: W rzeczywistości, w okresie który nas interesuje, wieże wyglądały tak: No to tak je właśnie pomalowałem: Mniej więcej, oczywiście... Teraz biorę się za nadbudówki. Życzę sobie w tym upale powodzenia. Będzie potrzebne. Do usłyszenia...
  15. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Tak Marti_nez. Najpierw odlewa się blok lufy, potem przewierca się przewód lufy, potem obtacza się lufę (w poprzek), a potem jeszcze się lufę przekuwa na walcarce mimośrodowej. Tak ogólnie rzecz biorąc. Zatem na toczenie w poprzek też jest miejsce... P.S.: A to wzdłużne toczenie, to nie zaskoczyłeś, że to JaJa...?
  16. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Pozwalam sobie na wpadkę na forum, bo teraz wpadki wszelkiego rodzaju są w modzie. Szczególnie u tych, co politykami się zowią, choć od siedmiu boleści są. Ostatnio mocno się zastanawiałem nad tym, co zrobić z artylerią główną juesesa. Taki dylemacik. Czy zostawić fabryczne, czy wykorzystać elementy, które Piotr podarował. Przeważyły lufy Piotra. Z dwóch powodów. Pierwszy, to nowe doświadczenie: odciąć fabryczne, nawiercić jarzmo(?), wkleić lufkę mosiężną itp. Drugi powód, najważniejszy zresztą, zrobić przyjemność Piotrowi - w końcu poświęcił trochę czasu i wysiłku, żeby nam sprawić dużą przyjemność. Dlatego z tego: powstało to: a następnie to: razy dwa (pozostałe dwa wyszły nieostro na fotce, to wyciąłem - co się będę szczypał). Jako odpad z tej robótki pozostało to: Na podstawie tej fotki widać, że decyzja wymiany była słuszna. Piotra lufy były toczone prawidłowo w poprzek, a te fabryczne chyba wzdłuż, bo takie jakieś linie biegną od nasady lufki do wylotu Tymczasem tyle. Ale będzie jeszcze. Pozdrawiam, Franek
  17. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Witam koleżeństwo forumowe. Nie myślcie, że o Was zapomniałem. Cały czas coś grzebię. Obecnie jestem po pomalowaniu wszystkich elementów, które mają być zamontowane na, jak to niektórzy teraz mówią, superstrukturze. Po montażu obiecuję fotki. Teraz fotki nadprogramowe. Widzicie to, co ja?: A tu z zawartością. Jeszcze bez podpórek, ale to tak, dla zobrazowania przyszłości: Wkrótce się odezwę znowu. Pozdrawiam, Franek
  18. Czak, to chyba nie jest oficjalne wieszanie flagi, ani inna "uroczystość". Flaga już wisiała przedtem, a chłopaki najzwyczajniej w świecie na wycieczce byli i fotki pamiątkowe sobie strzelali. Zresztą na mój strój, to ta sama trójka, która występuje na fotce w kolejnym poście Adama. Wniosek - za ciepło, to wtedy nie było i rękawy opuszczone jak najbardziej pasują. Pasuje mi też Adamie, że nie dałeś się zwariować i nie utaplałeś "samochodzika" błotem, nie zardzewiałeś go i nie zakurzyłeś nadmiernie - dzięki temu wygląda bardzo realistycznie.
  19. Ja

    (R) SLC 200 MAIALE

    Ja już kocham... Franek
  20. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Jędrusiu, na fotki musisz trochę poczekać. Przynajmniej do niedzieli. Zwaliła mi się rodzina na głowę. W tym czworo dzieci, w tym jeden "szkodnik". W tej sytuacji musiałem zwinąć cały warsztat i schować głęboko elementy Buchanana i nie tylko. W przeciwnym razie mogłoby dojść do nieprzewidzianych zdarzeń uniemożliwiajacych kontynuację relacji. A tego chcielibyśmy uniknąć. Nieprawdaż? A tak przy okazji, co tam u Ciebie? Może coś przegapiłem, albo jakoś finał prac nad takim fajnym zaopatrzeniowcem floty mi umknął... Chętnie bym popatrzył na efekt końcowy..., a może na kontynuację...? Pozdrawiam serdecznie, Franek
  21. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Okonku, melduję wykonanie zadania – reling: a) poprawiony b) pomalowany c) schnie... Franek
  22. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    No i masz babo placek. Okonkowi podpaść, to lepiej umrzeć. Jednym słowem - reling do poprawki.
  23. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Vivicie, ile by marynarze nie zajumali tej farby, to bosman w swoich przepastnych magazynach zawsze znajdzie jakiś barwinik, by jumakom dokopać
  24. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Tak, Wasza Wielkamuchość, masz zupełną rację. Widać, że wzrok u Waści też wielki niczym cała osobowość. Można by powiedzieć - niczym obiektyw cyfrówki. Mea culpa! Przy najbliższej okazji, gdy będę malował tym kolorkiem, poprawię fuszerkę moją ku zadowoleniu, jak mniemam, Waszej Wielkiej Kosmatowości. Pozdrawiam, Franek
  25. Ja

    [PBG] USS Buchanan 1/350 Dragon

    Witam serdecznie wszystkich amatorów urządzeń niszczących, a szczególnie fanów pebegów. U mnie na pochylni, a właściwie przy nabrzeżu wyposażeniowym, prace odbywały się przy nadbudówce rufowej: Jak widać brakuje jeszcze masztu (chyba zrobię z drutka, bo ten z zestawu jakiś taki wiotki jest i przy naciąganiu olinowania może się wygiąć - na wszelki wypadek w odpowiednim miejscu wywierciłem w pokładzie pod nadbudówką odpowiedni otworek, żeby można było jakoś maszt osadzić) i oerlikona. Z tym oerlikonem się trochę wożę, mam opory wewnętrzne przed rozpoczęciem produkcji - jakieś takie małe toto jest. A nie mogę plamy dać, by potem przed Piotrem oczami świecić. Nieprawdaż? Pozdrowienia dla wszystkich z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka - szczególnie wielkie dla wielkiejmuchy Franek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.