Skocz do zawartości

AMO_Graphic

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AMO_Graphic

  1. AMO_Graphic

    MIG-23 MF 1:32

    Oj kurna - jak ja mam się zabrać za dłubanie przy modelach, kiedy człowiek ogląda takie "opowiastki na temat"???? Pięknie ten model dłubiesz Irku. Tylko jak patrzę na Twoją, Darka i Mikołaja robotę, to.... witki opadają Wytrwałości życzę!!! pozdrawiam
  2. AMO_Graphic

    MIG-23 MF 1:32

    Bardzo ciekawy i zdaje się bardzo odpowiedni kolor jest w palecie XTRA COLOUR. To taki brytyjski producent i farby można zamówić w Anglii. Nie wiem, czy nie przez Hannats'a. Kiedyś, gdy Martola miała je w sprzedaży kupiłem klika "sowieckich kolorów" i te do Miga 29 były bardzo, bardzo trafione. Z rozpędu wziąłem do ruskich kokpitów. Na moje oko jest bardzo bliska kolorom wnętrza Migów. pozdrawiam
  3. AMO_Graphic

    MIG-23 MF 1:32

    Model zacny. Miło popatrzeć na taką modelarską robotę. Mikołaj75 - Cóż to, żyłka poety odezwała się w duszy modelarza? Pozdrawiam
  4. Darek, Z czegoś Ty ten radar wyrzezał?????? Ludzie takich nie robią!!!!
  5. AMO_Graphic

    A-10 Thunderbolt II

    Miałem chyba modele wszystkich producentów tego samolotu w skali 1/48. Kilka zbudowałem. A-10 Revell/Monogram jest mile sklejalnym, natomiast "wypukłym", mocno uproszczonym i trochę mijającym się z prawdą. Podobnie Tamiya. Wszelkie KiTechy i inne wynalazki bazują na którymś z wymienionych, ale są (jak to chińskie kopie) miernej jakości. Tak na prawdę wybierać można miedzy modelami Italerki i Hobby Bossa. Miałem oba w rękach. Oba są bardzo ładne i całkiem przyzwoicie odpowiadają swoim większym wzorom. W obu jednak trochę trzeba powalczyć z materią. Długo wahałem się, który model kupić. Więcej plusów moim zdaniem ma jednak Chińczyk. Jest całkiem niezłe działko (w Italerce jako osobny zestaw), możesz otworzyć osłonę silników, masz niezłe podwozie i niezły kokpit. Dodatkowo sporo różnorodnego uzbrojenia. Jeśli model ma być tylko "from the box" to moim zdaniem tylko HB. Pozdrawiam. AMO_Graphic
  6. Oj zazdroszczę Ci czasu na taką fajną zabawę. A o końcowy efekt się nie martwię Pozdrawiam AMO
  7. Witam. Fajnie, że kolejny samolot z szachownicą z okresu 20-lecia międzywojennego. Będziesz miał sporo zabawy i rzemieślniczej roboty przy tym modelu. Jest co poprawiać. Ciekawych rzeczy na temat Łosia możesz dowiedzieć się z Mini Repliki. K.Sikora napisał wiele interesujących materiałów na temat tego samolotu. Odnośnie koloru wnętrza - wg. K.Sikory wszystko wskazuje na to, że najbliższym prawdy jest kolor, którym malowano samoloty z zewnątrz. Stąd widoczne odpryski farby. I co istotne, ta farba nie była matowa. Przeglądając fotografie archiwalne, wydaje się, ze to co najmniej półmat. Pozdrawiam, życząc dużo cierpliwości. AMO_Graphic
  8. AMO_Graphic

    MIG-23 MF 1:32

    To lubię Tylko trochę częściej
  9. Humbrol robi kolor o nazwie polished steel. Bez polerowania ma właśnie taki odcień. Te Sidewindery, które miałem okazję widzieć i których dotknąć mają głowicę w kolorze grafitowym. Nie jest to błyszczący kolor, a bardziej barwa uzyskana w procesie galwanicznego pokrywania elementów. Coś, jak kolor łopatek turbiny w silnikach odrzutowych.
  10. Ładnie to idzie. Pomysł z Tamiyowskim klejem jest jak najbardziej na miejscu. Możesz go zadozować po złączeniu detali. Pięknie wpływa między elementy i nie pozostawia widocznych śladów. Bardzo dobrarzecz.
  11. Darek, nie stresuj mnie plisssssss Ale czekam na ciąg dalszy
  12. Darku, o konkurencji trudno mówić. Syn zupełny brak zainteresowania tematem, a córka plastycznie jak najbardziej, ale inny kierunek. Tak więc,w osamotnieniu, mając chwilę próbuję coś dłubać,ale więcej w tym chęci i nadziei niż możliwości
  13. Wiesz Darku, moi pomocnicy przed laty też nieźle "wojowali". A to spadł model i potrzaskał się, a to części ginęły. Teraz jedno ma 21, a drugie 18 Aż boję się silnika, przy takim wnętrzu. Ładniusie to, ładniusie. A podstawka to tylko lustro!
  14. Mikołaj - czy Ty jesteś z zawodu ginekologiem?
  15. Mikołaju, spoko!To tylko moja opinia na temat tego typu samolotów, a nie sugestia jak masz budować. Po prostu, moim zdaniem, samolot bez swojej drugiej połowy prezentuje się jakoś dziwnie. Miałem ten dylemat budując Limy, Su 7, Su 22 i Sabre'a. Przystawiałem, odstawiałem po kilka razy i za każdym, kadłub był w całości. Nie martwię się o wykonanie modelu, bo przyzwyczaiłeś nas do pięknej pracy. Uważam, że zaprezentujesz kawał modelarskiego warsztatu i miło będzie tutaj zaglądać. Pozdrawiam
  16. Hmmmm. Moim zdaniem (podkreślam - moim) samoloty "rozłączone" z tego okresu lotnictwa jakoś tracą urok. Ginie charakterystyczna sylwetka samolotu (MiGi-15, 17, 19, 21, Su-7, 20, 22, F-86Sabre itd.) Za to można pokazać w pełni "ginekologię" lotniczą. Co wybrać? Zdając sobie sprawę z Twojego zaangażowania, cierpliwości i umiejętności Mikołaju, tak rozgrzebany model z pewnością będzie wyglądał imponująco i efektownie. Ale, jak dla mnie straci swój urok. W Su wrażenie robi przede wszystkim jego nieco pokraczna sylwetka, zwłaszcza z rozłożonymi skrzydłami. Wtedy "lokomotywka" - jak mówią chłopaki z Efów - wygląda pięknie. No, ale, jak mówią starzy górale - Twój cyrk, Twoje małpki. Tak, czy siak, z pewnością warto będzie oglądać Twój warsztat. Pozdrawiam. Andrzej
  17. Mikołaju, jak ja mam się zabrać za budowę czegokolwiek? Kiedy tylko trochę człowiek psychicznie odsapnie po Jaczku, wrzucasz kolejny warsztat i łapki więdną Ale zaglądał oczywiście będę. Twoje warsztaty są niezwykle wartościowe, raz ze względu na precyzję wykonania, a dwa - sposób podania materiału. Wielu rzeczy można się nauczyć, wiele podpatrzyć, z wielu zrezygnować. Trzymaj tak dalej. Pozdrawiam
  18. Jeśli to jest zmatowienie z zewnątrz, to powyższa metoda ma jak najbardziej sens. Drobny papier wodny, później pastą polerską.
  19. Zaczynam się rozglądać za kociakiem w 32. Fajnie to wygląda
  20. Humbrol robi taki specyfik, który nazywa się Clear Fix. To odmiana bezbarwnego, błyszczącego lakieru akrylowego. Pięknie nadaje się do wypełniania okienek w samolotach pasażerskich. Mała kropelka na wykałaczkę i w otwór okna. Zrobi się bąbelek, a po kilkunastu minutach ładnie wciągnie. Wysycha w pełni po około 10 godzinach dając przezroczystą, błyszczącą błonkę. Tylko uwaga - dość mocno ciągnie się za wykałaczką, dlatego ostrożnie z aplikowaniem - dobrze trochę poćwiczyć. Efekt jest bardzo efektowny. Pozdrawiam AMO
  21. Mikołaju, przyznam poprzednikom rację - te linki w stosunku do samolotu wydają się dość toporne. Sugerowałbym czarne rajstopy od płci przeciwnej - zabrać, ukraść, albo w ostateczności kupić. Kilka nitek razem potrafi pięknie imitować linki anten, a dodatkowo bardzo dobrze można kontrolować ich naciągnięcie. A do podstawki będę się przyczepiał, kiedy będzie jej więcej I pięknie wygląda ten Jaczuś, ale to wiesz. Pozdrawiam
  22. Bardzo Fajnie to wygląda. Szacunek za wybór samolotu z szachownica. pozdrawiam
  23. Mikołaju, ja już nie komentuję. Wygląda bardzo interesująco. Zazdroszczę Ci czasu Pozdrawiam
  24. Jeśli koniecznie chcesz zrobić sobie efa w 1/48, to wywal to co masz, a popatrz za czymś, co warte jest roboty. Moim zdaniem, o tym zestawie nie da się powiedzieć nic dobrego. Mnóstwo niepotrzebnej roboty, by zrobić z niego "produkt jastrzębiopodobny". Niestety, większy brat jest niewiele lepszy. Lata robią swoje, a ten zestaw Revella jest mocno leciwy. :( Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.