-
Liczba zawartości
1 302 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Artek82
-
Niestety znalazłem, ale z drugiej strony I ponawiam pytanie: może jeszcze coś znajdę
-
Prześwietny modelik Mam go na warsztacie rozbabranego od jakiegoś czasu ale z oryginalnego KP jeszcze
-
Możliwe że to logo jakiegoś stowarzyszenia zabytkowych szybowców, aeroklubu lub warsztatów naprawczych Z jakiego aeroklubu/lotniska pochodzi powyższa Mucha? Może gdzieś ją odnajdę na innych zdjęciach...
-
-
Bardzo fajny modelik i elegancko wykonany Mój jeszcze w kolejce razem z dwoma Agatami. A czy ktoś kiedyś spotkał się z takim malowaniem Agaty czy to raczej wymysł zachodnich "expertóf" jak było z LiMem-7
-
Tu spokojnie jeszcze dwa zestawy by się zmieściły Lubiłem modele z czsów "słusznie minionych" kiedy RWD-5 z ZTSu można było w kieszeń wsadzić razem z Jakiem-23 z Kovozavodów
-
Gdzieś pisali że będą...
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Artek82 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Mam, ale nie wydam -
Pontonie doktorsko-inżynieryjnym Ale spokojnie bo ja też tak mam. Ten kto oznaczał i zmieniał nazewnictwo tych samolotów i ich wersji to ekwilibrystyczny master blaster I tak 3mać jego mać Zapowiada sie cód mniód i łożeszki
-
Na fejsie wypłynął ulepiec Model autorstwa Marka Tracz Trynieckiego Na moje całkiem przyzwoity
-
Bo to jakaś nowość jest. Ciekawe jaka skala babokowatości wyprasek i czy coś się poprawiło od czasów Junaków
-
O, jest coś dla mnie I podobno jeszcze będzie reedycja Iła-2m
-
Bardzo fajny hitlersyn i taki niecenzuralny bo z symbolem NIEszczęścia na ogonku
-
Ja 4 zakupiłem Ja na początku też, ale jak już miałem w łapach to zdziwko złapało Domyślam się że chodzi o to "napięcie płótna" no taki już odlew. W A-modelu w 1/72 też jest tak zaznaczone ale jednak subtelniej...
-
…był ostatnio szybowiec to teraz będzie holownik Kilka słów o samolocie W 1959 r. wytwórnia WSK-Okęcie otrzymała zamówienie na produkcję licencyjną samolotów wielozadaniowych Jak-12A na zamówienie Związku Radzieckiego. WSK-Okęcie wyprodukowała w latach 1959-1960, 137 samolotów Jak-12A, głównie na eksport. W Polsce Jak-12A służyły jako samoloty łącznikowe w lotnictwie wojskowym, oraz w lotnictwie sanitarnym, zaś kilka egzemplarzy w aeroklubach. Po wycofaniu samolotów ze służby wojskowej trafiały głównie do aeroklubów i Zespołów Lotnictwa Sanitarnego, a po zakończeniu służby sanitarnej do odbiorców prywatnych. W Związku Radzieckim samolot Jak-12A był używany również w wersji rolniczej. W aeroklubach samoloty używane były głównie do holowania szybowców, szkolenia spadochronowego i lotów komercyjnych. Obecnie w Polsce występują w bardzo ograniczonej liczbie w kilku aeroklubach i u prywatnych właścicieli. Historia egzemplarza SP-FKX Samolot o n/s 19001 wyprodukowany został w 1959 roku i trafił do Lotnictwa ludowego Wojska Polskiego jako samolot łącznikowy z nr taktycznym 001. Po spisaniu ze stanu w 1982 roku został zarejestrowany jako SP-CXP i przekazany do ZLSu w Zielonej Górze gdzie początkowo latał w malowaniu ex wojskowym. W 1986 roku podobno brał udział w ucieczce na Tempelhof i po powrocie do Polski podczas remontu został przemalowany w klasyczne żółto-czerwone barwy aeroklubowe z czerwonymi krzyżami. W 1990 roku otrzymał kolejne malowanie już typowo sanitarne biało-niebieskie i przekazany został do ZLS w Krakowie gdzie latał do końca swojej sanitarnej służby. W 1997 roku sprzedany został prywatnemu właścicielowi i zarejestrowany jako SP-FKX pozostawał w ex sanitarnym malowaniu z zamalowanymi krzyżami sanitarnymi. Samolot od tego czasu pojawiał się w Warszawie, Radomiu, Lesznie i Toruniu na różnych zawodach szybowcowych jako etatowy holownik. Na przełomie 2012/13 roku przeszedł gruntowny remont i po wymianie płótna otrzymał nowe sanitarne malowanie w którym pięknie się prezentuje. Do 2020 roku bazował na lotnisku Rudniki w Częstochowie, a obecnie bazuje w Radomiu skąd regularnie przylatuje na wystawy do warszawskiego Instytutu Lotnictwa. Kilka zdjęć chronologicznie według opisu powyżej: Kilka słów o modelu Model to metalowo-plastikowy wyrób chińskiej produkcji w skali 1/87 który pojawił się ponad dekadę temu w serii wydanej przez DeAgostini „Legendarne rosyjskie samoloty”. Bardziej szczegółowo i jakiś czas temu opisywałem ten modelik tutaj: Jakowlew Jak-12 A - [L]Galerie - Modelarstwo plastikowe - Modelwork. Z przeróbek jakie wykonałem to: tylne boczne okna, pitot, anteny, reflektor w skrzydle, hak holowniczy, stopnie wejściowe, prowizoryczne wnętrze kabiny aby nie było pusto, czyli jakieś fotele, tablica przyrządów i wolant, wydechy i naciągi stateczników. Kalkomanie do malowania SP-FKX wykonał dla mnie @Adamsky Po tym krótkim wstępie zapraszam do zdjęć modelu Dziękuję za uwagę Wykorzystano materiały autorów i serwisów widocznych na zamieszczonych fotografiach, oraz własnego zbioru informacji.
- 9 odpowiedzi
-
- 20
-
-
W telewizji jest reklama piwa gdzie wali się gruchę przy mirabelli To tylko jajcarsko, a tak na poważnie bez żartów to model przyciąga oko wykonaniem bo co wejdę to muszę popaczać, zresztą jak każdy inien Twój
-
I to nawet dwie zdrady Bo co to za grubościenna rura jak w armacie na statku pirackim W oryginale było cinko panie, cinuchno Ale oczywista że to nie celowe czepianie bo ja temu Limu w zad paczał nie bedę Dawaj, dawaj... ja teleskopem Hubala paczał nie bedem Może być "Biała Damessa" zamiast klasycznego sreberka
-
Imitacja hamulców W rzeczywistości tak ordynarnie to nie wyglada, ale na zdjęciach są jakieś uwypuklone światłem chyba
-
-
ciiii.... taki paździeż z przepracowania Już poprawione
-
Generalnie nie ma takej opcji ja to nawet nie wiedziałem że to już tak zaawansowany stopień projekta Człowiek dziś zapracowany i zagoniony jak młodzież na Tikpoku
-
-
Pierwszy z lewej
-
No właśnie nie posiada Na fejsbukowej stronie Muzeum Szybownictwa Polskiego jest kilka zdjęć i skrzydła są całe czerwoniutkie bez znaków.
-
Kilka słów o szybowcu Na zamówienie Ligi Przyjaciół Żołnierza, której przez pewien czas podlegało lotnictwo sportowe, Biuro Konstrukcyjne SZD przystąpiło w 1955 r. do zaprojektowania szybowca przejściowo-treningowego. Szybowiec miał być następcą szybowca "IS-B Komar" i został opracowany, zgodnie z wymaganiami zleceniodawcy. Głównym konstruktorem szybowca SZD-15 ”Pionier” został mgr inż. Zbigniew Badura, którego oznaczenie zostało później zmienione na SZD-15 ”Sroka”. Pierwszy prototyp został oblatany 25.02.1956 r. Próby w locie wykazały, że szybowiec jest poprawny w pilotażu. Posiadał jednak również wady: za wysoka kabina pilota, zły kształt burt kabiny, krępujący swobodę poruszania się na wysokości łokci. Po wprowadzeniu poprawek drugi prototyp stał się wzorcem dla produkcji seryjnej rozpoczętej w 1957 r. w Zakładach Sprzętu Lotnictwa Sportowego nr 5 w Krośnie. Pierwszy egzemplarz seryjny oblatano 31.08.1957 r., a łącznie zbudowano zaledwie 20 egz. seryjnych (nie licząc obydwu prototypów). Nie stanowił on kroku naprzód w dziedzinie szybownictwa, jego osiągi były nieco skromniejsze od osiągów ”Komara”. Ponieważ w szkoleniu był szybowcem mało przydatnym, zaprzestano jego budowy i przekazano je do eksploatacji w aeroklubach do lotów treningowych po czym je skasowano. W zbiorach Muzeum Lotnictwa w Krakowie znajdują się dwa szybowce ”Sroka”, a kilka pozostałych szybowców tego typu zostało przebudowanych przez konstruktorów - amatorów na motoszybowce. Kilka słów o modelu Model w skali 1/72 to wydruk 3D, który powstał na podstawie projektu naszego kolegi z forum Wieśka @Vieh_san, dzięki któremu można cieszyć się kolejnym szybowcem polskiej konstrukcji w kolekcji. Mimo szlifowania powierzchni nie udało się całkowicie usunąć artefaktów powydrukowych, które trochę przebijają spod farby. Początkowo chciałem osłonę vacu zamienić na wtryskową z Gila, którą udało się doszlifować do pożądanego kształtu, ale postanowiłem jednak zostawić vacu. Od siebie dodałem zastrzały, uchwyty do przetaczania szybowca, pitota i sylwetkowo w pozycji zamkniętej hamulce w skrzydłach. Nie udało mi się przewiercić końcówek skrzydeł na uchwyty bo żywica się łamała i odpuściłem. W pewnym miejscu strzeliłem dość widocznego babola, którego zauważyłem już „na gotowo po wszystkim” ale nie będę zdradzał to może się nie wyda Kalkomanie wykonał dla mnie Mr.Decal. Model przedstawia egzemplarz szybowca który wcześniej latał jako motoszybowiec amatorski „Moto-Sroka Kubuś” Jakuba Myśluka. W latach 2001-2003 można było go spotkać z ukraińskimi znakami ŁA-0451 na zlotach amatorskich konstrukcji w Stalowej Woli czy Kazimierzu Biskupim o czym pisano szerzej w Przeglądzie Lotniczym z tamtych lat. Obecnie zarejestrowany jako SP-GSKA z powrotem jest szybowcem, ale już w zbiorach Muzeum Szybownictwa Polskiego i niebawem ponownie będzie latać. Tymczasem zapraszam do galerii Dziękuję za uwagę Wykorzystano materiały z: Fb Muzeum Szybownictwa Polskiego www.samolotypolskie.pl
- 6 odpowiedzi
-
- 16
-
