-
Liczba zawartości
1 303 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Artek82
-
Bardzo fajne i wyraźne zdjęcia Potwierdzają że faktycznie nie było szachownic na spodzie skrzydeł, ale brakuje jeszcze potwierdzenia że były ona na górze Pokazują jeszcze jedną ważną kwestię, że po remoncie grzbiet nie był przeszklony i pozbawiony uwypuklenia po stanowisku strzeleckim.
-
Niestety znalazłem, ale z drugiej strony I ponawiam pytanie: może jeszcze coś znajdę
-
Prześwietny modelik Mam go na warsztacie rozbabranego od jakiegoś czasu ale z oryginalnego KP jeszcze
-
Możliwe że to logo jakiegoś stowarzyszenia zabytkowych szybowców, aeroklubu lub warsztatów naprawczych Z jakiego aeroklubu/lotniska pochodzi powyższa Mucha? Może gdzieś ją odnajdę na innych zdjęciach...
-
-
Bardzo fajny modelik i elegancko wykonany Mój jeszcze w kolejce razem z dwoma Agatami. A czy ktoś kiedyś spotkał się z takim malowaniem Agaty czy to raczej wymysł zachodnich "expertóf" jak było z LiMem-7
-
Tu spokojnie jeszcze dwa zestawy by się zmieściły Lubiłem modele z czsów "słusznie minionych" kiedy RWD-5 z ZTSu można było w kieszeń wsadzić razem z Jakiem-23 z Kovozavodów
-
Gdzieś pisali że będą...
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Artek82 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Mam, ale nie wydam -
Pontonie doktorsko-inżynieryjnym Ale spokojnie bo ja też tak mam. Ten kto oznaczał i zmieniał nazewnictwo tych samolotów i ich wersji to ekwilibrystyczny master blaster I tak 3mać jego mać Zapowiada sie cód mniód i łożeszki
-
Na fejsie wypłynął ulepiec Model autorstwa Marka Tracz Trynieckiego Na moje całkiem przyzwoity
-
Bo to jakaś nowość jest. Ciekawe jaka skala babokowatości wyprasek i czy coś się poprawiło od czasów Junaków
-
O, jest coś dla mnie I podobno jeszcze będzie reedycja Iła-2m
-
Bardzo fajny hitlersyn i taki niecenzuralny bo z symbolem NIEszczęścia na ogonku
-
Ja 4 zakupiłem Ja na początku też, ale jak już miałem w łapach to zdziwko złapało Domyślam się że chodzi o to "napięcie płótna" no taki już odlew. W A-modelu w 1/72 też jest tak zaznaczone ale jednak subtelniej...
-
…był ostatnio szybowiec to teraz będzie holownik Kilka słów o samolocie W 1959 r. wytwórnia WSK-Okęcie otrzymała zamówienie na produkcję licencyjną samolotów wielozadaniowych Jak-12A na zamówienie Związku Radzieckiego. WSK-Okęcie wyprodukowała w latach 1959-1960, 137 samolotów Jak-12A, głównie na eksport. W Polsce Jak-12A służyły jako samoloty łącznikowe w lotnictwie wojskowym, oraz w lotnictwie sanitarnym, zaś kilka egzemplarzy w aeroklubach. Po wycofaniu samolotów ze służby wojskowej trafiały głównie do aeroklubów i Zespołów Lotnictwa Sanitarnego, a po zakończeniu służby sanitarnej do odbiorców prywatnych. W Związku Radzieckim samolot Jak-12A był używany również w wersji rolniczej. W aeroklubach samoloty używane były głównie do holowania szybowców, szkolenia spadochronowego i lotów komercyjnych. Obecnie w Polsce występują w bardzo ograniczonej liczbie w kilku aeroklubach i u prywatnych właścicieli. Historia egzemplarza SP-FKX Samolot o n/s 19001 wyprodukowany został w 1959 roku i trafił do Lotnictwa ludowego Wojska Polskiego jako samolot łącznikowy z nr taktycznym 001. Po spisaniu ze stanu w 1982 roku został zarejestrowany jako SP-CXP i przekazany do ZLSu w Zielonej Górze gdzie początkowo latał w malowaniu ex wojskowym. W 1986 roku podobno brał udział w ucieczce na Tempelhof i po powrocie do Polski podczas remontu został przemalowany w klasyczne żółto-czerwone barwy aeroklubowe z czerwonymi krzyżami. W 1990 roku otrzymał kolejne malowanie już typowo sanitarne biało-niebieskie i przekazany został do ZLS w Krakowie gdzie latał do końca swojej sanitarnej służby. W 1997 roku sprzedany został prywatnemu właścicielowi i zarejestrowany jako SP-FKX pozostawał w ex sanitarnym malowaniu z zamalowanymi krzyżami sanitarnymi. Samolot od tego czasu pojawiał się w Warszawie, Radomiu, Lesznie i Toruniu na różnych zawodach szybowcowych jako etatowy holownik. Na przełomie 2012/13 roku przeszedł gruntowny remont i po wymianie płótna otrzymał nowe sanitarne malowanie w którym pięknie się prezentuje. Do 2020 roku bazował na lotnisku Rudniki w Częstochowie, a obecnie bazuje w Radomiu skąd regularnie przylatuje na wystawy do warszawskiego Instytutu Lotnictwa. Kilka zdjęć chronologicznie według opisu powyżej: Kilka słów o modelu Model to metalowo-plastikowy wyrób chińskiej produkcji w skali 1/87 który pojawił się ponad dekadę temu w serii wydanej przez DeAgostini „Legendarne rosyjskie samoloty”. Bardziej szczegółowo i jakiś czas temu opisywałem ten modelik tutaj: Jakowlew Jak-12 A - [L]Galerie - Modelarstwo plastikowe - Modelwork. Z przeróbek jakie wykonałem to: tylne boczne okna, pitot, anteny, reflektor w skrzydle, hak holowniczy, stopnie wejściowe, prowizoryczne wnętrze kabiny aby nie było pusto, czyli jakieś fotele, tablica przyrządów i wolant, wydechy i naciągi stateczników. Kalkomanie do malowania SP-FKX wykonał dla mnie @Adamsky Po tym krótkim wstępie zapraszam do zdjęć modelu Dziękuję za uwagę Wykorzystano materiały autorów i serwisów widocznych na zamieszczonych fotografiach, oraz własnego zbioru informacji.
- 9 odpowiedzi
-
- 20
-
-
W telewizji jest reklama piwa gdzie wali się gruchę przy mirabelli To tylko jajcarsko, a tak na poważnie bez żartów to model przyciąga oko wykonaniem bo co wejdę to muszę popaczać, zresztą jak każdy inien Twój
-
I to nawet dwie zdrady Bo co to za grubościenna rura jak w armacie na statku pirackim W oryginale było cinko panie, cinuchno Ale oczywista że to nie celowe czepianie bo ja temu Limu w zad paczał nie bedę Dawaj, dawaj... ja teleskopem Hubala paczał nie bedem Może być "Biała Damessa" zamiast klasycznego sreberka
-
Imitacja hamulców W rzeczywistości tak ordynarnie to nie wyglada, ale na zdjęciach są jakieś uwypuklone światłem chyba
-
-
ciiii.... taki paździeż z przepracowania Już poprawione
-
Generalnie nie ma takej opcji ja to nawet nie wiedziałem że to już tak zaawansowany stopień projekta Człowiek dziś zapracowany i zagoniony jak młodzież na Tikpoku
-
-
Pierwszy z lewej
-
No właśnie nie posiada Na fejsbukowej stronie Muzeum Szybownictwa Polskiego jest kilka zdjęć i skrzydła są całe czerwoniutkie bez znaków.
