Do malowania pędzlem kup Vallejo, z niczym się nie gryzą, nie trzeba ich niczym rozdzielać, rozcieńczają się wodą i wódką, chociaż polecam do nich thinner Vallejo dedykowany do aerografu. Nic lepszego nie znajdziesz, więc po co iść w półśrodki. (Tylko do aerografu ich nie wlewaj i nie mieszaj z LT! ;) ) O ile nie mówimy o malowaniu pędzelkiem detali, to nawet małe elementy lepiej jest malować aerografem niż pędzelkiem. Przyklejasz w niewidocznym miejscu kropelką CA do wykałaczki i tyle.
Olejne farby rozwiązałyby twój problem z rozpuszczaniem poprzednich warstw choć tylko częściowo. Mają sporo innych wad, np smród, długi czas schnięcia warstwy, niedoschnięte warstwy rozpuszczają się pod kolejną itp.