Skocz do zawartości

caughtinthemiddle

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    939
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez caughtinthemiddle

  1. Tu na dniach wstawią jednego: https://ak-interactive.com/product-category/vintage-sale/
  2. A F-4 trop to nie tylko Afryka, tym niemniej wznawianie czegoś, co jest dostępne, przeczy idei wznawiania
  3. ST31 sama Hawa ze 2 razy wznawiała w ostatniej 2-3 latce.
  4. Kolejne przepaki Hasegawy z Hobby 2000:
  5. Dwie pozycje nadal dostępne
  6. Moim zdaniem to jest raczej to: https://www.scalemates.com/kits/hussar-productions-hsr-32006-p-51-mustang-octagonal-tread-wheels--234204
  7. Pakowane też przez Dora Wings. Przy czym o ile mnie skleroza nie myli, problemem ich było to, że tam był jeden kadłub w konfiguracji bodaj późnego B zrobiony jako panna do wszystkiego (co mnie skutecznie zniechęciło i dalej nie knułem, co tam więcej zestandaryzowano wbrew realiom). Oczywiście po Muzikancie nic lepszego się nie spodziewam...
  8. Oczywiście to, że napisałem, że mi nie odpowiadają koła w AH, to musiałeś zignorować, bo Ci nie pasuje do koncepcji, spoko. Natomiast rozwiązanie problemu jest stosunkowo mało skomplikowane - niech se jedni z drugimi dobierają pudełkowe malowania do tego, co mają w pudle, skoro im się zachciało robić modele samolotów, na których montowano pierdylion różnych opon.
  9. Dla mnie np. problemem jest zarówno to, że koła w Armowym Mustangu są do wymiany, jak i to, że Edek nawet do okładkowego malowania potrafi nie dać stosownych kół w zestawie - ba, może ja źle szukam, ale kół z takim bieżnikiem, jakie ma na zdjęciach 'Cripes A' Mighty 3rd' w ogóle nikt nie robi w skali 1:72... Co do fin filletów, parę lat temu spotkałem się z takim opracowaniem autorstwa Johna Terrella:
  10. Jak zwykle przygotowanie merytoryczne malowań na najwyższym poziomie...
  11. Obawiam się, że nie posiadasz pełnych informacji. Eduard: - niejednokrotnie zlecał produkcję wyprasek zewnętrznym firmom, niekiedy nawet tłumacząc tym faktem jakość mniej udanych wypustów (tak było choćby z drugim wydaniem SSW D.III w 1/48) - niejednokrotnie korzysta z zewnętrznie opracowanych projektów (z rzeczy dość współczesnych np. 1/32 Bf 108 czy 1/72 Cmelak) - kalkomanie owszem, wszystkie drukuje od 4 lat z okładem na swojej maszynie, ale czy im to wyszło na dobre to nie jestem przekonany... - udział w opracowywaniu kalkomanii bierze udział szereg ludzi niezatrudnionych w firmie, a niekiedy zewnętrznie przygotowywane są całe projekty (np. opracowania Furballa do niektórych limitek powojennych odrzutowców) - pudełka drukuje raczej zewnętrznie, tak przynajmniej było kilka lat temu, a będąc tam już po tym, jak przeszli całkowicie na własną produkcję z drukiem kalkomanii, śladów tego, by drukowano także pudełka, nie widziałem. Zresztą nie bardzo widzę ekonomiczne uzasadnienie usamodzielnienia się w tym zakresie.
  12. Śmiało, działaj, kariera czeka otworem! A tak na marginesie, czy LuisNazarioDeLama nie jest aby kolejnym kontem zbanowanego permanentnie użytkownika Bsnt3k ?
  13. Wielbłądziego szaleństwa ciąg dalszy...
  14. Primo, wnikliwi czytelnicy zapewne zauważyli, że ogólnie częstotliwość publikacji recenzji spadła. Secundo, jakoś tak wychodzi, że ostatnimi czasy modele z Army docierają później niż w inne tego typu miejsca, więc i z publikacją recenzji nikt się nie przesadnie śpieszy. Ale spokojnie, i Cobry się doczekasz.
  15. Jest recenzowane głównie to, co sami producenci lub ewentualnie ich dystrybutorzy przyślą. Jak nie przysyłają, to nie ma, jak w przypadku IBG od czasu recenzji PZL.24 czy też ICM-u od recenzji dwupaku z antycznym Frycem i trochę mniej antycznym Henschlem.
  16. Papierowymi słomkami
  17. Z tym krzyżem pod skrzydłem Heinkla to chyba kogoś poniosło, wielkie krzyże pojawiły się na pewien okres na samolotach Luftwaffe jako rezultat doświadczeń z kampanii w Polsce.
  18. Ma ktoś sensownej jakości zdjęcia lewej strony Chiquity? Ja mam pod ręką tylko to (gdzie mimo jakości i rozmiaru i tak widać różnice w napisie... ...a pytam dlatego, bo mam wrażenie, że on jest taki sam jak z prawej burty - czyli deczko inny niż na ilustracji Lukgraphu. W powyższej sprawie marudzę, bo odnosi się do elementu, który trudno zastąpić (kalkomanii). Pomalować z kolei sobie każden może wedle własnej koncepcji, czego by w instrukcji nie pokazali, niemniej dziwi trochę różnica w interpretacjach 4-1 i 4-6 gdy na zdjęciach wyglądają one praktycznie tak samo... W sumie mogliby dodać jeszcze jasnego Hiszpana, np.
  19. Sęk w tym, że elementów, by zrobić z tego wczesne Havoki czy nawet Bostona IIIA, póki co nie ma opracowanych. A i nie wiem, czy podział elementów umożliwi bezbolesne podmiany.
  20. W zasadzie to nie Havoc, lecz Boston III.
  21. Biorąc pod uwagę dwujęzyczny tytuł, domniemywałbym raczej, że po prostu cała publikacja taka będzie. Może jest to sposób na to, żeby wyrobić zwyczajową objętość.
  22. Na tego starszego duży europejski dystrybutor zrobił dużą promocję kilka miesięcy temu. Nowszy jest w cenie 'normalnej'.
  23. Fałszywie przyjmujesz, że mi są potrzebne jakiekolwiek nowe modele. Otóż nie - zapasów do sklejania mam na 5 żyć, a nowe, lepsze wydania interesujących mnie tematów powodują głównie problem, bo trzeba się pozbyć starych. 'Czysta sofistyka' zaś to jedynie próba objaśnienia, dlaczego sprawy wyglądają tak, a nie inaczej, z perspektywy kogoś, kto pracuje w branży od kilkunastu lat, mając do czynienia zarówno z producentami, jak i dystrybutorami. Ale oczywiście możesz to sobie tłumaczyć spiskiem miłośników tematów "oczywistych" i rywalizacją odbiorców, problem jedynie w tym, że mało który producent zaprząta sobie głowę czytaniem, co tam jeden z drugim modelarz na forach wypisuje - bo też i grono modelarzy aktywnych w sieci w porównaniu z całą, że tak powiem, bazą klientów, to plankton.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.