Skocz do zawartości

caughtinthemiddle

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    939
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez caughtinthemiddle

  1. Takie, że jak przykładowy Eduard wtopi na mniej oczywistym temacie, to nie odczuje tego tak mocno, bo: a) przez wiele lat istnienia zbudował sobie jakąś tam poduszkę finansową b) równocześnie sprzedaje dziesiątki Mustangów, Spitfirów, Focke-Wulfów, Messerschmittów, Zer itp. itd. w kolejnych opakowaniach. Do tego ma prężny dział akcesoriów do modeli własnych i obcych. c) równocześnie jest w stanie opracowywać większą ilość nowych tematów niż przykładowe AH, które ma 2 projektantów modeli i zdaje się, że 1 gościa od rysowania instrukcji malowania i kalkomanii - w Eduardzie samych gości od tej ostatniej roboty jest aktualnie przynajmniej 4, przy czym liczę tylko tych, których znam i z którymi od czasu do czasu współpracuję; niewykluczone, że jest ich jeszcze więcej, ale ich nie znam, bo zajmują się tematami, w których nie mogę służyć pomocą. Nie, ja akurat nie kupię Bristol Fightera czy innego Albatrosa ani z Army, ani z Eduarda; już prędzej Su-22 z Modelsvita, od którego zaczęła się ta rozgawora. A jakość jest istotnym aspektem - nazbierałem kiedyś różnych ciekawych tematów w niekoniecznie ciekawych wykonaniach i szczerze mówiąc nie chce mi się ich sklejać.
  2. Porównujesz firmę zatrudniającą na stałe jakieś 140 luda, która regularnie wydaje nowe plastikowe modele od połowy lat 90-tych, do dziesięcioosobowej (albo i mniej) Army, która ich zrobiła dotychczas całe 15? IBG to też nie tego kalibru gracz, aczkolwiek na tyle już okrzepły, że potrafił sobie pozwolić na wydanie rodziny IAR-80/-81, którą trudno nazwać mainstreamowym przedsięwzięciem.
  3. Może np. być testerem technologii jak Kunkadlo. Z drugiej strony Eduard ma długą tradycję wydawania pierwszowojennych maszyn, od nich zaczęła się działalność produkcyjna firmy w zakresie modeli plastikowych i zapewne wiedzą mniej więcej, na jaką sprzedaż mogą liczyć - zresztą nisza niszy nierówna, bo tutaj akurat w zasadzie nie mają konkurencji na równorzędnym poziomie technologicznym. Poza tym właśnie dlatego, że są firmą nieniszową, jak na standardy branży dużą i do tego rzutką w zakresie promocji i reklamy, mogą sobie na pozwolić na mniej oczywiste tematy od czasu do czasu, bo zbudowali sobie taką fanbazę i renomę, że jakaś tam ilość klientów kupi je jedynie dlatego, że to dobre modele we współczesnym standardzie Eduarda - sam znam takich, którzy na tej zasadzie nabyli czy to wspomniane Kunkadla (o ile pamiętam, pierwszy rzut 1500 sztuk poszedł w miesiąc), czy czechosłowacką rolniczą paskudę, której nazwy nie pomnę.
  4. W wynikach sprzedaży
  5. Wy tu gadu gadu o niszowych modelach niszowych producentów, tymczasem poważni ludzie ogłaszają poważne tematy (obrazek pożyczony z brita):
  6. "DOSTĘPNE WKRÓTCE! Kolejna grupa nowości IBG Models będzie dostępna na sam koniec października! Model Su-22UM3K in Polish Air Force będzie zawierał zestaw firmy Modelsvit, kalkomanie zaprojektowane przez ModelMaker i zestaw drukowanych 3d anten! Więcej informacji o tym i innych modelach podamy niedługo."
  7. Pal licho Su-22, ta zapowiedź to dopiero uszczęśliwi niektórych użytkowników...
  8. Nie rozumiem, oryginał też miał kalki do tego malowania. https://www.mojehobby.pl/products/Su-22UM3K-advanced-two-seat-trainer-Export-vers..html
  9. Wilga nie brała udziału w żadnej wojnie, nie zestrzeliwał na niej przeciwników żaden Hartmann, Preddy czy inny Finnucane - to już na wstępie ogranicza liczbę amatorów sklejenia takiego modelu. Poza tym co ma short run z Fly do modeli Army ze stalowych form? Nie ta technologia, nie te nakłady potrzebne, żeby formy się zwróciły. Wilga to jest temat właśnie dla takiego Fly czy, jeśli ma być koniecznie polski wytwórca, Answera.
  10. I tak nie kupisz, bo nie dadzą malowania, które uważasz za jedyne słuszne.
  11. Jeśli Aber ją zacznie sprzedawać, to szczerze wątpię, by jej cena wyniosła 30 kilka złotych (a taka jest różnica cen między modelami bez lufy i z lufą)...
  12. Można. Tylko trzeba mieć dostęp do wtryskarki, do której te formy pasują, bo w przeciwnym przypadku można je sobie włożyć...na OLX-a.
  13. Caunterowe kolory pochodzą z B.S. 381 : 1930 'Colours For Ready Mixed Paints’, czyli ogólnie wykorzystywanego wzornika w celach komercyjnych, do budowlanki itd. Już wcześniej, przynajmniej od połowy lat 30-tych, (inne) kolory zeń dobrane używano do malowania pojazdów armii brytyjskiej używanych w "okolicy" (i nie tylko).
  14. Modelsvit ma magazyny (a teraz to może i produkcję, tego nie wiem) w Bułgarii, zapewne tam kompletują modele i dlatego w innych krajach gotowe zestawy mogą znaleźć się szybciej niż w ojczyźnie.
  15. https://www.etsy.com/listing/1361639963/172-neomega-72106-conversion-set-mi-14ps
  16. Stąd zapewne więcej chętnych trafi do p. Zygmunta niż z jego anonsu na nPWM http://lotnabook.pl/rwd-13/
  17. Biorąc pod uwagę cenę powyższego Mi-17 z pewną ilością dodatków, aż się boję pomyśleć, ile kosztowałby komplet ze zdecydowanie bardziej obszerną konwersją do Mi-14 (zakres zmiennych można zobaczyć na przykładzie konwersji Neomegi: https://www.modellversium.de/kit/artikel.php?id=11599 )
  18. Dobry produkt i przyzwoita cena nie wystarczą, trzeba jeszcze mieć dystrybucję, a w tym aspekcie FM i w ogóle cała modelarska Japonia poza Tamiyą są daleko za murzynami. W dużej mierze na własne życzenie.
  19. Zapewne w pewnej mierze to samo co np. tutaj: https://www.mojehobby.pl/products/AD-5W-Skyraider.html
  20. No i cóż, po raz kolejny potwierdza się, że w przypadku Army lepiej nie rzucać się na zestawy z "pierwszego tłoczenia", tylko poczekać na finalną wersję produkcyjną
  21. No właśnie, tymczasem kopernik napisał o jakichś bliżej nieokreślonych producentach, mających się przejąć faktem, że czeski potentat (zdaję sobie sprawę, że to określenie może być zaskakujące, bo katalog produktów własnych Fly nie jest specjalnie wybujały, ale to głównie pokłosie tego, że Fly jest przede wszystkim podwykonawcą dla innych wydawców modeli - dla przykładu gros produkcji AZ/KP jest wtryskiwana właśnie przez Fly) jako poboczny projekt (kto wie, może za zachętą jakiegoś zaprzyjaźnionego polskiego sklepu i/albo po otrzymaniu skądś gotowego projektu czy matki, jak to drzewiej z Łosiem było) postanowił wydać krótkoseryjną miniaturę polskiego szybowca. W tej technologii się to ma prawo skalkulować i spłacić, natomiast jedynym póki co wydawcą takich modeli w Polsce jest Answer (w tempie nieco ponad jednego opracowania rocznie).
  22. Ilu masz wydawców (bo nawet nie producentów - takich nie ma w ogóle) short runów w Polsce?
  23. Jeszcze żeby tak ktoś wypuścił prawidłowe osłony silnika Mi-8 do HobbyBossa - stosowne zestawy Pavli i Heli Resin Kits od dłuższego czasu są nieosiągalne.
  24. Zaskakuje ten Culver PQ-14 - potencjał sprzedażowy raczej ograniczony, a można się spodziewać, że Clear Prop zmniejszy swoją 48kę i że będzie to zdecydowanie lepszej jakości miniatura...
  25. Nie no, awanturę o cenę wzorem armowątku można już zrobić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.