Mój pierwszy model skleiłem w wieku 10 lat, czyli 5 lat temu, i był to Apache z jakiejś azjatyckiej firmy w 1/72. Był z zielonego plastiku a w pudełku był klej w malutkiej białej tubce z niebieskimi azjatyckimi napisami, którego zapach rozpoznam zawsze i wszędzie. Ot, tak mi zostało z dzieciństwa. Mniej więcej dwa lata temu składałem Apache z Italeri i doznałem takiego deja vu, więc może to jakiś przepak, albo coś. Pamiętam, że później miałem z tej firmy KA-52. Z tej samej firmy był mój drugi model USS Mobile Bay, ale już z szarego plastiku. Ktoś może wie o jaką firmę chodzi?
Wracając do Apache, skleiłem go w dwa dni pudełkowym klejem, części wycinałem nożyczkami, albo po prostu wyłamywałem z ramek. Pamiętam wielki sukces, bo przez dwie największe szyby było coś nawet widać w kokpicie. Nie zalałem ich klejem . Później model został zniszczony, nawet nie pamiętam w jakich okolicznościach, ale wiem na pewno, że nie rozwaliłem go celowo.
Eh, gdybym teraz gdzieś go trafił, to skleiłbym jeszcze raz, żeby wrócić do dzieciństwa.