-
Liczba zawartości
1 129 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez dumapolski
-
Najtańszy bolid F1 to Alfetta ze Smera. Do znalezienia za kilkanaście zł. Ale jaka cena, taka jakość.
-
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Sleepwalker - dziękuję -
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Cieszę się z pozytywnych opinii I ponawiam pytanie: czy jest jakiś dobry lakier matowy w sprayu? -
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Zgodnie z zapowiedzą, choć po długim czasie, zamieszczam zdjęcia przemalowanego Yamato. Tak pomalowany pojechał ze mną do Poznania, a same zdjęcia zrobiłem kilka dni później: filipsg - zwierciadła reflektorów były pomalowane na srebrno jeszcze przed wstawieniem pierwszych zdjęć na forum. Na niektórych widać lekki błysk srebrnej farby. -
Niszczejące samoloty z malowaniem błyszczącym
dumapolski odpowiedział ministersan → na temat → [L]1:1
Zobacz to: http://www.alamy.com/stock-photo/jet-provost-raf.html Może Ci się przyda. -
A może to:
-
Nie słyszałem, żeby Vettela nazywano ogórkiem, ale za to on nazwał tak Karthikeyana. Zachwyt nad nim wziął się z punktu w debiucie i zwycięstwa we Włoszech. Najbardziej mierzi mnie w nim jego buractwo, np. Multi 21.
-
Kierowcą Twojego bolidu był Sebastan Vettel. Ci, którzy za nim nie przepadają, nazywają go Ventyl, choć spotkałem się też z przezwiskiem Fotel. ;)
-
Ładny model. Podoba mi się, ale cieniowanie dyszy wygląda dla mnie jakoś dziwnie. Jasny metal, bardzo ciemna linia, a po jej drugiej stronie ciemny metal przechodzący dalej w jasny. Moim zdaniem za duży kontrast sasiadujących ze sobą fragmentów blachy. Spokojnie, wszystko się równoważy. Na stateczniku pionowym co najmniej jedna z anten jest wygięta w lewo
-
O krzywym tylnym skrzydle pisałeś i Ty i koledzy, więc nie będę powtarzał. Podoba mi się zarówno model, jak i podstawka, jednak sama kompozycja nie bardzo - skoro bolid jest w zakręcie, to powinien mieć kierowcę. Swoją drogą, nie zostały Ci kalki do bolidu Webbera?
-
Gazeta w drzwiach niezbyt pasuje do Japonii. Ale jest ciekawym dodatkiem. Może ci strażacy są zafascynowani naszym krajem ;)
-
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Tak, widziałeś. Po przemalowaniu pokładu i prowizorycznej naprawie flagsztoka ;) -
Tak wnęki są ubogie, a nawet biedne. Ale tego chyba nie będę ruszał. Nie miał bym czym tego wypełnić. "Połowa rury", jak to ktoś określił, która w środku jest podstawą dla osprzętu kokpitu, na zewnątrz jest podstawą dla części wyposażenia wnęk podwozia. O ile pamiętam, Revell przynajmniej częściowo odtworzył jej zewnętrzną stronę. Powinno Ci to zaoszczędzić trochę pracy. Tutaj masz relację, w której "pół rury" jest z CMK, ale boczne ścianki wnęk to scratch. Może Ci się przyda. http://z15.invisionfree.com/72nd_Aircraft/index.php?showtopic=4305&st=15
-
Tutaj masz świetny model 159. To die-cast z Exoto w skali 1:18. Był już przytaczany w innej relacji. http://s5.photobucket.com/user/alpkop/media/Exoto-Alfa-Romeo-Alfetta-159M-1951/Exoto-Alfa-Romeo-Alfetta-159M-19517.jpg.html?sort=4&o=19
-
Życzę powodzenia w budowie Na marginesie - Smer produkuje model 158, który trochę różnił się od modelu 159. Nic nie napisałeś o przerabianiu jednego na drugi. Prosto z pudełka będziesz miał 158. Zatem który model budujesz? ;)
-
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Zdecydowałem się przemalować pokład na ciemnoszaro, rezultat oczywiście zaprezentuję. Jest jakiś dobry lakier satynowy w sprayu? W warunkach akademikowo - wyjazdowych nie mogę używać aerka. -
Przymierz jakąś figurkę do fotela, to się upewnisz
-
Mógłbyś pokazać ten model, o którym piszesz, jakiś link albo coś? Na pierwszym z brzegu zdjęciu z Wikipedii widać, że spód jest czarny. Poza tym nie widziałem jeszcze spodu przedniego skrzydła w innym od czarnego kolorze, a raczej nie robionoby wyjątku dla jednego modelu. A tu widać jeszcze lepiej, przy okazji widoczny także jest czarny spód nosa: Szkoda, że nie zaszpachlowałeś szczeliny przy przednim górnym wahaczu.
-
Przednie skrzydło powinno być od spodu czarne.
-
Cześć. Fajnie, że powstaje kolejny bolid - ich nigdy za dużo. Na razie nie mam się do czego przyczepić - ładna, czysta praca. Lepiej jednak byłoby, gdybyś wstawił wszystkie te zdjęcia w jednym poście zamiast tworzenia kilku mniejszych. Z którego wyścigu i którego kierowcy będzie to bolid?
-
Yamato z operacji Ten-Ichigo, Tamiya, 1:700
dumapolski odpowiedział dumapolski → na temat → [O]Galerie
Dziękuję za odpowiedzi Marcin94 - to były moje pierwsze relingi, w niektórych miejscach daleko im do czystości. Cieszę się, że Ci się podobają Forest - dziękuję za porady odnośnie robienia zdjęć. Postaram się zrobić lepsze. Weathering ograniczyłem do zabrudzenia kotwic, namalowania glonów na linii wodnej oraz zróżnicowania koloru betonowego pokładu na rufie. Farba świeci, ponieważ po pierwsze robiłem podmalówki rzadszą farbą i głównie to one świecą, a po drugie nie dałem lakieru na koniec sądząc, że Kure Arsenal od Tamki jest wystarczająco matowy. Co ciekawe, na żywo nie ma miejsc "szczególnie świecących" - cały jest tak samo satynowy. Może rzadsza farba dała gładszą powierzchnię i to dlatego blacman - dziękuję za porady odnośnie wykonania relingów. Jak można je lekko ubrudzić? Pytam, bo za mało znam się na okrętach, żeby samemu coś wymyślić. Co do luf, to odpuściłem waloryzację ich, bo wiedziałem, że jak poprawię jedną, to będę musiał poprawiać wszystkie, a wtedy nie wiem, czy nie rzuciłbym go w kąt w pewnym momencie. To mój pierwszy taki okręt, więc chciałem znaleźć kompromis pomiędzy poprawianiem producenta i ilością pracy. Faktycznie, przydałoby się go polakierować, ale czy nie zniszczyłbym teraz olinowania i flag? Washa na pokładzie ciężko zrobić, bo "linie podziału desek" są wypukłe, poza tym są one tylko wzdłuż osi okrętu - jakby pokład był pokryty pomadstumetrowymi deskami. Ale z czarnym pokładem prezentowałby się pięknie. Może zdążę go przemalować -
Mała, słodka ciężaróweczka Znalazłem takie coś, może Ci się przyda: http://www.carsguide.com.au/cars-for-sale/D_3935605/Subaru--Sambar--QLD+-+Brisbane--Slacks+Creek+4127,+QLD--Ute+/+Tray http://www.dailyturismo.com/2015/09/bonsai-sized-1991-subaru-sambar-4x4.html?m=1
-
Witam. Pewnego dnia postanowiłem zbudować jakiś okręt. Padło na Yamato. Chciałem wykonać go tak, jak wyglądał chwilę przed ostatnią walką. Stąd bardzo delikatny weathernig - zawsze wyobrażałem go sobie jako czystego, skoro tyle czasu stał w porcie przed ostatnim rejsem. Poza tym była to praktycznie misja kamikaze, a czytałem, że samoloty musiały być nieskazitelnie czyste, bo były trumną dla pilotów. Założyłem, że z Yamato postąpili tak samo. To zielone coś na linii wodnej ma imitować glony. Jest to mój pierwszy okręt w tej skali, więc jest bardziej poligonem, niż dziełem życia. Powstał z zestawu Tamiyi, do tego kupiłem fototrawione relingi oraz toczone lufy artylerii głównej. Tylko tyle, ponieważ chciałem zrobić co się da własnoręcznie. Starałem się poprawić go trochę w oparciu o książkę Janusza Skulskiego oraz zdjęcia innych modeli z sieci. Wykonałem olinowanie i wsporniki masztów ma dziobie i rufie, poprawiłem to, do czego jest przymocowana chryzantema na dziobie i zrobiłem od podstaw to coś, na czym stoi flagsztok (jeśli ktoś zna nazwy tych elementów, to proszę się nimi podzielić ), maszty anten na wieżach artylerii 155mm, rurę stojącą za podstawą rufowej wieży 155mm, wózki na samoloty, wsporniki skrzydeł, naciągi, łopaty śmigła i wsporniki małych pływaków w F1M, na maszcie głównym zrobiłem małą platformę i reflektory na niej, drugi rząd dipoli oraz dodałem kilka pręcików, których obecność wynikała z rysunków, zrobiłem latarnię na szczycie nadbudówki, pomosty przy dwóch największych dalmierzach, prostokątne anteny na dalmierzu głównym, śruby i stery łodzi, namalowałem linoleum i zrobiłem z taśmy Tamiyi listwy mocujące, oszlifowałem zestawową kratę na szczycie komina tak, że teraz jest to naprawdę krata, zrobiłem z włosów olinowanie nieprzewidziane w instrukcji. Pokonały mnie drabinki na maszcie - nie dałem rady ich wykonać. Samolot jest tylko jeden, ponieważ wyczytałem, że drugi był katapultowany po wyjściu z portu, ale przed walką. Katapulty i dźwig chciałem zrobić od podstaw, żeby były ażurowe. Nie dałem rady, skończyło się na suchym pędzlu. Poprawiłem tylko krótsze ramię dźwigu i dodałem kilka lin, od podstaw zrobiłem hak. Krople farby imitują światła pozycyjne na samolocie oraz na nadbudówce okrętu. Sam model kleiło się całkiem dobrze, ale relingi mnie wykańczały. Nie sądziłem, że ich klejenie jest tak męczące. Jedyne zastrzeżenie do producenta jest takie, że kadłub miał kształt banana. Brak fototrawionych drabinek i drzwi dał mi się we znaki. Zdaję sobie sprawę z błędów i niedoróbek. To mój pierwszy okręt w tej skali i choć się starałem, to wiem, że wiele rzeczy mogłem zrobić lepiej. Niektóre liny nie są do końca napięte - bałem się, że je pozrywam. Próby wykonania zgrubień na łączeniach poszczególnych lin, które podpatrzyłem z innych modeli, pokazują, że dużo treningu przede mną. Na zdjęciach zauważyłem, że w kilku miejscach reling odstaje od pokładu - poprawię to. Swoją drogą, macie jakieś patenty na zaginanie relingów do takich kształtów, jakie miał np. pokład Yamato w widoku z boku? Mam też świadomość nieścisłości dotyczących zgodności modelu z oryginałem - starałem się trzymać książki J. Skulskiego, a tam, gdzie nie było to możliwe, posługiwałem się zdjęciami innych modeli oraz intuicją. Co do zdjęć: eksperymentowałem z ustawieniami aparatu, myślę, że są lepsze, niż byłyby na ustawieniach automatycznych. Zdjęcia: Następny okręt będzie lepszy
-
Podoba mi się struktura blachy falistej. Fajnie ją pomalowałeś. Zmieniłbym kolor ramki na jakiś mniej "marketowy", poza tym brązowa farba wyszła Ci trochę na ramkę. Lotki powinny chyba być wychylone różnicowo. Mimo wszystko to ładny model
-
Dziękuję za odpowiedź Wiem, że ten model ma wiele istotniejszych wad. Absolutnie nie traktuję go jak wyroczni - tą pozostaje mimo wszystko książka, choć też nie zawsze.
