Skocz do zawartości

dumapolski

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 129
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez dumapolski

  1. Przezroczysta rurka wygięta na gorąco.
  2. Pod tekstem "a tutaj parę zdjęć głównego bohatera:" są zdjęcia. Chodziło mi o pierwsze pod tym tekstem.
  3. Siatka z tyłu wieży widzę samoróbka. Na pierwszym zdjęciu głównego bohatera lufa jest zatkana. To jakiś system, czy zwykła zaślepka zdejmowana ręcznie przed wyjazdem na poligon/wojnę?
  4. dumapolski

    WAKER

    Niekoniecznie. Po pomalowaniu niewygodnie sklejać, bo klej rozpuszcza farbę. Poza tym jeśli zajdzie konieczność szpachlowania, to zniszczy się powłoka malarska, i i tak będzie trzeba malować jeszcze raz.
  5. Kabinę sam otwierałeś? Otarcia na krawędzi kabiny mi się podobają.
  6. Witam. Projekt ambitny, początek dobry jest. Roboty dużo szykuje się. Niewygodnie będą na fotelach tych mieli piloci
  7. Znalazłem takie coś: http://www.lfmodels.com/fi-156-raf-p-799.html Może być?
  8. Witam. Mam pytanie: malowałem aerografem karoserię modelu. Porobiły mi się zacieki i nie wiem, czy papier 1000 jest odpowiedni do ich szlifowania. Malowałem farbą akrylową.
  9. Rzeczywiście. F1 90 ma bardziej stromy "garb" nad silnikiem. Poza tym różnią się numerami.
  10. Wiem, że ma z sezonu 1990. Pomyliło mi się z 89. Te samochody są prawie identyczne.
  11. Ja również gratuluję. Mnie z kołami szlag by trafił. A te kartonówki można ściągnąć z neta i wydrukować? Ja widziałem tylko Ferrari F1 89.
  12. A taki zmywacz zmyje klej?
  13. A bo ja wiem... Spróbuj wylać trochę np na nakrętkę od napoju i "malować" nim jak farbą. Co jakiś czas zanurz pędzel w rozpuszczalniku, żeby klej nie skleił włosia.
  14. Prawda. Poza tym Tamka robi modele starszych bolidów (nie licząc F60). Zastanawiam się, czy warto malować silnik, którego i tak nie będzie widać. Czy w twoim modelu jest jakiś zapas carbonu? U mnie jest kalka nr. 108, której nie sposób doszukać się w instrukcji i nie wiadomo gdzie ją nakleić. Uznałem, że to zapas. Zazwyczaj, jak ktoś zakłada wątek warsztatowy, to mu się pomaga. W tym wypadku role się odwróciły i ja potrzebuję pomocy. W moim modelu opony są źle zrobione. Chodzi mi o to, że jakby oponę z felgą nałożyć na oś i "pojechać" kawałek modelem, to podnosiłby się i opadał. To się chyba nazywa, że opona jest zdecentrowana, ale nie jestem pewny. Ma ktoś pomysł co z tym zrobić? Dobra, koniec zaśmiecania tematu. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  15. Może być piaskowy. Tylko pamiętaj NIE MOCZ gąsek w kleju, tylko NANIEŚ GO PĘDZLEM. Mniejsze ryzyko zniszczenia. Po wszystkim dobrze jest zabezpieczyć puder lakierem bezbarwnym, bo możesz mieć brudną półkę tam, gdzie stał czołg. Pędzel używany do pudrowania może nie nadawać się później do malowania.
  16. Witam. Temat mnie interesuje, ponieważ robię teraz zeszłorocznego McLarena. Czy to zdjęcie z narysowanym dyfuzorem ściągnąłeś z jakiejś strony? Są tam plany/zdjęcia/rysunki McLarena? Marcin Rogoza Tamka ma lepsze opony i więcej detali. Na modelach Bennettona z 92r i Lotusa z 87r. nie ma kalek Camela. PS. U mnie opony mają środek w złym miejscu. PS2. Też walczę z Alfettą. Dno i wodorosty...
  17. Na pewno wygląda lepiej niż mój drugi model. Nie jest zachlapany klejem, a to dobrze. Nie ma też zacieków z farby (przynajmniej ja nie widzę). Do czego są "frędzelki" na wieży i jak zrobiłeś kropki na osłonach kół? W swoim T34 gąski brudziłem pudrem mojej mamy. Używałem kleju z pędzelkiem i smarowałem nim fragment gąsienicy. Potem za pomocą szerokiego pędzla nanosiłem tam puder w formie niedużej kulki i rozcierałem na gąsienicy. Przy używaniu tej metody farba zejdzie z części malowanych, ale w twoim modelu gąski malowane chyba nie były. Nie mam żadnych zdjęć na poparcie moich słów i musisz mi uwierzyć na słowo. Całkiem nieźle mi wyszło.
  18. dumapolski

    Albatros Dr I 1:48 Eduard

    Witam. Bardzo ładny szmatopłat. Nawet nie wiedziałem, że taki istniał
  19. Witam. Mam pytanie: Kładąc kalkę na goły plastik (tak było w instrukcji) używałem Mr. Softera (zielona etykietka na butelce). Kalka się nie srebrzyła i ładnie wchodziła w zagłębienia. Miałem do położenia dość duży kawałek. Na całej powierzchni było dobrze, ale w jednym miejscu kalka zwinęła mi się w bezkształtną twardą masę (na szczęście w zestawie mam zapas ). Co zrobiłem źle? Poza tym na podłodze modelu są 2 "bąble" (powinny być, nie jest to żadna nadlewka czy coś) Kładąc na nich kalkę nie przylega ona dokładnie do "miejsca styku bąbelka z podłogą", tylko wisi w powietrzu rozpięta między szczytem bąbelka a miejscem na podłodze oddalonym o ok. 3mm od niego. Próbowałem nacinać to nożykiem, ładowałem Softera ile wlezie i nic.
  20. Witam. Chętnie popatrzę na budowę. Kupiłeś 4 puszki tej samej farby?
  21. Witam. Bardzo przydatny poradnik. Czy przedstawione w nim metody można stosować przy czołgach w których koła są ustawione w "szachownicę" np. Pantera?
  22. Też jestem za nr.2.
  23. dumapolski

    1/32 ANTONOW AN-2 TD

    Zastanawiam się, jak można załatwiać tą metodą "grubą" potrzebę lecąc samolotem bez dziury w podłodze.
  24. Ad.1 Nie wiem. Ad.2. Dobrze by było. Ad.3. Można taśmą maskującą. Ad.4. Może być profesjonalna. Ja używam szpachlówki samochodowej i jest dobrze. NIE ŁATAJ PLASTELINĄ. Jest tłusta i miękka.
  25. Mam pomysł... Jak wstawisz F1 89 do galerii, to zrób wykaz różnic (może jakieś fotki zbiorcze).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.