-
Liczba zawartości
3 265 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stojkovic
-
Sturmgeschütz III - od 0 do G | 1:72
Stojkovic odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [M]Warsztat
Straszliwie ciemnyten kolor panzergrey wyszedł... -
Podstawka będzie merytorycznie cacy
-
Zamysł był taki, że ubrudziła załoga wychodząc z pojazdu tyłem w takiej konfiguracji. Może lekko przytłumię efekt kurzu i rozszerzę jego występowanie o górne partie felgi.
-
Będzie pomalowane - umknęło!
-
Model sam w sobie uważam za skończony. Tym samym festiwal nieudolnośći się kończy. Teraz pozostaje już tylko zrobienie podstawki. Przygotowania do podstawki:
-
Kwity znajdą się na wszystko. Przeglądałem zdjęcia archiwalne i są dowody że było z tym różnie: Kolor bazowy lub brudny kremowy Czysty bazowy Ewidentny kremowy:
-
W wolnej chwili dokleiłęęm i pobrudziłem wspomniane już błotniki gumowe. Został już tylko stelaż z kołem zapasowym i antena ramowa i finito.
-
Tak przyklejone. Chciałem urozmaicić nieco tę tylną płytę, aże aura za oknem taka a nie inna, to sięgnąłem po listowie w magazynku. Co do pracy z tym modele - ostatecznie chodzi o to, by kończyć rozpoczęte projekty. Jeśli komuś się mój poradnik przydał to super.
-
Doskonała robota, bardzo mi się podoba!
-
Panther ausf. A - Italeri 1:35 - podstawy malowania i weatheringu
Stojkovic odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Warsztat
Model po dodaniu Grilli i paru liści trafia do galerii: -
Bardzo stara Pantera z Italeri wzbogacona o grille z Abera i lićśie jesienne z Joefix Studio. Pantera służyła pokazowo w celu pokazania modulacji.
-
Potrzebuję max. 2 z tego zestawu więc może ktoś nie użył wszystkich albo kisi.
-
Często mogę się wyrwać od dzieciaków do "modelarni" poza domem na max 1 h więc stąd mowa o pośpiechu - po prostu pewne procesy trzeba robić etapami i staram się to dobrze planować. Z innej beczki - czy ktoś ma na zbyciu taką ekipę?
-
Wiem o tej małej szparze, ale nie miałem tyle czasu żeby obie na raz zrobić, więc zacząłem od tej większej - najbardziej widocznej. Cała operacja jest dość ryzykowna i skomplikowana przy tylu detalach już na modelu. Dlatego wolę wybrać moment gdy będę pewny że nie będę musiał się śpieszyć.
-
W Moson widziałem ofertę tego producenta i słyszałem opinię, że trochę toporne te konwersje są (ale alternatywy nie ma).
-
No i gitara gra.
-
Szpachla poszła obok krzyża z boku.
-
-
Z czym jeszcze wg. Ciebie sobie jeszcze nie radzę? Szkolne błędy? To może każdy wątek będę tytułował jako "nieedukacyjny " i ludzie będą wchodzić na własne ryzyko? Mam poczucie, że na bieżąco wiele jest poprawiane bez względu czy sam wyłapię czy nie - co to ma za znaczenie kto dostrzeże? Obłości już nie wykantuje, ale mam na to wywalone - nie jest to najistotniejsze w tym modelu - śrubki też się nie zgadzają pewnie.
-
Oczywiście że poprawię i zrobię fajny model z tej Italerki. Nie tylko dla fanów, ale przede wszystkim dla siebie. To numer 6445 Może i nie powinno się na gorąco nic pisać, ale ten wpis "coś mi robi" i nie strzymie. Poradnik stworzyłem dla początkujących i myślę, że paru osobą się przydał. Przy okazji zebrałem nieco hejtu - takie ryzyko gdy się coś po prostu chce dać od siebie - biorę na klatę. Nie podoba mi się jednak traktowanie tego faktu jako element krytyki. Każdy przecież ma prawo czegoś nie zauważyć. W Tank Art 1 Rinaldi nie zauważył szwu (!!!) na nożycach do drutu w Panzer IV (zaznaczył to nawet kółkiem - strona 173) - to znaczy że to dziad i patałach i że nie ma prawa robić pokazów i poradników? Po drugie, żeby było jasne, nie mam nic przeciwko znajdowaniu błędów i konstruktywnej krytyce - od 10 lat przyjmuje i poprawiam - dla dobra modeli. Nie oznacza to, że nie będę popełniał błędów. Wiem, że każdy chce dobrze i w pełni popieram walkę o jakość modeli. Ostatnia część Twojego wpisu o uganianiu to chyba nie była do mnie? Bardzo proszę rozliczajcie mnie z efektu końcowego w galerii a nie w warsztacie. Warsztat to miejsce gdzie wszystko mogę poprawić/zmienić itp. więc bardzo cenię sobię waszą pomoc. Błędy były, są i będą pewnie się zdarzały. Pytanie jak się do nich podchodzi...
-
Czemu oni wszyscy tam zarośnięci jak małpiszony? Zawsze mnie to zastanawiało. W Wietnamie za taki wygląd byłaby kocówa, a tu wszyscy jak jeden tak rozbisurmanieni?
-
Faktycznie - teraz to już dupsko zbite. Nic z tym nie zrobię. Te szpary cholerne też ciężko będzie zasklepić, bo masa detali wokół podoklejana. Można by lekko dissolved putty to uzupełnić, ale szlifowanie i malowanie pewnie będzie ryzykowne dla kalki obok. Jaki by ten model nie był, to będę go dziergał do skutku.
-
Często chwytałem model w tym miejscu co by go obrócić, więc pewnie coś się w tym miejscu rozwarstwić. No model daje popalić, nie powiem.
-
W końcu doszły koła o których pisałem. Poprawiłem też zacieki - powinno mniej ryć baniak. Do zrobienia jeszcze antena ramowa i gumowe błotniki oraz kilka dupereli. W zasadzie budowa zmierza do końca. Powoli myślę nad podstawką i figurantami.
-
Spróbuję topoprawić, skoro to tak ryje banię przy oglądaniu modelu
