Witam po dłuższej przerwie, generalnie latem odstawiam trochę modelarstwo ale przyszedł czas na małą wprawkę przed sezonem jesienno zimowym. Co prawda do tego powrotu jeszcze w środku lata skłonił mnie konkursik na starym PWMie ale forum z nieznanych przyczyn zdechło a robiony przeze mnie Spitfire MkV Trop również nie miał szczęścia więc zamknąłem go w pudełku a z szafy zdjąłem zalegającego tam już dwa lata MIGa - 3 w skali 1:32. To mój pierwszy model w tej skali i pierwszy z Trampka także mam mały (albo duży) rekonesans.
pierwsze wrażenie to to że plastik tego producenta jest dość kruchy i na początek złamałem poprzeczkę konstrukcji fotela i musiałem ją dorabiać z profilu
ponieważ model jest dość prosty poszło szybko
krótkie podsumowanie - skala 1:32 skleja się rewelacyjnie; sam model nie jest idealnie spasowany trzeba się trochę pomęczyć; dużo przyjemniej wydobywa się z detali szczegóły - np tablica zegarów, no cóż walczę dalej