Prawie cały dzień poświęciłem na tworzenie "Trofeum". Najpierw skan najbardziej czytelnego i prostopadłego zdjęcia. Dalej już komputerowa zabawa. Tak toto wyszło:
Wydruk na papierze samoprzylepnym. Cienki i nieźle się trzyma.
Próba lakierowania: od lewej - bez, lakier półmat, sido - ten ostatni beznadzieja...
Z lewej strony na plastiku, po prawej na płycie ofsetowej
Ponitowane i polakierowane
Trofeum w towarzystwie (od lewej): Stg Rokickiego, F/Lt Bieńkowskiego, F/O Lipińskiego.
Jako, że F/O Horbaczewski jeszcze "nie dokończony" to go na zdjęciu niema. Ten gentleman przy usterzeniu nie był w opisie wymieniony z nazwiska (masz rację Woit - Spitfira - moje ulubione)...