Skocz do zawartości

DarkWing

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    841
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez DarkWing

  1. Witam Model troszkę inny tematycznie ale... wciąż model . Troszkę taki DieCast - złożony bez fajerwerków - lekki wash i cieniowanie - głównie silnik. Z dodatków tylko "wiekowa" gazetka i fabryczny katalog. Części dostarczyło DeAgostini w znany już wszystkim sposób prenumeraty, jednak ja kupiłem po jej zakończeniu na jednym z portali aukcyjnych jako całość. Musiałem reklamować kilka części (zamiast tylnych lewych drzwi były 2x przednie) i pomimo zakończenia prenumeraty nie było z tym żadnych problemów. Firma przysłała nowe, poprawne części na swój koszt. Zdjęcia zrobione niedawno, model złożony dość dawno więc może miejscami być lekko gdzieniegdzie zakurzony - sorry. Skala 1:8 więc troszkę tej blachy jest... no i waga słuszna. Jeśli ktoś byłby zainteresowany nabyciem takiej Warszawy - gotowej - to ta jest na zbyciu. Rocznik ~'52, przebieg fabryczny, mało jeżdżona Sprzedaż lub zamiana na modele (cywile-1:12, pancerka-1:16, okręty-1-200) To tak przy okazji....
  2. Przedstawiam kolejne moto z serii Big Scale. Tak jak poprzednio model Italeri w skali 1:6 ale niestety jakościowo najgorszy ze wszystkich. Tak naprawdę prezentuje marną jakość modeli "die cast". Trzeba było włożyć dużo serca w jego wykonanie i mieć dużo ... cierpliwości. Niestety nie ma zbytnio wyboru wśród modeli tej klasy i w tej skali więc trzeba brać i robić co jest Poza tym nabycie tych Italerek już samo w sobie jest wyzwaniem. Efekt końcowy jest przynajmniej zadowalający, a z "braćmi" robią już dobre wrażenie - zresztą oceńcie sami..... Na koniec porównanie skal.... Ducati 1:12 i Yamaha 1:6
  3. Model ukończony - zapraszam do galerii viewtopic.php?f=68&t=51518&p=748814#p748814
  4. Po prawie 7 miesiącach udało mi się ostatecznie ukończyć model i oto prezentuję końcową galerię. Relacja z budowy oraz zdjęcia widoku wnętrza czołgu są w warsztacie viewtopic.php?f=87&t=49290 Model wykonany bez żadnych zewnętrznych dodatków, jedynie z tego co dał producent. Malowanie wzorowane na 1 SS Pz Division Italy 1943. Poniżej przedstawiam efekty mojej pracy
  5. He..He.. pociągnę losy .... A poważnie, chodziło mi o to, że ostatnio widzę warsztaty prowadzone same dla siebie i mam wrażenie, że ogólne zainteresowanie spada. No ale może tak tylko mi się wydaje, bo sam więcej obserwuję niż piszę.
  6. Dzięki za info, a ja na forum jestem codziennie ... ale fakt, więcej się przyglądam niż udzielam. Niestety ostatnio czas gdzieś przez palce przecieka i modelarstwo na tym cierpi :(. Aktualnie kończę Pz IV (warsztat w dziale pancerki) i jak tylko zrobię galerie zabieram się za Yamahę 1:6 Italeri (już trzeci do kolekcji - generalnie polecam te modele chociaż ciężko je zdobyć) - raczej nie planuje warsztatu wystawiać, jedynie galerię. Najbliższy "duży" projekt jaki szykuję to to : http://www.mojehobby.pl/products/Enzo-Ferrari-2583065.html Jeśli byłoby zainteresowanie mógłbym zrobić warsztat.....
  7. Wiem, że post pod postem - ale to specjalnie ponieważ teraz już rzeczowo. Marak - powiedz proszę jak oceniasz plastik Aoshimy? Pisałeś o szczegółach odlewu - OK i o dużej twardości. Mam obawy, że ta twardość utrudnia obróbkę - szlifowanie oraz odcięcia od ramki. Części nie pękają ? Jak spasowanie części ? Dopytuję tak, bo sam mam ochotę na coś z tej "stajni" ;)
  8. Mam nadzieję, że mój wpis będzie ostatnim śmieciem w wątku kolegi Maraka ale... Myślę, że właśnie to było troszkę niegrzeczne... Twoje modele są ładne i nikt im nie ujmuje. Nie są perfekcyjne... wybacz, a już na pewno widziałem lepsze na tym forum. Ja też pokazywałem tu dużo warsztatów i galerii z motorkami i pewnie nie były ani gorsza, ani lepsze niż Twoje. Jeśli Cię to nie zmęczy to proszę odszukaj je i sam oceń..... Aa... i jeszcze jedno. Zdecydowana większość forumowiczów szczerze kibicuje innym i ochoczo pomaga. Ja sam zawsze staram się coś podpowiedzieć. Bywało nie raz, nie dwa, że wraz z innymi Modelarzami wspomagaliśmy świeżych i młodych nie tylko dobrą radą. Niestety czasami trzeba było tego żałować... Ale wierzmy w ludzi i postępujmy tak jak chcielibyśmy, żeby z nami postępowano. Marak - proszę nie obrażaj się (czasami i tak tu bywa) i prowadź dalej warsztat Kawasaki, ja na pewno będę z ciekawością obserwował.
  9. Wita i przypominam się ze swoim warsztatem. Ostatnia aktualizacja była.... dość dawno.... Niestety prace przy modelu posuwają się w ślimaczym tempie (praktycznie ostatnio jest to raz w tygodniu) ale ważne, że wciąż trwa budowa. Powoli, powoli widać koniec. Ostatnio wszystkie elementy były w podkładzie, gotowe do malowania. Dzisiaj przedstawiam model już pomalowany na kolor bazowy z położonym kamuflażem. Są też zrobione zaczątki śladów eksploatacyjnych oraz lekkie podbrudzenie. Brakuje jeszcze kilku elementów (anteny, karabinu na wieży, osłon) oraz trzeba dokończyć efekt zużycia (zacieki, rdza itp.). Generalnie miałem już nie wrzucać zdjęć z budowy tylko dać gotową galerię, zmieniłem jednak zdanie, ponieważ jest to jeden z ostatnich momentów kiedy widać czołg bez osłon. Po zakończeniu budowy wiele szczegółów będzie trudno dostępnych - np. całe wyposażenie montowane na błotnikach. Tak więc na chwilę obecną tak to wygląda: Przypominam, że model jeszcze nie jest wykończony. Brakuje rdzy, zacieków, przykurzenia i okopceń. Całość będzie też wykończona matowym verniksem który ostatecznie nada fakturę powierzchni oraz odpowiednio zmatowi błyszczące w tej chwili elementy. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się go skończyć i zrobić ostateczna galerię.
  10. Malowanie będzie - 1 SS Pz Division Italy 1943. Model nie jest większy niż pozostałe w tej skali więc maluje się bardzo dobrze. Stosunkowo dość łatwo robi się wszelkie ślady eksploatacyjne. Jedyny problem wielkości to ilość zużycia wszelkich materiałów typy farby, filtry, pigmenty itp... Nie zastanawiaj się tylko kupuj i nie na półkę tylko bierz na warsztat. Model jest wspaniały i daje niesamowitą frajdę przy budowie. Również na półce będzie się zacnie prezentował... ale już po złożeniu a nie w kartonie bo karton jest ogromny i zajmuje dużo więcej miejsca niż sam model.
  11. Witam wszystkich którzy śledzili, pamiętają relację z budowy oraz oczekują ciągu dalszego. Minęło sporo czasu od ostatniej aktualizacji ale było to spowodowane względami innymi niż modelarskie. Przeprowadzka oraz zmiana lokalizacji mojego" warsztatu" troszkę trwała i trzeba było się od nowa meblować oraz przystosowywać. Niestety zmieniły się również warunki oświetleniowe, co ma jakiś tam wpływ na jakość zdjęć - mam nadzieję, że nie straciły one dużo na jakości. Wpisu do relacji nie było długo ale od czasu do czasu udawało mi się posiedzieć przy modelu i coś tam porobić. Stan aktualny przedstawiam na zdjęciach poniżej, teraz model czeka już tylko na malowanie i końcowy montaż. W zasadzie to chyba najciekawszy etap budowy każdego modelu ponieważ od niego zależy ostateczny efekt.... Póki co jednak pokazuję to co już jest. Kadłub kompletnie wyposażony oraz uzbrojony w uchwyty do płyt ochronnych. Niektóre elementy (wydech boczny, kosz na koła zapasowe) są lużno wstawione i będą ostatecznie wklejone po malowaniu. Podstawa wieży Armata Właz dowódcy Top wieży Złożona na sucho cała wieża... oraz wieża z kadłubem Cóż... teraz już "tylko" malowanie, wykończenie i Pztka gotowa. Niestety nie mogę obiecać szybkiej aktualizacji ale postaram się wrzucić kilka fotek z malowania i detalizowania zanim będzie końcowa galeria.
  12. Amunicja gotowa, poukładana na wieszakach w szafach... ... radio wykończone.... można więc zamknąć "dach" Gdy już model będzie gotowy, tak będzie widać wnętrze przez np. właz przedni - stanowisko strzelca-radiotelegrafisty Teraz uzupełnianie drobnicy na zewnątrz kadłuba, tej którą można wkleić przed malowaniem kadłuba...
  13. Mała aktualizacja, w zasadzie tylko po to aby się przypomnieć Wam i pokazać, że warsztat nie umarł.... Prace posuwają się baaardzo powolnie z przyczyn niezależnych od modelu i moich chęci :( ale na pewno model będzie ukończony, co najwyżej odbije się to troszkę na jakości prowadzenia warsztatu. Stan aktualny Co zostało zrobione: wykończone wszystkie przedziały (brakuje tylko amunicje w szafkach), zamontowane błotniki oraz zamocowane na nich szafki na amunicję, wklejona przednia górna płyta pancerna, zamontowana chłodnica. Błotniki nie posiadają uchylnych końcówek, posiadają jednak ich imitację w postaci sprężyn. W tak zwanym międzyczasie przygotowałem również górną część kadłuba (nic szczególnego - pomalowana od środka) oraz radiostacje która będzie montowana pod sufitem w przedniej części między stanowiskiem kierowcy i strzelca. Na zdjęciu jest w pozycji odwróconej , będzie jeszcze udekorowana kalkami oraz zostaną pomalowane kątowniki w których są osadzone radiostacje. Rama (kątowniki) są wykonane z blaszek - wyposażenie standardowe modelu. Przygotowany również do malowania karabin strzelca - MG-42
  14. Po nieco dłuższej przerwie wstawiam najnowsze zdjęcia z postępu budowy modelu. Brak postów z relacji budowy modelu nie oznacza bynajmniej, że nic się nie działo.... Przede wszystkim został zamknięty tył Zrobiłem jakąś tam imitację pasów klinowych.... w efekcie końcowym i tak nie będzie ich widać, dlatego też pewnie producent je pominął. Z drugiej strony troszkę to dziwne, ponieważ są inne elementy które całkowicie znikają w procesie budowy - będzie o nich mowa jeszcze w tym poście... Szafki z amunicją dostały zamknięcia Przód i kompletny układ przeniesienia napędu Dokładny widok na jeden z elementów od strony wewnętrznej, a tak to wyglada od strony zewnętrznej - precyzyjnie odwzorowana przekładnia planetrana, która.... znika całkowicie po zamontowaniu koła napędzającego W weekend udało mi się zmontować obie gąsienice. Jedna strona składa się z 99 ogniw. Póki co wstępnie pomalowane czarnym matem - oryginalnie plastik jest w kolorze brązowym. W sumie pomysłowe ponieważ w czasie malowania nie musimy być bardzo dokładni - przebijający brąz może doskonale udawać zabrudzenie ziemią... Same ogniwa są odlewane po 2 szt, bardzo precyzyjnie i ich odcięcie jest łatwe, nie pozostawiające śladów. Łączenie odbywa się za pomocą plastikowych szpilek. I na koniec malutka przymiarka.... Czarne bandaże kół jezdnych to czarny plastik. Ten żółtawy poblask obręczy to kolor bazowy (DunkelGleb 1943) którym wymalowałem już wew. strony kół.
  15. Bazylms - można ale po co się powtarzać ??? Dość dokładny opis znajdziesz w moim warsztacie dot. Renault'a FT17 i Pz. 38. Tutaj nic nowego nie wniosłem. Zamontowałem wszystkie elementy na płycie podłogowej i całość osadziłem w kadłubie Przed zamknięciem tyłu chcę jeszcze dorobić pasy klinowe. "Udekorowałem" zadupek - tłumik póki co nie jest wklejony, nastąpi to w końcowym montażu, po jego waloryzacji.... Przy okazji - tak wyglądają rury wydechowe w osłonach... ... a tak znikają po zamontowaniu tłumika W tym modelu mnóstwo jest takich drobnych elementów, które po kolejnych etapach gdzieś tam znikaja całkowicie. Z jednej strony wydaje się bez sensowne ich wykonywanie, ale z drugiej strony na tym polega znaczenie modelu redukcyjnego... Jest chyba jeszcze kwestia biznesowa - troszkę więcej plastiku w pudle i można wywindować cenę za całość...
  16. Masz rację, w dzisiejszym świecie już tak jest - dla jednego producenta pracuje "sztab" podwykonawców.... Najważniejsze, że idzie ku lepszemu... "Walizka" dla Trumpetera w tej skali to norma, dziwię się tylko, że okręty w skali 1:200 mają standardowe pudełko, a nie "walizeczkę"... PiterATS.... żartujesz Dzisiaj ciąg dalszy prac, tym razem malowanie. Główny silnik Silnik pomocniczy - lub jak kto woli - silnik wieźy Skrzynia biegów i na koniec płyta podłogowa z zaznaczonym przedziałem załogowym i silnikowym wraz z zamontowanymi szafami amuniyjnymi. Malowanie jest docelowe ale po wmontowaniu wszystkiego na miejsce oraz osadzeniu w kadłubie dołożę jeszcze troszkę pigmentów jako ostateczne wykończenie.
  17. Witam Przy okazji prezentacji okrętu King Georg'a V zostałem skrzyczany (na sąsiednim forum) za zdradę pancerki.... Aby udowodnić, że nic takiego nie nastąpiło rozpoczynam (z zamiarem skończenia, bo np. Tygrys II leży ciągle rozgrzebany) tytułowy model PanzerKampwagen IV auf. H od Trumpetera w skali 1:16. Zawartość pudła jak przystało na Trumpka zapakowana bardzo gustownie.... Natomiast wewnątrz każdego pudełka porażająca ilość części.... Porażająca oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa Początek - standardowo - silnik. Kolory są tylko wstępne, pryśnięte końcówką farby w spray'u. Właściwe malowanie nastąpi farbami acrylowymi Vallejo z aerografu. W tym miejscu chciałbym napisać kilka słów o jakości modelu. Jest to najnowszy wypust Trumpetera i trzeba przyznać, że jest zauważalna poprawa jakości. Przede wszystkim łączenie ramki z częściami, jest znacząco cieńsze i tak sprytnie zaprojektowane, że dość łatwo się je odcina. Polega to na tym, że ramka łączy się z częścią jej spodnią stroną. Po odcięciu od spodu, mamy czysty i nie wymagający szlifowania bok..... Nie wiem jak to umiejętnie i precyzyjnie opisać ale jak ktoś weźmie do ręki od razu zrozumie o co mi chodzi... . Znacząco wzrosła również precyzja odlania szczegółów, a co za tym idzie ich ilość. Jakość widać dobrze na przykładzie kół i kółek zębatych, nawet tych najmniejszych o śr. kilku mm. Mam tez wrażenie, że sam producent jest pod wrażeniem swojej jakości ponieważ w modelu dużo jest drobnych elementów które po głębszej analizie wydaja się bezsensowe.... ... przykładem jest poniższe zdjęcie. Po lewej stronie widać duże koło zębate w osłonie (osłona to blaszka), które zazębia się z małym kołem zębatym, które całkowicie jest schowane w osłonie.... Przy okazji, model jest bardzo bogato, jak na standard, wyposażony w blaszki oraz aluminiową lufę (oczywiście jest również lufa plastikowa) Kolejny przykład przerostu formy nad treścią.... Szafki na amunicję posiadają piękne półki z blaszek fototrawionych. W szafkach są składowane pociski (plus za to, że łuski są odlane w jednej części - nie trzeba ich w końcu sklejać z dwóch połówek), które posiadają precyzyjne spłonki z właściwym oznaczeniem - blaszki... Co z tego, skoro na koniec szafki sa całkowicie zamknięte ?!?!? Dla "zabawy" pomalowałem jeden pocisk, żeby zobaczyć jak ładnie by wyglądał, gdyby był widoczny.... i wspomniana spłonka. Zostawię jedna szafkę otwartą, żeby chociaż to było widać... Dolna płyta podłogowa ze ścianka ogniową. Teraz wszystko do malowania i będzie możliwy dalszy montaż.
  18. Pokład jest oryginalny z plastiku i posiada imitację deskowania, zapuszczony jest delikatnie brązowym filtrem. W rzeczywistości deskowanie jest zauważalne, niestety na zdjęciach tego już nie widać - robi wrażenie jednolitej plamy. Aby było to lepiej widoczne na zdjęciach musiałbym zrobić głębszego washa, a wtedy w rzeczywistości byłby za "brudny".... z tego co wiem pokład zawsze był najczystszym elementem okrętu, więc nie widzę uzasadnienia przesadnego paćkania go... Wszystkie bulaje są identycznie rozmieszczone (na burcie) i przynależą do tego samego okrętu, a więc warunki w jakich "żyją" są identyczne więc dlaczego zacieki miałyby być różne. Woda raczej zawsze spływa podobnie, zostawiając podobne ślady, raz grubsze, raz cieńsze, raz dłuższe, raz krótsze... i tak starałem się to odwzorować i nie widzę w nich identyczności. Jeśli chodzi o zadrapania - prawda - miejscami powinny być delikatniejsze, niektóre miejsca są po prostu.... zepsute i chętnie widziałbym to inaczej ale pierwsze koty za płoty . Prawda również z olinowaniem anten. Powinny być takie jak pierwsza lina lewej burty (ta z największym zwisem), niestety występują 3 różne grubości - 0,2mm, 0,25mm i 0,3mm, a wynikło to tylko i wyłącznie z tego, że zabrakło mi najcieńszego i robiłem z tego co mi zostawało. Broń Boże !!!... właśnie zaczynam Pzkpfw IV auf. H w skali 1:16 Dziękuję za wszystkie uwagi i sugestie, będą na pewno wzięte pod uwagę przy następnym pływadle.
  19. Witam Przedstawiam galerię mojego pierwszego okrętu. Po motocyklach i czołgach przyszedł w końcu czas na próbę sił w modelarstwie okrętowym. Zanim jednak zacznę modele w docelowej skali 1:200 postanowiłem w ramach testu i próby zbudować coś mniejszego, "prostszego".... Model oczywiście bez żadnych większych modyfikacji, jedyne dodatki to relingi oraz własna kompozycja anten. Jak wyszło ocenicie sami, dla mnie jest lepiej niż się spodziewałem i z tego się cieszę...
  20. wow... co tu się wyrabia ?!?!?!!?!??!?!?!?
  21. Robiłem... robiłem... i zrobiłem. Tytułowy model to BMW 100RT w barwach francuskiej żandarmerii w skali dość mało popularnej 1:8. Kolega Marak robił podobnego ale w wersji cywilnej - ja wybrałem oryginał jaki jest na pudle. Sam model jest raczej marnej jakości, głównie jeśli chodzi o spasowania elementów. Jakość wykonania porównałbym do typowych modeli np. Revella. Budując modele motocykli Tamiya czy Hasegawy, tu można było się załamać i naprawdę trzeba było mieć dużo samozaparcia, żeby wytrwać do końca. Spróbuję wypunktować "+" i "-" tego modelu: Co się podobało: - budowa cylindrów - żeberka z poszczególnych elementów - wszystkie przewody wykonane z gumy - wybór wersji cywilna/żandarmeria Co wkurzało: - fatalne spasowanie części - słabej jakości tworzywo - nie do końca przemyślana konstrukcja budowy modelu - miejscami mało czytelna instrukcja - brak niektórych kalkomanii - paski Czas jaki potrzebowałem na budowę to mniej więcej czas w jakim buduję 3 modele Tamiya w skali 1:12. W swoim magazynie posiadam inny model Hellera w skali 1:8 - Kawasaki, jednak po doświadczeniu z tym BMW skłaniam się do jego pozbycia - sprzedaży/wymiany... Koniec końców oto to, co udało mi się zdziełać przy tym BMW....
  22. No to mogę się pochwalić... Troszkę to trwało ale właśnie odebrałem swoja przesyłkę z kompletem 100 numerów Warszawy Jak tylko skończę motor (BMW Hellera) zabieram się za składanie. Warsztatu nie robię ale na pewno wrzucę galerię....
  23. Witam Z racji, że chwilowo odpoczywam od klejenia, a reorganizacja warsztatu troszkę się odwleka postanowiłem dokończyć dawno temu rozpoczęty ten oto samolocik.... Model zacząłem jakieś 2 lata temu? i pewnie skończyłem go w +/- 2 miesiące. Od tamtej poty leżał sobie w szafie i czekał na lepsze czasy, żeby go wymalować... takowe też nastąpiły Jest to Trumpeter No. 02413, a więc Spitfire Mk. VI w skali 1:24. Od dawien dawna moim marzeniem było mieć "dużego" Spita ale... Mk. Vb. Kiedy już kupowałem model akurat nie było "V" za przyzwoite (czyt. tanio) pieniążki. Była natomiast okazja nabycia tanio "VI". Na szczęście producent mile zaskoczył - skrzydła są od "V" i jeśli robi się "VI" należy odciąć końcówki i wkleić te wydłużone. Były tez dwa kołpaki i śmigło 3 i 4 ramienne... Wybór więc był prosty. Niestety nie wiem do końca jakie błędy merytoryczne powstały z takiej przeróbki i jakie zrobił sam producent ale... nic mnie to nie obchodzi . Podobnie nie przykładałem żadnej wagi do malowania - żeby zrobić jakiś konkretny wzór i oznaczenia - stąd też w tytule "popapraniec" Zrobiłem, jest i mam go... cieszę się bardzo, bo to jakby spełnienie marzeń z dzieciństwa Malowałem aero farbami Vallejo Air, ślady eksploatacyjne ModelMaster (metalizery) oraz zestawTamiya Wathering. Lakier końcowy Vallejo półmat. Wszystkie klapy typu zamknięcia karabinów maszynowych na skrzydłach itp, są na stałe zamknięte - nie chciałem zakłócać pięknej linii sylwetki Spita czymś tam wystającym i odstającym. Oczywiście wewnątrz są karabiny, taśmy amunicyjne itp... po co ?... nie wiem... Pierwsza koncepcja była żeby wszystko było pootwierane, potem się to zmieniło. Pokrywy silnika były przeźroczyste, nie pasowało mi to - zamalowałem ale jedna jest nadal zdejmowalna . Lotki, klapy i stery - ruchome. Podwozie amortyzowane. Figurki z kompletu. To tyle.. tak mi to wyszło...
  24. SUPER... piękny model w bardzo dobrym wykonaniu. Dodatkowo cieszy Twoja obecność oraz to, że model w końcu ukończony, bo od dłuższego czasu wypatrywałem warsztatu i przyznam, że już straciłem nadzieję na koniec. Andrzeju - BRAWO !!! Chciałem kiedyś kupić tą kolekcję, potem odpuściłem na rzecz Hayabusy w skali 1:4 ale chyba jednak się skuszę - jeśli tylko pojawi się na aukcji w "dobrej" cenie....
  25. Dziękuję za pochwałę modelu i za "wierność" Kalki tutaj to była bajka.... Moczenie ok 20 sek. i schodziły bez najmniejszych oporów. Dość miękkie i nie rozpadały się pod wpływem SOL'a. Po prostu IDEAŁ.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.