Skocz do zawartości

DarkWing

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    841
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez DarkWing

  1. Moje pierwsze śmigło ukończone..... Śmigłowiec Eurocopter/Kawasaki BK-117 jako główny bohater popularnego seriali "Medicopter 117 – Jedes Leben zählt". Co ciekawe serial ten jest emitowany obecnie w TV6 ok. godz. 17:00. Zestaw firmy Revell - 04402 w skali 1:32 nie jest zbyt świeży i od początku nie spodziewałem się, że będzie łatwo i przyjemnie. Tym razem jednak Revell zaskoczył bardzo miło na "+" należy zaliczyć: - duża ilość elementów - możliwość wykonania w wersji sanitarnej oraz osobowej - bardzo wysokiej jakości kalkomanie ze szczegółowym odwzorowaniem zegarów kokpitu (może dlatego, że to made in Italy) na"-" jest: - słabe spasowanie części - najgorzej jest przy łączeniu osłon silnika z kadłubem - płytkie linie podziału - ja je pogłębiałem - słabe odwzorowanie szczegółów kadłuba - bardzo proste, a zarazem niepewne mocowanie płóz do kadłuba - skomplikowany schemat malowania - brak masek Mimo przeważającej ilości wad model składał się bardzo przyjemnie. Szkoda, że w efekcie końcowym słabo widać wyposażenie wnętrza śmigłowca, bo jest tam na co popatrzeć. W moim wykonaniu wyszło to tak... Na koniec fotka z pierwsze akcji ratunkowej :)... a tu już uchwycony przy podejściu do lądowania po akcji
  2. Dwa dni ?..... Nie pamiętam takiego szaleństwa ale może.. może... TS-50 po wylaniu jest dość ciemny więc na podkład zdecydowanie biały ALE..... i tu Cie zaskoczę. Ja używając farb Tamiya w sprayu ( a więc TS-ów) w zasadzie w 95% nie stosuję podkładu. Wystarczy przed malowaniem części dobrze umyć/odtłuścić. Otwory w traczy hamulcowej - wiertło/wiertełko (najlepiej kup sobie komplet wierteł od 0.3mm do 1mm - skok co 0.05mm) z ręczna wiertarką sprężynową. Nic się nie postrzępi jedynie przy małych średnicach wierteł ostrożnie dociskaj, bo potrafią łatwo się łamać
  3. Koniec :).... Zapraszam do galerii:
  4. Model skończony. Wszystkie bolączki opisane w warsztacie Gotowy do sprzedaży
  5. Ładny,... ciekawe i odważne malowanie Gdyby to był warsztat, to bym zbytnio nie marudził... ale w galerii to wypada nieco bardziej popracować nad sesją zdjęciową.... Troszkę sterylny ale ogólnie 5+
  6. Gratulacje za Virago a następny może Suzuki Hayabusa ?....
  7. No i już... po malowaniu. Jakoś mam tak, że im bardziej podchodzę do tematu jak do jeża, im większe mam obawy jak to wyjdzie, tym łatwiej i szybciej to idzie. Też tak macie ? :D... Tak czy owak, śmigło praktycznie jest na ukończeniu. Samo malowanie poszło nad wyraz sprawnie. Pierwsza warstwa to żółty spray Tamiya, na to czerwony - też spray. Najwięcej czasu oraz zdrowia poszło na maskowanie. Szkoda, że producent nie zadbał aby do modelu dodać maski, byłoby o wiele łatwiej i przyjemniej, zwłaszcza, że malowanie niby proste, ale powierzchnie sferyczne. Uzyskanie prostych linii na obłym kadłubie dało mi troszkę popalić. Po wymalowaniu obkleiłem kalkami całość i polakierowałem bezbarwnym. Pierwsza obfita warstwa to półmat, na to również obficie połysk. W efekcie końcowym uzyskałem zadowalająca powierzchnię. Od wczoraj schnie i się utwardza lakier - dzisiaj ostrożnie porobiłem zdjęcia - i żeby nie poodciskać paluchów dam mu spokojnie tydzień na utwardzenie. W tym czasie zabiorę się za EC-135 LPR. A wyszło to wszystko tak: Podwozie jest przyłożone na sucho, tylko do zdjęcia Dysze silników będą oczywiście zmatowione Pozostało połączyć to w całość, poprzyklejać drobną galanterię, dorobić anteny, wkleić szyby i gotowy.
  8. Szybki update. Połówki budy połączone wraz z wnętrzem. Klejenie trzeba było podzielić na dwa etapy, najpierw skleiłem dolne krawędzie. Góra była lekko sfatygowana więc jak na dole klej dobrze chwycił, skleiłem górne krawędzie połówek kadłuba. Całość po podkładzie, przygotowana do malowania bazą. Wszelkie okna i otwory maskowałem taśmą malarską od wewnątrz - ok 2mm naddatku więc łatwo będzie po malowaniu to zdjąć. Oczywiście wcześniej pomalowałem od wewnątrz kadłub na biały mat. Podobnie z osłonami silnika i ogonem. Łączenie belki z kadłubem zaszpachlowane i oszlifowane. Obudowa o okolicy wydechów od wewnątrz pryśnięta czarnym matem. A tak w całości prezentuje się bryła Eurocoptera BK-117 W nosie śmigłowca zamontowałem 20g obciążenie (zgodnie z zaleceniem instrukcji). Wydaje się, że to troszkę za dużo i mniej gramów też by utrzymało kadłub w swojej pozycji na płozach ale za to jak teraz się bierze model do ręki to czuć konkretną wagę... Cóż, pozostało zamaskować przednia szybę - a raczej miejsce na nią - i malowanie. Będzie dużo zabawy w maskowanie i malowanie drugiego, czerwonego koloru.
  9. Prace nad 117-tką idą szybciej niż się spodziewałem, póki co zrobiłem: wyciągarkę główny rotor wirnik ogonowy oraz połączyłem zabudowę silnika z belka ogonową Niestety będzie trzeba szpachlować, a już wiem, że połączenie tego z kabiną będzie jeszcze większym wyzwaniem...
  10. Z wielkim bólem uporałem się z Simbą, w międzyczasie nabyłem 3 modele śmigłowców więc z radością rozpoczynam nową przygodę ze śmiglakami. Jako pierwszy Medicopter 117, a w kolejce Eurocopter EC35 w barwach LPR oraz BlackHawk ale to później. Medicopter 117 - bohater słynnego niegdyś serialu o tym samym tytule - co ciekawe serial ten aktualnie jest wyświetlany w TV6 bodajże ok. 17:00. Model wyprodukowany przez.... Revell'a więc po doświadczeniach ze strażakiem spodziewałem się najgorszego. Tu jednak miłe zaskoczenie, wczoraj rozpakowałem pudełko celem porobienia kilku przymiarek, jednak części tak ładnie się składały, że od 17 do 02 troszkę mi zeszło... Dzisiaj troszkę pomalunków i... praktycznie zrobiłem całe wnętrze. Ale po kolei. O czy mowa ? I pierwsze wypociny, chociaż to słowo nie jest tu na miejscu. Model naprawdę przyjemnie się składa - przynajmniej na razie. Podłoga z kokpitem i noszami. Na uwagę zasługują kalkomanie, są bardzo szczegółowe i czytelne. Nosze pokładowe - element bardzo filigranowy ale i precyzyjnie odlany - składają się tylko z 5 elementów Elementy wyposażenia kabiny Ściany wewnętrzne kabiny Zabudow całości Prezentuje się bardzo ładnie, a to dopiero początek.....
  11. Ostatni wpis w warsztacie. Model praktycznie skończony, zostały tylko do pomalowania "koguty", czekam na dostawę farby. Na jednym z festiwali modelarskich zobaczyłem ten model, spodobał mi się i pomyślałem, że fajnie byłoby go mieć i zrobić nieco lepiej niż ten który widziałem... Pomyśleć, a zrobić... Cóż, myślę, że wyszedł mi dokładnie tak samo jak ten który widziałem, czyli tak samo paskudnie.... Revell... Ogólnie auto jest naprawdę spore i jest dużo elementów naprawdę dużych, które technologicznie ciężko odlać w jednym kawałku bez zniekształceń. Było więc duuużo dopasowywania, prostowania i jeśli ktoś chciałby zbudować ten model idealnie to praktycznie musiałby go tworzyć od podstaw. Koniec końców wyszło mniej więcej tak.... Po wklejeniu "kogutów" zrobię i wstawie galerię. Model będzie do kupienia za 300,00 zł. zainteresowanych zapraszam już teraz.
  12. ciemny brąz ?... to taki ciemniejszy od brązu który się z nim nie zlewa ale jaśniejszy od czarnego, żeby się tak nie odznaczał na brązie Aaa... zresztą, niech sobie maluje czym chce
  13. No nie zupełnie... Czy szary na białym to to samo co czarny na białym ??? ? A szary... to biały + czarny ?
  14. to może mix - black-brown ?
  15. Eee... słabe Takie mało modelowe... zbyt prawdziwe.... A na poważnie - pięknie to wygląda i takie "szczególiki" w efekcie końcowym będą robiły robotę
  16. no rozumiem Cię doskonale.... ale my też chcemy tego miodu posmakować ?
  17. Ale nad głębią ostrości to mógłbyś troszkę popracować - szczególnie przy zdjęciach bardziej "przestrzennych" jak np. lagi.... Zwiększ ją troszkę bo wyłapuje Ci ostrość w punkt. A model - miodzio...
  18. Panowie, a to dopiero drugi model.... Bravo Bartas, będą z Ciebie ludzie :). Zainwestuj jeszcze w miarę możliwości w jakiś lepszy aparat i będzie miodzio - ale żeby nie było, już widać dużą zmianę na "+" w jakości prezentacji warsztatu.
  19. Porada na przyszłość - jeśli przewód będzie Ci się załamywał to wsadź w środek drucik, wtedy możesz odpowiednio modelować kształt przewodu bez ryzyka jego załamania.
  20. Noo... bardzo ładnie, w miarę czysto i dokładnie No i widać też poprawę w zdjęciach. Widać dalej, że to komórka i w meta danych widzę, że próbujesz uzyskać jak najlepszy efekt ale chyba to już granice jej możliwości. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie żeby popracować troszkę nad tymi zdjęciami i... zamiast pokazywać nam to pokazać nam to: dużo pracy nie trzeba, a efekt końcowy już prawie jak z lustrzanki ;).... Wracając do modelu, po wstępnej pochwale małe uwagi w zaznaczeniach: - czerwone - nie usunąłeś szwów, można nieraz je zostawić jeśli nie będzie ich po złożeniu widać, tę będą widoczne - żółte - nieprecyzyjne malowanie - znów w widocznym miejscu - ten model nie ma owiewek, więc wszystko ma na wierzchu - niebieskie - do poprawy, załamany przewód źle wygląda Z niecierpliwością czekam na więcej...
  21. Składalność tego modelu jest... ech, szkoda gadać. Chciałbym go już mieć za sobą i zabrać się za helika ale to też Revell.... :( mały up.... Zabudowa bocznych paneli Jakość odlewu poszczególnych elementów, ich szczegółowość... sami oceńcie aaa.. i przepraszam za kolorystykę, szczególnie tła - coś mi się w aparacie w/b rozstroił... Oczywiście żaluzje można zamknąć
  22. Jeśli chodzi o zdjęcia - idziesz w dobrym kierunku. Jeśli chodzi o części - bardzo ładne - czyste i dokładne Jeśli chodzi o maskol Humbrola - miałem go i raczej nie przypadł mi do gustu, poza niesamowitym smrodem, jakoś nie umiałem z nim pracować. Wolę zwykłą taśmę i skalpel
  23. Pozwoliłem sobie wybrać dwa zdjęcia z Twojego ostatniego wpisu. Ja rozumiem, że komórka i jakość tych zdjęć zawsze będzie słabsza od aparatu ale jeśli już takowym nie dysponujesz, to zawsze możesz popracować nad tzw. postprodukcją…. Bartas widzę, że pasja sklejania Cię wciąga i to mnie cieszy, jak już wielokrotnie pisałem i ja i inni koledzy chcielibyśmy Ci pomóc i nakierować, tak abyś osiągał jak najlepsze efekty i aby sprawiało Ci to jeszcze więcej radości. Jednak wszystkim na żyłoby się lepiej gdybyśmy mogli oglądać Twoją pracę nie męcząc się przy tym. PRZEDE WSZYSTKIM jeszcze raz proszę rób zdjęcia na jednolitym tle (ja na początku swojego istnienia na forum też robiłem zdjęcia na tle maty z całym zapleczem :D). Jeśli już wycisnąłeś z telefonu max możliwości to pamiętaj, że zawsze zdjęcie możesz obrobić przez opublikowaniem. Poprawiając lekko kontrast, kolorystykę i ostrość zdecydowanie Twój warsztat zyska na oglądalności ale i nam też pozwoli lepiej ocenić Twoją pracę oraz dostrzec i ostrzec Cię o popełnianych błędach... Twoje ostatnie zdjęcia niczym się nie różnią od poprzednich, a więc czas ekspozycji znów 33s - więc nie doświetliłeś odpowiednio sceny - widać to szczególnie na czarnych elementach, gubią się w nich szczegóły i nie da się już ich wyciągnąć nawet w Photoshopie bez destrukcji zdjęcia. Przy tak długim naświetlaniu zdjęcie dodatkowo zyskuje lekką poświatę co objawia się efektem ogólnego zamglenia (o rozmyciu krawędzi nie wspomnę). Poza tym zdjęcia które wrzucasz na forum w zupełności wystarczą w rozdzielczości 1024x768 pixeli (Twoje mają 1680x1260), szkoda marnować miejsca na dysku. Poniżej dwa wspomniane zdjęcia po lekkim retuszu. Różnica niewielka (bo sama jakość zdjęcia słaba) ale gdyby jeszcze tło było jednorodne, byłoby dobrze. To tyle mojego "widzi mi się", nie traktuj tego jako negatywną krytykę, raczej jako porady. Co do samego modelu - jest czysto (tyle o ile to widać) i mi się póki co podoba. Trzymam kciuki na resztę...
  24. Żebyśmy dobrze się zrozumieli.... nie przekonuje mnie kolor, nie to jak jest położony .. Dla mnie po prostu jest taki... smutny... no i nie metalic
  25. Nie jest źle.... Nie przekonuje mnie kolor bazowy ale to oczywiście rzecz gustu. Do pełni szczęścia przydała by się polerka, delikatna żeby nie zniszczyć/przetrzeć lakieru ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.