Mam problem. Zamówiłem sobie paczkę, dzisiaj mi przyszło trochę chemii, między innymi to:
Co do washa, to już wiem, że jest on gotów do spożycia Czyli metoda wstrząśnij i jedziesz.
A co z filtrem? Też gotów do użycia? I kiedy go stosujecie? Bo ciągle o innej wersji słyszę. Jedni na sam koniec, drudzy zaraz po bazowym, już sam nie wiem, a nigdy filtrów nie używałem.
A co najważniejsze, ten produkt firmy AK.
Streaking Grime. To to już w ogóle czarna magia. Ma to wyglądać - wstrząśnij, weź pędzelek i maluj zacieki? Czy raczej wlej do aerka, psiknij i zmywaj White Spiritem? W życiu czegoś takiego nie używałem. Stosować to na sam koniec? Na połysk? Po filtrach, przed?
Dzięki z góry za odpowiedzi i wyrozumiałość
Pozdrawiam