Skocz do zawartości

Woit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Woit

  1. Ja wykorzystałem to samo w bardzo podobnym temacie
  2. Są różne białe (np. starsze samoloty US Navy). Ja do efektu czystej bieli używam białego surfacera. Po co powielać warstwy... Na to lakier. Błysk to GX, satyna od Hataki. Drastycznego żółknięcia nie zaobserwowałem, ale modele są na półkach nie eksponowane na światło słoneczne. Co innego starsze modele malowane Humbrolami. Tam biały faktycznie pożółkł a i lakier bezbarwny też nabrał innego odcienia.
  3. Już mi się podoba, a jak dojdzie jeszcze szachownica i kalki to będzie sztosik
  4. Woit

    F14A Academy 1:72

    Hej! @kozborn masz już sklejoną całą bryłę, pootwierałeś luki, wsadziłeś waloryzację, rozpocząłeś malowanie... To naprawdę już dużo. Co Cię złamało? Też jestem za tym aby ten warsztat zostawić bo ciekawe rzeczy tu pokazałeś. Poniżej wklejam jedyna fotkę mojej academki z tych/takich wyprasek. Model sklejony wieki temu, malowany pędzlem, pojęcia nie miałem o takich rzeczach jak szpachla...
  5. To jest ten sam zestaw co my kleimy?! 1/350?! No ja przepraszam...
  6. Podziękował, obym nie musiał już korzystać z tej porady
  7. Są noce muzeów i są noce... porażek...? Kadłub zmalowany od góry. Ale się wkurzyłem po zdjęciu maskowania. Taśmy maskujące Tamiya zostawiły częściowo klej (why?), który z drugiej strony nadał jakiejś tam faktury pokładowi. Efekt był pierwotnie niechciany i niezamierzony więc próbowałem to zmyć mało skutecznie white spiritem i benzyną do zapalniczek. Farby to gunziaki C i H. Ale im dłużej na to patrzę to się zastanawiam czy jednak nie zostawić tego tylko jeszcze lekko zblendować. Po posadzeniu na wodzie prezentuje się jak poniżej. Woda nie jest tak piękna jak te Wasze cesarskie ale mi się wstępnie podoba i na pewno jeszcze się trochę zmieni. Pierwsze koty na płoty i już widzę jaki wpływ ma na to malowanie podłoża. Trzeba ciemniej walić. Wystawiam to na Wasze komentarze. TeZłośliwe też są mile widziane
  8. W tym filmie powinieneś znaleźć odpowiedź, przynajmniej częściowo, na to pytanie:
  9. Po głowie mi chodzi, chyba raczej pływa, ORP Podhalanin. Tylko blach nigdzie ni ma
  10. Kurczę, przez tą fotkę zacząłem marzyć o wakacjach Pierwsza fala bardzo mi się podoba.
  11. Skoro chwalimy się podstawkami to moja tak się prezentuję. Plan jest aby teraz położyć na to lakier błyszczący, potem gel od AK "atlantic blue", potem jakaś watka i jak wyżej. Co do skorupki, to pomaluuuutkuuu odtwarzam na pokładzie to co w szaleństwie usunąłem wcześniej. P.S. po cichu liczę, że te szparki na brzegach, na łączeniu masy i deseczek wypełnią się masą żelową...
  12. Kurczę, wydawałoby się, że temat wymrze po pierwszej galerii a tu wypad lidera za burtęsprawił, że ta łajba płynie sobie dalej nieśpiesznie ale imprezka trwa dalej w najlepsze
  13. Woit

    Mustang Mk.III - Edek 1/48

    Takie znalazłem w swoich zasobach dyskowych. Dwa ostanie to zdjęcia ze strony Edka https://www.eduard.com/eduard/plastic-kits/profipack/aircraft/1-48/p-51b-mustang-birdcage-canopy-1-48.html
  14. Widziałem patent z naklejeniem relingu na chusteczkę potraktowaną wcześniej Clearfixem. Jest szywniejsza i nie zapada się tak w otwory => kliknięcie w link powinno Was przenieść od razu w czasie do 13 minuty i 41 sekundy
  15. A to spox, bo na zdjęciu reling tak świetnie wyszedł, że wygląda jakby był na zewnątrz - ten na bakburcie.
  16. Fajnie, ale raczej na obydwu burtach szmata powinna wisieć na zewnątrz.
  17. Woit

    Mustang IVA PAF 1/72

    To chyba już ostatni wpis w tej relacji z aktualizacją moich poczynań. Chyba głównie ku przestrodze. Spód "trochę" pobrudziłem... Tak, wyglądało to nienajlepiej... Znalazłem w swoim bałaganie kupiony kiedyś zestaw kalkomanii ModelMakera (303 Squadron North American Mustangs). Z niego wykrzystałem "brakujące" cyferki. Szybkie maskowanie, malowanko nieszczęsnego brudzingu i uzyskałem taki oto czyściutki panel pod nowe oznaczenia... Po nałożeniu tychże brakujących znaków okazało się, że ich (tych z ModelMakera) wielkość różni się nieco od tego co dał nam Mirage/AJ Press... Tu widzicie zdjęcie z nałożonym maskowaniem gdyż zdecydowałem się pozostałe znaki także zamalować i całe oznaczenie kodowe wykorzystać z zestawu ModelMakera. Tu drobna uwaga - instrukcja ModelMakera podpowiada inny układ tego błędnego-odwróconego oznaczenia. Ja pozostałem wierny temu co sugeruje wydawnictwo AJ Press "Polish Mustang Units". Tu wklejam zdjęcie spodu z (niestety) ostatecznym wyglądem. Czemu niestety? Bo nie do końca mi się podoba to co tu zmalowałem... Cóż, następny będzie lepszy... Widzę, że mój brudzing skill wymaga jeszcze dużo, dużo nauki... Od góry model prezentuje się tak.
  18. Bardzo sympatyczny P-51. Obrodziło nimi ostatnio
  19. A tam udajemy. Jedni chcą i mogą wejść na tę ścieżkę. Inni chcą ale nie mogą (koszty, miejsce) a jeszcze inni po prostu nie chcą. To co tu robimy i prezentujemy to nasze hobby, forma spędzania wolnego czasu, która daje, ma dawać, frajdę. Tobie np. frajdę daje samodzielne projektowanie i drukowanie. Mi radochę sprawia składanie gotowych elementów, które ktoś inny zaprojektował i zmaterializował czy to przez wtrysk plastiku czy też druk 3D. Może kiedyś znajdę czas i chęci aby samodzielnie coś tworzyć ale na razie podoba mi się jak jest. A Twoje (i innych) poczynania obserwuję z zainteresowaniem. Miłego modelowania w jakiejkolwiek formie
  20. Są tacy co uważają, że sklejanie "gotowych" modeli plastikowych z zestawu gdzie wystarczy "tylko" wyciąć, skleić i pomalować elementy to też nie modelarstwo. Liczą się tylko takie modele strugane od podstaw z klocka drewna czy też metalu. Po co się przejmować takimi głosami. Robisz to co TOBIE sprawia frajdę a nie żeby komuś zrobić dobrze.
  21. Robisz model? Robisz. Więc to wciąż modelarstwo. Przynajmniej dla mnie. Narzędzia, techniki tylko trochę inne. Ale efekt wciąż ten sam. Gotowa miniatura.
  22. Woit

    Sprężarka własnej roboty

    Jakikolwiek sprawny od zwykłej domowej lodówki będzie OK. Jak tu np.
  23. Dzięki za odpowiedź. Oglądając te zdjęcia, podziwiając Twój model, wciąż się łapię na tym aby brać poprawkę, że to jest 1/72 a nie 1/48 i na żywo wygląda to wszystko jeszcze lepiej. Dzięki za "tipa" o "liquid putty". Postaram się zapamiętać. Maski malowanych oznaczeń sam robiłeś czy korzystałeś z jakiegoś zestawu? Masz może więcej zdjęć kokpitu, tablicy przyrządów? Koledzy z forum zryli mi ostatnio beret nt. prawidłowej pozycji osłony kabiny w pozycji otwartej - tutaj nagana dla Edka. Ciekaw jestem jak to rozwiąże Arma? Jeszcze raz gratki za świetny model Mustanga! Zazdro
  24. O jaki ładny! Nity na kadłubie i szpachlowane skrzydła dodają uroku. Czemu tylko od góry szpachlowałeś? Świetne foty i podstawka dodają uroku tej pracy. Z kalkomanii zdejmowałeś film?
  25. Działko miażdży, bardzo mi się podoba
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.