Skocz do zawartości

bazylms

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15 596
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez bazylms

  1. Podpisuję się pod opinią Rafała, a no nie widać. Przydałoby się też nad fotkami posiedzieć bo niestety, ale przy takiej ich jakości ciężko będzie coś doradzać.
  2. Nie obraź się, ale pojazd bardziej przypomina mi wehikuł z Mad Maxa niż Kubusia. Sprawy baaardzo przesadzone przez co powodują że model wygląda jakby był pognieciony. Z drugiej strony na lewej osłonie przedniego koła widać wielką szparę. Podstawka też pozostawia wiele do życzenia. Są jeszcze inne mankamenty, ale nie ma sensu ich tutaj wyliczać. Masz pomysł, ale z realizacją jest już gorzej. Nie zniechęcaj się i działaj dalej. Załóż warsztat i przede wszystkim popracuj nad zdjęciami. W końcu to one pozwalają nam na ocenę twojej pracy.
  3. Odgrzebuję trochę temat, ale dotyczy on poruszanej tu już kwestii. Do tej pory nie skleiłem jeszcze żadnego okrętu, choć mam Hood (Trumpeter) i Bismarck (Revell). Znalazłem w dość ciekawej cenie model Trumpeter 05328 Dreadnought 1907. Zestaw ma blachy, jest w interesującej mnie skali i jak za to nie jest specjalnie drogi. Do tego wziąłbym drewniany pokład i ewentualnie relingi z Eduarda bo gdzieś znalazłem że zestawowych jest za mało. I tu jest pytanie. Chciałbym zrobić jakiegoś Brytyjczyka z Wielkiej Wojny, to będzie mój pierwszy model okrętu i w mojej opinii ten zestaw chyba wydaje się celować w powyższe założenia. Co wy jako doświadczeni w tej kwestii o tym myślicie?
  4. Spoko Przemek, do mojego Scud-a jeszcze trochę czasu jest. Może następnym razem.
  5. To przy okazji następnego malowania spróbuj chociaż przybliżone proporcje podać. Bedzie wiadomo od czego zaczynać.
  6. Zaczynają się malunki. Jaki to kolor, ten zielony we wnętrzu.
  7. I to jest trafna uwaga. Do poniedziałku i tak raczej grzebać nie będę, więc jest trochę czasu na przemyślenia i kilka .
  8. Witaj Jarku i dzięki za ciekawe informacje. To da się zrobić, sa w pudle więc podmienię. To też powinienem dać radę wyrzeźbić, tylko teraz blachy są już na modelu i mam nadzieję że ich nie pourywam w trakcie piłowania. To niestety jest tak przyklejone że wyszarpanie może poczynić więcej szkód niż pożytku. Będe musiał to zaakceptować, choć muszę nadmienić iż Martinello wspominał o tym i trochę świadomie użyłem tych okrągłych. Nie do końca to rozumiem, tak to wygląda w zestawie (sorki za jakość fotki, robiona na kolanie). Jak ona ma wyglądać?
  9. Szybko Ci poszedł ten projekt. Kończ więc i do galerii z nim. Wracasz teraz do Rosomaka?
  10. Rozumiem że Tygrys zaraz będzie w galerii. Hamerykaniec sobie trochę poleżał.
  11. Lecisz z tym modelem - już prawie cały sklejony.
  12. Jak na pierwszy model to jest dobrze. W przyszłości do zdjęć zorganizuj sobie jednolite tło, np. arkusz papieru A2.
  13. Piękny szmatopłat. Tylko czemu jemu się jedno kółko rozjechało?
  14. Ładna kolekcja.
  15. Musiał chyba nieźle po asfalcie dawać. Zauważ też jak na ostatnim kole jezdnym ładnie odbił się układ gąsienicy.
  16. Z tego co widziałem na fotach to boczna listwa powinna kończyć się równo z tylnym mocowaniem. Wiem że fotki nie za bardzo z epoki, ale raczej chyba nikt tego nie zmieniał. Źródło: Prime Portal Źródło: Prime Portal Źródło: Prime Portal
  17. Nie no panie, ładny śmigłowiec. Co się natomiast rzuca na pierwszy rzut oka to brak kalki z numerem 928 (tak mi się wydaje) na spodzie noska. Niemniej jednak w niczym mu to uroku nie odbiera.
  18. Zrobiłem przymiarkę wg metody Martinello i stwierdziłem że na bank urwę te blachy przy najbliższej nadarzającej się okazji. I tak sobie kombinowałem jak to zrobić żeby tego uniknąć lub przynajmniej zminiejszyć ryzyko. Jako że ja i blachy jakoś nie specjalnie się lubimy a Dragon nie dał opcji w plastiku wykombinowałem takie coś. Przylutowałem sobie wsporniki, które po zamocowaniu są nie widoczne: A tak to wygląda na modelu (fotki tym razem trochę słabe, ale chodzi o ideę). Oczywiście wszystko trzyma się tylko na taśmie: Tak sobie myślę żę odcinek blachy pod kadłubem mógł być szerszy i wchodzić głebiej. No nic, powno będę miał jeszce okazję udoskonalić tę metodę.
  19. A nie chciałeś go na czarny metalic? A na serio ładnie wyszło.
  20. Łoj, to kiepsko. Pewno wysyłka będzie dwa razy tyle. Trzeba coś na miejscu szukać.
  21. Daj no jakiś namiar na tego sarkofaKa. Może bym se takiego sprawił i przez jakiś czas CZymał tam mojego ostatnJego czołgutka dopóki nowy by się nie pojawił. A przy okazji ile za takie dziendziolstwo funciaków sobie wołają?
  22. bazylms

    Mark I male, Takom 1:35

    Brudzenie przypadło mi do gustu.
  23. Przydałby się ciemniejszy wash, jakiś dark brown. Zęby kół napędowych możesz przetrzeć ołówkiem, to samo tyczy się obręczy kół napinających w miejscu styku z gąsienicami. Na gąsienicach w tychże miejscach też możesz ołówkiem przejechać. Na wannie zrobiłbym biedronkę z farb olejnych i całość trochę przykurzył pigmentami. Nie jestem fanem błota, więc Ci go nie polecam - tylko kurzenie.
  24. O ile góra wygląda dość przyzwoicie, choć kilka drobnych baboli by się znalazło, to układ zawieszenia jakby zakończony w połowie prac. Zdecydowanie do poprawy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.