Witam.
Chciałem wam zaprezentować moją pierwszą w życiu dioramę. Na modelu chciałem przetestować zimowy kamuflaż, szukałem więc czegoś taniego i prostego, aby w razie porażki nie wpędzać się w koszty. Wybór padł na rosyjski czołg KV-1 ze stajni Tamiya. Jako że moje umiejętności w blacharce są zerowe, czołg zasadniczo powstał z części znalezionych w pudle. Z metalu dodałem tylko wsporniki błotników, a pierwsze powstały z puszki po browarze, bo eduarda były lekko za krótkie. Dorobione zostały faktury odlewu na kilku częściach. Postanowiłem też pierwszy raz użyć metalowej lufu z RBM i metalowych gąsienic Friulmodel. Z obu tych wynalazków jestem bardzo zadowolony. Jako że faktura odlewu na wieży pozwalała przypuszczać, że kalki będą źle wyglądać zastąpiłem je ręcznie wykonanym napisem.
W dioramce jako całości na pewno znajdzie się kilka baboli i niedociągnięć, ale z ostatecznego efektu jestem zadowolony. Jak na swój wiek model składał sie nad wyraz przyjemnie. To tyle ode mnie.
I dwa makro
Zapraszam do oglądania i komentowania.