Gąski jednak idą do wymiany. Już kupiłem Bronco we210. Dostałem także informację od Bison, że prawdopodobnie kalki ukażą się pod koniec roku. A więc idę po bandzie z malowaniem - wariant drugi (zobaczymy jak wyjdzie ).
Prace rozpoczęte, ale zanosi się na powolny postęp ze względu na liczne pole do popisu dla szpachli.
Na początek poszła płyta podłogowa. trzeba było zmienić jej bananowy kształt poprzez obróbkę cieplną.
Łączenie przedniej części wanny jest osobnym elementem i wymaga korekcji z użyciem szpachli - tragedia.
A tak wygląda obecny postęp prac:
Model posiada pewnie dużo nieścisłości merytorycznych, ale pewnie wszystkich nie poprawię. Na zdjęciu te które chcę uwzględnić:
Z tego co wiem to Grant miał radiostację w wieży, dlatego wylatuje radiostacja i fotel radiooperatora. Dam tam jakieś pudła czy coś. Nie wiem co to jest za pojemnik w górnym prawym rogu zdjęcia (oczywiście go tam chwilowo nie ma, ale wirtualnie). Są w nim jakieś okrągłe, czarne dyski. Chcę go wymienić na pojemnik z amunicją do 75.
Model i tak pewnie będzie abstrakcją od rzeczywistego, ale to ma być przyjemność a nie droga przez piekło (choc po początkam sam nie wiem gdzie jestem).