W koncu udaąło mi się wygospodarować trochę czasu i zasypać wszystko śniegiem. Wszystko ustawione narazie na sucho. Zdjęcia robione prawie na świerzo i mam nadzieję, że jutro nie będę miał niespodzianki jak wszystko wyschnie.
Niestety śnieg będzie nie do usunięcia, więc mam nadzieję, że się wam spodoba. Mam natomiast kilka próśb o sugestie co dalej. Opcje są takie:
- zostwić śnieg jak jest
- posypać suchą sodą, bedzie wyglądał jakby świerzo spadł śnieg(rodzaje śniegu we wcześniejszych postach)
- jak wykończyć lej - będzie jeszcze troche pigmentu jako okopcenie, śnieg, swierzy śnieg?
Na workach też coś będzie, ale to zależy od powyższych ustaleń.