Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. JSM Z połyskiem masz rację. Poprawiłem, część elementów na mat. Odnośnie paki mam zamiar nasypać ślady piasku. Diobeu Gdy będziesz robił swój model, zwróć uwagę na to zdjęcie. Słuchawka CB radio skutecznie blokuje dostęp do pedału gazu. Podwozie prawie gotowe. Na gotowym modelu dodam trochę kurzu. Wnętrze też gotowe. Musiałem dorobić uproszczoną kolumnę kierownicy, bo oryginalną zjadł odkurzacz. Kabina złożona do malowania. Szybki zrobiłem z opakowania po zabawkach i na zdjęciu wyszło, że jednak są mocno porysowane. Przed wklejeniem szyb pomazałem brzegi srebrną farbą. Malując potem uszczelki nie będę musiał dojeżdżać do samych szyb. Potrzebuję dorady. Dwie obramówki wokół drzwi mają być srebrne, a między nimi niebieski. Jak to ładnie zrobić. Co gorsze wolałbym nie używać taśmy maskującej, bo do malowania wziąłem starą (chyba ze 20 lat) emalię Revella i pod taśmą farba się odrywa.
  2. Marak

    Aerograf

    To śruba regulacji ilości powietrza. Można powiedzieć, że dubluje się ze spustem, ale przy precyzyjnym malowaniu, zamiast naciskać spust o pół mm, możesz ustawić sobie wydajność na śrubie, a spust naciskać na maxa. Niektórzy mówią, że to niepotrzebne bo można zmniejszyć ciśnienie na kompresorze, ale to nie całkiem prawda. Można to porównać do elektryczności, gdzie mamy napięcie i natężenie. Tę sama moc można uzyskać prądem 220 V i 1 A jak np 22 V i 10 A. Moc będzie ta sama, ale "kopie" inaczej. Podobnie w pneumatyce można regulować ilość wypływającego powietrza zarówno przez regulację ciśnienia jak i wydajności. W praktyce proponuję taki sposób postępowania. Zakręcasz tę śrubę. Ustawiasz ciśnienie na ok. 1,5 bara i zaczynasz malować gdzieś na kartce, jednocześnie odkręcając śrubę, aż strumień farby będzie taki jak potrzebujesz.
  3. Marak

    Aerograf

    Nie jestem jakimś specem od aero, bo miałem tylko ten jeden. Ogólnie jestem zadowolony. Pomalowałem ok. 30 modeli, większość dużych jak np. ciężarówki, czy straże pożarne. Aero jest w dalszym ciągu sprawny w 100%. Zalety adlera jest, jak pisałem podwójna regulacja, a wiec dwufunkcyjny spust (dół powietrze, do siebie farba) z dodatkową śrubą ograniczającą ilość farby i drugą ograniczająca ilość powietrza. Ta druga (moim zdaniem) jest bardzo przydatna bo np. przy gruboziarnistych farbach możesz znacznie podnieść ciśnienie, a ograniczyć wydajność. Wady: mało precyzyjny spust. Raczej nie udawało mi się regulować wydajności naciskając spust np. do połowy. W praktyce malowałem zawsze spustem na maxa, a parametry regulowałem tymi dwoma śrubami (jak wyżej). Druga wada (chyba większości tych pseudoiwat) to dysza wkręcana na delikatnym gwincie. To powoduje, że potem jest najwiecej problemów, bo jak wkręcisz za głęboko to aero przestaje działać, jak za luźno to jest nieszczelność i też słabo maluje. Możesz też wkręcić krzywo i również aero przestaje działać. Najlepiej dyszy w ogóle nie ruszać. Odkręcić ją raz w roku to globalnego wymycia aero i już. Tym bardziej, że jak pisał kiedyś kolega Kamil Feliks Sz. w praktyce nie widać różnicy przy malowaniu dyszą 0,2 i 0,3. Aby iglica nie odkształcała się, po zakończeniu malowania należy ją odkręcić i zostawiać lekko cofnietą.
  4. Marak

    Aerograf

    W tym przedziale cenowym proponuję Ci Adler 7790. Ja teraz przeszedłem z Adlera na Ultrę, która jest na pewno lepsza, ale bardzo mi brakuje śruby regulacji wydajności którą posiada 7790.
  5. Kontynuacja Przymierzyłem się do tablicy. Revell proponuje spiłować to wszystko na płasko i na wierzch nakleić kalkę. Wydawało mi się to barbarzyństwem, więc wyciąłem otwory i pocieniłem od spodu ścianki. Ponieważ w dużym zegarze wyrąbałem za duży otwór, wstawiłem w nie obrączki z drutu 0,4 mm i całość pomalowałem. Teraz od spodu wkleiłem kalki (bez namaczania, razem z papierem) a całość polakierowałem. W międzyczasie skleiłem pudełko.
  6. Diobeu SERDECZNE DZIĘKI. JSM No cóż, dla mnie mistrzem jest Tamiya. Przede wszystkim dlatego, że tam ludzie na etapie projektu myślą, gdzie dać wypychacze, aby ślady nie były widoczne. Poza tym jak w instrukcji zobaczysz, że część "1" masz przykleić do "2", to jest tylko jedna możliwość wklejenia tej części. Natomiast (moim zdaniem) Revell, Italeri itp. to wszystko zależy na jaki model trafisz, jak stare były formy i czy na zmianie był robotnik niemiecki, polski czy inny afro coś tam. Choć moje modele z Italeri były o niebo lepsze.
  7. Zgadzam się z Tobą, że czarny lepiej wygląda i tak ją najpierw pomalowałem. Potem patrzę w instrukcji, że ma być czerwony, więc zacząłem szperać po sieci i na wszystkich zdjęciach jakie znalazłem jest czerwona. Więc poprawiłem na czerwono, zostawiając czarny we wgłębieniach. Niestety, efekt jest fajny tylko patrząc z przodu. Patrząc z ukosa jak na zdjęciach nie wyglada za ciekawie.
  8. Teraz już wiem, że na pewno Revell się machnął. Nie będę już zmieniał, bo ten model mnie wkurzył. Przede wszystkim ilość i wielkość odcisków po wypychaczach. Pracowałem trochę w odlewnictwie. Trudno jest ustawić wypychacz na zero. Ale wypychacz za krótki o 1,5 mm to już jest brak poszanowania klienta. Poza tym brak w zestawie bocznych szyb (to już drugi taki model po Unimogu). Chyba prezes Revella jest miłośnikiem "zimnego łokcia". Teraz miałem małą przygodę. Odłożyłem model do wyschnięcia. Rano patrzę nie ma przedniego zderzaka. Dwa dni z żoną ryliśmy cały pokój. Znalazł się przed chwilą. Ale robiąć porządki musiałem odkurzaczem sprzątnąć kolumnę kierownicy. Muszę ją dorobić. Dlatego prośba do Diobeu. Czy mógłbyś mi zmierzyć i podać główne wymiary kolumny (element nr 78) Postęp prac. Tylne koła są tylko założone do zdjęć. Przednie już przyklejone. Zacząłem wnętrze. Podsufitkę zrobiłem z zamszu, żeby zasłonić dziury po wypychaczach.
  9. Marak

    Volvo FH 4 "Relentless"

    U mnie są całkiem ostre, tylko trochę małe. Mógłbyś wykorzystac regulaminowy wymiar 1000 pixeli i dawać troszkę większe. A jeśli chodzi o model to super piękny.
  10. Rama z aero. Pędzlem nie da rady, bo tak jak większość metalizerów, każde następne pociągnięcie rozpuszcza poprzednie i robią się smugi.
  11. Na alcaldy mnie nie stać. Do tej pory malowałem Modelmasterami, jednak na festiwalu w Bytomiu kupiłem na próbę metalizer nr 95 z firmy Bilmodel i tu go wypróbowałem. Jak dla mnie rewelacja bo: a) powierzchnia nie była jakoś super przygotowywana (papier 600 i podkład samochodowy w sprau) b) powłoka nie była polerowana c) farba właściwie nie ściera się (po MM czy humbrolu zawsze miałem srebrne palce). d) cena 10 zł za buteleczkę trochę większą niż Pactra. Więc przy okazji robię reklamę temu produktowi i polecam.
  12. Aktualizacja: Rama i silnik prawie ukończone.
  13. Nie mylisz się. Jest krzywo jak cholera. Tylko nie chce się oderwać, a boję się uszkodzić kalki. Jak będę zamawiał kalki do nastepnego modelu to zrobię też napis Iveco i wtedy spróbuję zerwać.
  14. Dołączam sie do zachwytów.
  15. Dzięki za kontakt. Przymierzam się. Na razie pusto w portfelu.
  16. Też go mam, a właściwie jeszcze mam, bo kupiłem już ultrę. Ale będę go mile wspominał. Jak na początek całkiem niezły. Nie baw się jednak w wymianę dysz, bo gwint jest luźny, uszczelka słaba i dysza za każdym razem inaczej siada. Miałem taki przypadek, że ledwo zaciągał farbę. Okazało się, że dysza jest krzywo wkręcona. Po wyprostowaniu wszystko było OK. W swoim musiałem też rozciągnąć sprężynę od spustu bo była za krótka i spust nie odbijał. Dużym plusem jest to, że posiada regulację wydajności powietrza. Dzięki czemu można ustawić wyższe ciśnienie na kompresorze, a ograniczyć wydajność do delikatnego malowania. W ultrze bardzo mi tego brakuje.
  17. Rozpoczynam kolejną przygodę. Na tapetę idzie Kenworth Revella. Na początek skleiłem większość co się da - do malowania: Strasznie dużo głębokich śladów po wypychaczach. Część ramek jest ze srebrzystego plastiku, który ma tę wadę, że mimo zeszlifowania szwów, plastik ma w tym iejscu inny kolor i dopiero po nałożeniu podkładu widać czy jest dobrze element wyczyszczony. Podejrzewam, że ramę Revell zaadoptował z innego modelu, bo według instrukcji sporo trzeba odciąć od elementów. Rozczarował mnie brak skrętu przednich kół. Amortyzatory z przodu są do góry nogami. Nie wiem, czy to błąd Revella - czy ten typ tak ma. Włożyłbym w ramę trochę przewodów, ale nie wiem czy znajdę jakieś zdjęcie lub schemat jak powinny być położone. Za to silnik bardzo mi się podoba. Dużo szczegółów. Też chciałbym go podrasować. Oczekuję pomocy jeśli ktoś ma linki do zdjęć.
  18. Ten model robiłem rozrywkowo (czyli na szybko), a udało mi się dokładnie go skopać. Wstawiam do galerii tylko dlatego, że jeszcze nikt go nie prezentował (chyba). Szczególnie w końcówce dałem popis, malując całość pędzlem bezbarwnym olejnym i nie zauważyłem, że olejny rozpuszcza srebrzankę. Właściwie należałoby zmyć farbę. Na początek kilka zdjęć z placu budowy. Efekt końcowy: I kolejny model awansuje do stopnia „półkownika”.
  19. No, właśnie był problem, ale dorobiłem półkę więc wrzucam ostatnie zdjęcie "półkownika".
  20. Jak rozumiem, pisząc głowica masz na myśli dyszę. Mam ten sam sprzęt. Powodów jest co najmniej trzy. 1. Zatkana dysza. Mnie kiedyś wpadło białe włosie z pędzelka. Nie było go widać, a skutecznie zatykało dyszę. Sprawdzenie: Wyłącz kompresor, nalej rozpuszczalnika lub wody do zbiornika, przechyl do przodu i cofnij iglicę. Ciecz powinna swobodnie wypływać przez dyszę. Jeśli nie to dysza jest zatkana. 2. Dysza za mało wystaje z głowicy. Odkręć samą osłonę dyszy. Popatrz z boku (najlepiej przez lupę). Dysza powinna wystawać ok. 0,2 mm z głowicy. W tym aero jest tak, że dokręcając dyszę cofasz ją jednocześnie do tyłu (gwinty tak mają). Jeśli uszczelka jest za cieńka, to dysza schowa się w głowicy i aero nie bedzie dmuchać. Jeśli jeszcze mocniej dokręcisz to powietrze bedzie bąblować do zbiorniczka z farbą. 3. Niecentrycznie ustawiona dysza. Miałem taki przypadek, że kompresor ustawiłem na maxa, powietrze już wyło, a farba mało co leciała. Okazało się, że wkręcając dyszę nie zwróciłem uwagi na to, iż musi ona być umieszczona centralnie. Weź lupę i popatrz od przodu, czy dysza nie jest krzywo. Jeśli szczelina nie jest równomierna na całym obwodzie, tylko dysza opiera się z którejś strony o głowicę, to aero nie bedzie zasysał farby.
  21. Bardzo dziękuję za pochwały. Dzięki nim jestem coraz blizej decyzji, aby zrobić któryś z polskich samochodów przenosząc "małego modelarza" na plastik. Odnośnie kalek. Drukowałem je w firmie "Melius Manu". Bawiłem się już we własne kalki, http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=73&t=38297&p=578061&hilit=citroen#p578061 i http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=33778&hilit=unimog ale kosztowało mnie to zbyt duzo nerwów (i w sumie pieniędzy). Każdy papier podkładowy kupiony na Allegro jest inny. Na jednym toner nie trzyma się zbyt dobrze, inny przykleił mi się w drukarce. Dałem sobie spokój.
  22. Balsa (absolutnie) nie nadaje się. Jest za słaba. Chyba, że gdzieś dostaniesz twardą balsę, używaną np. do skrzynek na koniaki, ale wówczas odpadną wszystkie zalety o których piszesz (łatwość obróbki itp.), a cena będzie pewnie z 10-20 razy wyższa niż sosny. Jeśli ma Ci to służyć długie lata, to jednak sklejka będzie, raczej, najlepsza.
  23. Masz rację. W końcówce już mnie trochę zmęczył ten model i zapomniałem. Teraz mam tydzień zajęty. Potem zrobię jeszcze kilka podmalowań i washa.
  24. Drabina jest na stałe. Linki nie pozwalają na złożenie. Trzeba by robić obrotowe bloczki, albo nie kleić linek z jednej strony. Dlatego poszedłem na uproszczenie i zrobiłem na stałe. A tak w ogóle to dałem plamy, bo szukałem wszędzi zdjęć rozłożonej drabiny bo nie wiedziałem jak zrobić linki. Wczoraj sobie przypomniałem, że mam pełno takich zdjęć jak 5 lat temu kot u sąsiadów wszedł na drzewo i strażacy przyjechali go sciągać.
  25. Model ukończony, więc ostatni etap, czyli... galeria.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.