Skocz do zawartości

mandrivecs

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 760
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mandrivecs

  1. mandrivecs

    KTO Rosomak

    Wszystkie zdjęcia Rosomaków "bez wieży" czyli w wersji bazowej transportera piechoty, jakie wygrzebałem: 1) Krajowe - czyli z naszych JW, trochę z fabryki i testów, pancerz wersji krajowej: 2) PKW Afganistan z pancerzem Rafaela: Co do samej płyty zasłaniającej otwór pod wieżę, to żywiczną zrobił Jacek - możesz pogadać z Nim o odlewie, a fototrawiona jest z TORO MODEL, np. w Martoli. Reszta jest jak w wersji z wieżą OSS - tzn. mamy właz dla dowódcy za kierowcą! Pozostałe elementy standardowo, ale poszczególne egzemplarze mogą mieć dodatkowe szpeje, typu kamery itp. czasem montowali różne partie wyposażenia...
  2. Pojazd rewelacja - spoglądam z ochotą...
  3. Jakoś mam słabość do PinkPanthery... Moja zaopatrzona w blachy i zestaw BlackDoga czeka w magazynku na następny konkurs na Modelworku (w poprzednim nie udało mi się wystartować ). Jak dla mnie ten pojazd jest najczęściej kojarzony z Mirbat i Omanem, a tam więcej kurzu niż błota (bo raczej pustynia niż sawanna, czy step). Dwa, że rzeczywiście obiłeś go jak Teciaka, który przejechał z Moskwy do Berlina Fajny model, ale jak dla mnie (zaznaczam) weathering i zużycie nie z tego czasookresu i miejsca...
  4. Czy twoje odlewy, a potem trawionki będą dostępne do nabycia dla ogółu..?
  5. Nie spotkałem się z piaskowymi OSS-D. z pancerzem Rafaela... masz na to jakieś kwity..?
  6. Ładnie to wygląda... Obserwuję dalej co nowego wystrugasz...
  7. Jak skończę M997 Hmmwv to działam dalej tutaj... Jeszcze trochę...
  8. Panie - zdolności malarskie to Pan masz ogromne... Malowanko i brudzonko pierwsza klasa..!
  9. Dobra robota
  10. Oczywiście podglądam z zainteresowaniem... Poproszę o zbliżenie zaślepki na otwór w ramie..!
  11. Temat rewelacyjny i sam miałem na niego ochotę, ale żywica to koszt 450 zł i szału nie ma jak potwierdzasz... Niestety nie na mój portfel... Podglądam z zainteresowaniem...! Kolor wygląda mi na standardowy Nato Green..!
  12. Poniżej zdjęcie Vodnika pędzącego w kolumnie wojskowej na drodze w okolicach Krasnodonu - obwód Ługański, Ukraina... Z malowaniem, wykończeniem i umiejscowieniem w teatrze działań idę w tym kierunku...
  13. Panie... toć to rzeźba od podstaw... Masakra jakaś normalnie... Szacun i podziw...
  14. Podziwiam kolegę za pomysły, a potem całą manufakturę i realizację... Trzymam kciuki, bo temat cholernie ciekawy... Proszę o rzetelne prowadzenie dokumentacji zdjęciowej z budowy - szczególnie miejsc przerabianych / dorabianych, żeby osoby takie jak ja - ciut ułomne manualnie i bez dostępu do sprzętu na żywo miały się czym posiłkować... Trzymam kciuki za powodzenie... (ps. jak tam rosiek..?)
  15. Szanowny nie planuje "Rosomaka w wersji krajowej ' ?! zachęcam z całego serca Reasumując, byłem (byliśmy) pewni, że będzie wysyp sklejonych i "odpicowanych" "Rosomaków" a tu "posucha" raptem 4 szt... Coś mi się wydaje, że ten "płot" stanowi problem, ja osobiście dłubię drugiego, w kolejce następne dwa (już kupione) czekając na innych, niech się pochwalą, ale wydaje się, że się nie doczekam, cóż ... ale zachęcam, ludzie sklejajcie "Rosomaka " !!! Olejcie dodatkowe kalkomanie, czy zbędne dodatkowe koła, bazowy zestaw to mistrzostwo świata !!! To Polski sprzęt, nasi nim "wojowali" ... . . . ps. szykuje "nam" się książka z nazwami własnymi Polskich pojazdów, może być natchnienie ... A planuje krajowego, ale wersję bazową, bez wieży, pozamykaną na głucho oklejoną kalkami toro, a powstanie na bazie oss-m, bo to ten sam kadłub, tylko zaślepka też od toro zamiast wieży... A te fanty już mam... jeśli zaczynasz waloryzować rośka, to po sobie widzę, że nastąpiło trochę zmęczenie tematem...
  16. Jak masz wash i kalki zabezpieczone już sido, to spróbuj teraz zacieki... kładzenie specyfików na matową powierzchnię grozi tym, że wgryzie się w farbę i będziesz miał problem z wytarciem... Na koniec lecisz wszystko matem... Ale pewnie inni będą mieli inne sposoby...
  17. mandrivecs

    Warrior - Academy 1/35

    Prima sort Brawa za współczesną tematykę... Mam gdzieś takiego rozgrzebanego (ze starszego zestawu Academy) i twój powoli zaczyna mobilizować mnie do skończenia swojego...
  18. Dobrze idzie... W tym roku miałem nic nie kupować, ale mam do nabycia 4 grube zestawy: ten, scud, rosomak w wydaniu krajowym i może Dana...
  19. Cześć, szczerze napiszę, że po zdjęciach warsztatowych spodziewałem się więcej. Naniosłeś sporo poprawek w stosunku do zestawu wyjściowego, ale wszystko zginęło pod moim zdaniem nie do końca trafionym malowaniem. Na zdjęciach model wydaje się bardzo jednolity - wash jest delikatny i w wielu miejscach ginie (przynajmniej na zdjęciach), suchy pędzel chyba zupełnie pominąłeś... Wydaje mi się, czy pomalowałeś go jakimś filtrem - widać pionowe i lekko skośne smugi na dużych powierzchniach - boki wieży, tylne drzwi... Nie do końca podoba mi się malowanie detali - elementy szklane (szyby peryskopów, drzwi, część świateł i kierunkowskazów), lusterka, znaki priorytetu drogowego, czy tylny stopień... Antena BFT jest w złym kolorze - powinna być jaśniejsza (bardziej Buff). Siatki są jak dla mnie najlepszą strona modelu, bo siedzą równo i prosto, oczka nie są zalane - ale pasowało by przeciągnąć suchym pędzlem (jakimś ciemnoszarym) po oczkach łączeniowych przeplot - w oryginale są chyba czarne... tylna antena jakaś taka krzywa... Do tego ciemne i słabiutkie zdjęcia, na których niewiele widać... Na tych fotkach pojazd wygląda zwyczajnie na brudny... Pooglądamy fotki w gazecie - zobaczymy co dalej... Tutaj - średnio to wygląda... W swoim mam zamiar zrobić zdecydowanie mocniejsze i bardziej kontrastowe malowanie jak w M1114 z linku poniżej: viewtopic.php?f=68&t=43867
  20. Przyznaję, że nie widziałem wcześniej LR w takim Kamo - dzięki za inspirację - model do zbudowania na kiedyś tam...
  21. Domyślam się, że kolega jest na początku przygody z modelarstwem... Nie nazwał bym starego zestawu Hellera "tym czymś"... W wielu miejscach jest sporo lepszy od modelu Italeri (np. rama i zawieszenie, koła), choć jest bardziej uproszczony, ma więcej pominiętych detali... Najlepsza jest oczywiście Tamiya - ale biorąc pod uwagę, że te wypraski stały na allegro po 3 zł za komplet (!!!), a Tamiya kosztuje koło 50 zł, no to nie ma porównania... Znam te wypraski dość dobrze i napiszę tak - daruj sobie blachy do tego modelu - w przypadku jeepa jest to najczęściej drobnica - a do tego jeszcze nie będzie pasować, bo jest dedykowana dla innych producentów... A jeepowi prosto z pudła naprawdę niewiele brakuje... Masz świetne kalki - sklej czysto model, pomaluj, połóż kalki i poćwicz wathering... A blachy nabędziesz jak skleisz poprawnie te dwa Hellery i szarpniesz się na Tamiyę Co do instrukcji to szukaj w goglach SK Model albo Heller...
  22. Patrzę na Twój warsztat i już wiem jaki zestaw zażyczę sobie od Mikołaja za rok
  23. Prace powoli ruszyły... Poniżej postaram się mam nadzieję wyczerpująco odpowiedzieć na pytania i oprócz tego przybliżyć trochę szczegóły modelu... Przedni pas z reflektorami... Krawędzie wklejenia przedniego pasa w element wanny to praktycznie jedyne miejsce, gdzie "na powierzchni" musimy użyć minimalnej ilości szpachli. Jak pokażę potem - reszta nadwozia składa się jak klocki Lego. W tym miejscu należy uważać przy spasowaniu - w dolnej części element zachodzi w całości na krawędzie wanny, żeby na górze zbiegać się pod kątem 45 stopni - widać na zdjęciu... Na pierwszy rzut oka tego nie widać i z rozpędu można zbyt dużo przyciąć/przyszlifować i mamy gotową dziurę do załatania... Na artoboxie mamy rysunek auta z odsłoniętymi reflektorami - niestety model daje tylko lampy odlane razem z rozpraszaczami. O ile lewa lampa jest w całości zasłonięta, to prawa to w połowie szklany klosz... Albo malujemy jak w starych Tamiyach, albo kombinujemy - wycinamy i wstawiamy jakieś szkło... Grill chłodnicy odlany bardzo ładnie razem z zapinkami. Elementy podwozia - praktycznie komplet poza półosiami i zespołem wahaczy, które umieszczone będą w nadkolach. Do tej pory skleiłem taki jeden (nie ma na zdjęciu) i jest to najbardziej problemowy element modelu... Trzeba zwrócić baczną uwagę, żeby zachować jednakową wysokość położenia piasty, bo model łatwo może lewitować w powietrzu - na wypustkach ustalających jest sporo luzu... Reszta tego co na zdjęciach odlana "pod linijkę". Widać zaszpachlowane ślady po wypychaczach pod przednimi podestami... Było ich też sporo pod błotnikami (duże elementy biegnące wzdłuż całego boku, ale tu wystarczy szlifowanie... Przedział kierowcy, dowódcy i radiooperatora oddzielony ścianą grodziową od komory silnika. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą, wszystkie dźwignie, fotele itp. to jest bardzo dobrze... Problem jest ze stanowiskiem radiooperatora (za fotelem kierowcy) - Trumpeter przewidział "pustkę"... Na zdjęciach widać fotel (ten sam co dwa z przodu) - trzeba by sklonować, a przed nim pod ścianą stolik z aparaturą radiową - trzeba skrobać od zera. Przedział bojowy - tutaj najwięcej śladów po wypychaczach do zaszpachlowania na podłodze... Koła i przedni zderzak z osłonami... Dobrze zdetalowane felgi i bardzo dobre opony (bez szwu na śordku!). Najlepsze "gumiaki" jakie do tej pory miałem w rękach... Ocena 5+ (gdyby było ugięcie to było by 6). A zderzak ze zdjęcia to jeden element. Ze względu na kształt i technologiczny koszmar projektanta trzeba poświęcić mu trochę czasu i zabawy nożykiem. Do wklejenia lampy kierunkowskazów i klaksony... I całość poskładana na sucho - jak pisałem wcześniej - poza zespołami wahaczy i minimalną szczeliną przy przednim pasie - klocki Lego. Co ciekawe analiza zdjęć i elementów modelu pokazała, że na zewnątrz - zarówno na górze jak i pod spodem - absolutnie nie brakuje żadnego znaczącego detalu czy elemetu. Brawa dla projektantów... We wnętrzu jest trochę braków, ale ta pucha to nie MRAP i dość prosto można braki uzupełnić... Technologicznie model został tak zaprojektowany, że dość sporo elementów trzeba malować etapami, przed poskładaniem w całość... Spasowanie bardzo dobre; detale z zewnątrz - jak w oryginale... Wnętrze - nietrudne do uzupełnienia... Na tym etapie polecam z pełnym zadowoleniem..!
  24. Miałem na myśli zdjęcia z początku warsztatu (dla tego napisałem "przerośnięte", bo plamy były całkiem spore)...
  25. Pojazd rewelacyjny... Model i podstawka bardzo dobre... ...A le trzeba było namalować to przerośnięte pikselowe kamo - był by na pewno ciekawszy... Masz 4+, a tak było by 5
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.