-
Liczba zawartości
1 182 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez neptun1939
-
Witam. Haubica M-30 już prawie gotowa ( niebawem pojawi się Jej galeria), czas zacząć podstawkę do Niej. Jako, że od lat staram się przeciwstawiać szkalowaniu, usuwaniu w niepamięć, czy też wręcz odmawianiu polskości żołnierzom Polskich Sił Zbrojnych na Wschodzie ( tzw. "ludowe" Wojsko Polskie) zaczynam budowę serii winietek/dioram związanych z czynem zbrojnym 1 i 2 AWP, czym w jakimś małym stopniu będę starał się popularyzować historię Tych formacji. Pomysł budowy winietki z Berlina podsunął mi w warsztacie kolega Michal_G. Główny motyw został zaczerpnięty z publikacji: Tak się składa, że Polaków od zawsze na wojnach ponosi fantazja. Nie inaczej było w Berlinie Przecież piętro kamienicy jest idealnym miejscem na stanowisko ogniowe. Oddajmy głos autorowi publikacji: W związku z tym, że mam szajbę ( niektórzy nazywają to nieuleczalną chorobą ) na punkcie historii, udało mi się odnaleźć sowiecką mapę sztabową Berlina z 1945 roku. Pozostało odnaleźć opisywane miejsce i zrobić "rozeznanie w terenie": 1. To miejsce z którego zostały zniszczone czołgi szturmujące barykadę 2. To budynek, z którego rozbito barykadę. Chwila zadumy i zrodziła się koncepcja jak na rysunku poniżej. Pozostaje kwestia ilości pięter: czy liczyć tak jak w Polsce ( parter + piętra), czy tak jak za granicą: czyli piętra liczone od gruntu: Bohaterami będą: Sowiecka haubica M-30 wz.38 od Zvezdy (zestaw wargamingowy, po modyfikacjach własnych). Sowiecka piechota w pancerzach szturmowo-saperskich wz.42 od Zwezdy: I polscy artylerzyści wykonani z miksu: zestawowe figury od działa ( 2szt.), oficer polski z FtF i artylerzyści polscy z FtF po dostosowaniu ich do warunków 1 AWP. W chwili obecnej jestem na etapie gromadzenia materiałów do winietki ( fotografie). Jutro rozpoczynam pracę nad figurami.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
neptun1939 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie podobno tylko walczył i upuścili kilka sztuk. Żółte tygrysy jako materiał źródłowy jest kiepskim pomysłem - to były opowiastki osadzone w czasach 2 wojny o bardzo mocnym zabarwieniu politycznym, idealnie wpisujące się w nurt polityczny partii ówcześnie rządzącej, a z historią mające niewiele wspólnego. Aczkolwiek czytywało się to przednio. -
Here we go again.... Farba z szesnastki zmyta. Kilka drobnych detali odpadło - jutro je przykleję. Plan na poniedziałek to maskowanie szkiełek, podkład, uzupełnianie braków, uszczerbków, wyprowadzanie na prostą itp itp.
-
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
Washe były dwa -> ciemniejszy na linie podziałowem : mix Czerni, Italian Sand i Italian Brown w proporcjach na oko -> jaśniejszy na nity: mix Italian Sand i Italian Brown też mieszany na oko. Xmen - tak muszę zrobić, chociaż już raz lekko polerowałem owiewkę i te ślady kartką papieru. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
Użyłem zwykłego spirytusu salicylowego - klej szedł bez problemu. Problemem jednak są poszarpane krawędzie, bo zdjęciu taśmy. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
-> Owiewka była maskowana i malowana z aero. Widać to w wątku warsztatowym. Może jest to wina masek własnej produkcji i późniejszego problemu z ich ściąganiem ( zostawał klej z taśmy na owiewce). Jest kolejna rzecz do przećwiczenia: maskowanie i malowanie szklarni ("It's a long way to the top....") Co do nitowania, to wash jest zdecydowanie za jasny do niego i dlatego "ginie" ono na zdjęciach - trzeba się przypatrzeć by go dojrzeć. Nowe zdjęcia ( chyba lepsze). Jeszcze miejscami się podczas robienia zdjęć podłapały włoski na płatowcu... I 3 zdjęcia w świetle naturalnym ( słońce za chmurami) -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
Raczej jest to wina zdjęć i padania światła. Warstwa farby jest na całym modelu taka sama - lekka mgiełka, która zakryła podkład i preshading. Co do linii podziałowej pod spodem taka powinna być - wrzucałem stosowne zdjęcia planów w warsztacie -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
Już jest wydepilowany - oczywiście nie koty Fokę przemyślałem bardzo dobrze. Mam sentyment do tego zestawu i lubię dłubać, gmerać, przerabiać i wyprowadzać na prostą. Wash w nitach jest lekki, bo lekki ale jest. Za płytkie raczej nie jest bo na półce jest widoczne i w warsztacie też było widoczne. Co do rozstawu to najmniejszy możliwy z dedykowanego narzędzia Trumpetera. Myślę, że to kwestia zdjęć - jutro będą nowe w lepszym świetle więc powinno być go widać. Chodzi o słoneczka na górze, czy dole? Na swoje usprawiedliwienie to było to moje pierwsze malowanie oznaczeń z szablonów. Co do postępu to prawda i sam stopniowo go obserwuję patrząc na swoje prace. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Tak jak mówiłem, na 80 rocznicę był gotów, a teraz ostateczne Finito w warsztacie i obiecana galeria: -
Witam. Pierwszy "Dżaps" wjechał do kolekcji. Zgodnie z obietnicą dodaję galerię. Warsztat: -> Kilka słów o miniaturze Airfixa. Zestaw dość przyjemny w budowie, ale nie jest wolny od błędów. Największą bolączką zestawu Airfixa jest oszklenie: z jednej strony linie są całkowicie zatarte, co znacząco utrudnia maskowanie. Samo szkiełko jest bardzo przejrzyste. Jeśli chodzi o zgodność z planami, to nie mierzyłem. Ze swoich lekkich przeróbek zaryzykuję stwierdzenie, że większość linii podziałowych trzeba ryć od nowa, bo są w złych miejscach, kilku linii brakuje, a kilka jest wymysłem Airfixa. -> Malowanie i oznakowanie: Moja miniatura jest wykonana w typowym wczesnowojennym japońskim kamuflażu Typ O5 z oznaczeniami lotniskowca Akagi ( czerwony pas na kadłubie), dowódcy dywizjonu ( dwa żółto-pomarańczowe pasy na ogonie). Sam numer wywoławczy maszyny Ai-102 to oznaczenie 1 dywizjonu lotniskowców i maszyny nr.2 czyli samolot pilotowany przez porucznika Saburo Shindo z operacji Al, czyli ataku na Pearl Harbour. - w czasie operacji był dowódcą II fali uderzeniowej. Wg. Internetów to właśnie ten pilot nadał sygnał "Tora! Tora! Tora!", przeżył wojnę i zmarł w 2000 roku w zapomnieniu. Malowanie wykonane akrylami: Osłona silnika to Pactra A46 Black Matt, a cały płatowiec pokryty Tamiyą XF-76 Gray Green (IJN). Hinomaru, czerwony pas i ramka na skrzydłach malowane emalią Humbrola H153 (Matt Insignia Red). Żółte pasy to mieszanka ("na oko";) ) Pactry: A7 (Insignia Red) i A27 (Insignia Yellow). Kolorowe pasy na goleniach podwozia kolory od Pactry jak poprzednio plus A4 (French Blue). Wnęki oraz wnętrze osłony silnika malowane Vallejo Air 74-419 ( Aotake Trans. Blue). Metaliczne części malowane Akrylami Vallejo Air z zestawu "Silver Darts". Z kalek użyte zostały tylko "2" na osłonach goleni podwozia, wszystkie napisy pisane krzaczkami i kod wywoławczy AI-102. Całość zabezpieczona bezbarwnym półmatem Vallejo. Washe, brudzenia itp. to emalie Model Mastera, Oleje dla plastyków i suche pastele. -> Kilka słów o budowie Miniatura wymagał kilku poprawek i modyfikacji. Jak wspomniałem wyżej częściowo zostały przerobione linie podziałowe ( część usunięta część dodana, część przeniesiona). Dodane zostało nitowanie ( jest to pierwszy mój model na którym go w końcu widać ). Silnik został zdetalowany ( dodane kabelki, rura), zestawowe KMy zostały zamienione na igły, światła pozycyjne zostały wykonane z resztek ramki po oszkleniu, pocienione zostały osłony goleni podwozia, na golenie zostały dodane kabelki od hamulców. Antenka to włos wklejony między połówki kadłuba i w nawierconą antenę. Rurka Pitota to igła z wklejonym do środka pręcikiem. -> Uwagi i podsumowanie. Generalnie jest to najładniejszy model II wojennego płatowca jaki do tej pory udało mi się zbudować, ale nie ustrzegłem się też kilku błędów. - Hinomaru w złym miejscu i o złym wymiarze ( dopiero po namalowaniu się dowiedziałem, że kalki Airfixa są błędne i wszystkie słoneczka winny mieć 1 wymiar 12 mm...) Również umiejscowienie bocznych słoneczek to błąd instrukcji od kalek ( pomijam to, że jedno jest o 1 mm wyżej od drugiego.) - śmigiełko się kręci, dlatego na zdjęciach może wyglądać krzywo. Nie malowałem na nim czerwonych pasów, bo nie mam 100% pewności że powinny tam być - w instrukcji nie było i tym się sugerowałem. - Koła na zdjęciach wyglądają krzywo - to wina tego, ze są za małe i "gonią" między golenią, a osłoną, raczej nie da się tego skorygować - w grę wchodzi tylko wymiana na nowe. - na zdjęciach widać wiele włosków itp. na powierzchni. Są już usunięte nałapały się jak stał w gablocie i podczas robienia zdjęć. - preshading gdzieś zaginął - był za jasny. Jest lekko widoczny (nie wiem czy na zdjęciach udało mi się go uwidocznić), ale nie zaszkodziło by gdyby był troszkę bardziej widoczny. - metodyka nitowania kadłuba była błędna (połówki ponitowane przed sklejeniem), dlatego część nitowania z góry i z dołu rozjeżdża się/jest krzywo. Starałem się to później zgubić i pocyganić jakoś - wyszło jak wyszło. - muszę jeszcze poćwiczyć rycie linii, a bardziej ich wygładzanie i głębokość, bo część linii, które dorabiałem są za głębokie. - zdecydowanie trzeba zainwestować w jakiś sprzęt do robienia zdjęć i poćwiczyć fotografowanie. Jutro wrzucę jeszcze kilka zdjęć przy świetle dziennym. -> Co dalej? Kolejnym projektem będzie Fokarium ( 3 x FW 190: 2x Eduard i 1 x Mistercraft). Ale wpierw muszę dokończyć Spitfire'a w 48 (pomalować go od nowa) i MC 202 w 72 ( leży na warsztacie i się poniewiera już 3-4 rok w dość zaawansowanym stanie). A teraz zapraszam do komentowania, pastwienia się i na co tam kto ma ochotę ---------------------------- Fota oryginału startującego do ataku na Pearl Harbour ( jest to jedyne zdjęcie tej maszyny jakie udało mi się znaleźć). I zdjęcia mojej miniatury:
-
Messerschmitt Me 262A-1a Schwalbe, Revell 1/72
neptun1939 odpowiedział panDespota → na temat → [L]Warsztat
U mnie również czeka w swej kolejce taka Jaskółka. Malowanie jak wnioskuję z opisu kolor aluminium z czarną taśmą na liniach podziałowych?- 60 odpowiedzi
-
- messerschmitt
- me262
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
P- 51 B/ C Mustangs over Italy. 1/72 Koniec
neptun1939 odpowiedział marek d → na temat → Mistercraft warsztat
Jak na starym PWMie go robiłem, to ktoś dał komentarz, że przy odrobinie szpachli i samozaparcia da się z niego zrobić Bf-109 więc Co do budowy modelu obserwuję i życzę powodzenia, z chęcią będę podglądał Twe boje. Przerabiałem ten zestaw ( z innego pudełka czytaj: inne malowania) kilkanaście lat temu i ani trochę nie wspominam go dobrze ( może pamiętasz moją galerię "Przeciwnicy" na starym PWMie). Z błędów jakie pamiętam: były ogromne dziury na łączeniu skrzydła-kadłub, kadłub na połówkach łączenia miał wieli kanion i najcięższa rzecz: kalki zrobione z blachy stalowej. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
No właśnie w instrukcji malowania tego nie ma., dlatego ich nie malowałem. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Dokonało się. Dziś zero dostało ostatnie poprawki i zabiegi. - lekki wash na nity z mieszanki Italian Sand i Italian Brown z MM - Lekka eksplotacja: kilka rainsów, kilka obić/odrapań, leciutkie okopcenia i odymienia - doklejone brakujące elementy. Silnik wklejony: KMy z igieł na miejscu: Silnik zakryty osłoną i doszła antenka: I efekt finalny wszystkich dzisiejszych zabaw. Taka pseudo galeria - bez zdjęcia maskowania oszklenia i przed pólmatem, którym właśnie zostało Zeke pokryte I patrzymy pod spódniczkę japonce: I odpowiadając na pytania czy jutro wystartuje... Według informacji jakie udało mi się znaleźć to pilot tego płatowca nadał słynne "Tora! Tora! Tora!". Tylko, że w mojej miniaturze lotnika zabraknie i ataku nie będzie: Galeria pojawi się najpewniej w weekend. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Wymiary Hinomaru są wzięte z kalek. I tak kalki nr.6 ( skrzydła od góry i od dołu mają fi=10,26 mm, a na modelu zmalowane: 10,57 mm. Natomiast kalki nr. 10 (Hinomaru na boki kadłuba): 11,91, a zmalowane: szablon wycinany był na fi=12 mm, po namalowaniu wychodzą ok.12,2 / 12,3 mm. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
No nie... Nie zwróciłem wcześniej na to uwagi. Teraz z ciekawości pomierzyłem: dokładnie o 1 mm jest przesunięte jedno względem drugiego ( licząc od owiewki). No trudno tak już pozostanie w kolejnych projektach będzie już poprawnie -
Troszkę czasu minęło od ostatniej aktualizacji. Haubica prawie skończona. Po błysku i 2 washach. Jutro przetrę ją pędzelkiem moczonym w rozpuszczalniku. W międzyczasie zagłębiłem się w pozycję " Oni szturmowali Berlin", udało się odnaleźć fragmenty o użyciu haubic i pojawił się wniosek, że trzeba dodać przestrzeliny i odpryski na pancerzu. Pora też zabrać się za budowę winietki, ale to już w osobnym warsztacie.
-
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za uwagi Panowie. Znów czegoś nowego się człowiek nauczył. Do tej pory moczyłem kalki w ciepłej wodzie do czasu aż nie odejdą z papierka ( tak jak instrukcja pisze ). DecalTray kupiony nowy, obrazek raz obejrzałem i wywaliłem, a teraz trzeba szukać w internetach jak to się je ------------------------- Zeka po pierwszym (ciemnym) łosiu. Płukanka zapuszczana punktowo pędzelkiem retuszerskim w linie. Do jej wykonania posłużyły: A tak wyszło: Na zdjęciach dopatrzyłem, że koło jednej wnęki podwozia pod zbiornikiem muszę zmyć ślad aplikacji. Jutro po robocie Zero dostanie drugi jaśniejszy i mocniej rozcieńczony wash na nitowanie. -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Kalki położone. Ogólnie nie było problemów z ich położeniem - siadały bardzo ładnie. Jedyny minus tych kalek to kod literowy AI-102 - w porównaniu do instrukcji malowania jest ta kalka ciut za duża. Pozostało oczyścić miejsca wokół kalek z nadmiaru płynu i można łosiować. Warsztat i test DecalTray. Dość spoko "dżinks" tylko nie wiem do czego jest ten grzebień dołączony do zestawu Chemia użyta: I efekt zabawy: Krzaczki na jednym skrzydle: I na drugim: Ogon : Ogon z tabliczką znamionową: Golenie z numerem. Podczas prostowania odpadła jedna pokrywa. I widoki ogólne 3/4 z przodu: Kalki lekko się błyszczą, ale to nie problem - lakier bezbarwny załatwi sprawę. -
Mistercraft Mustang P-51B/C"Red Tails" 1:72
neptun1939 odpowiedział MayonesEXG7 → na temat → Mistercraft warsztat
Akurat to nie jest bolączka malowania tylko braku dokładności przy budowie, praktycznie od samego początku. Winą tutaj nie jest brak odpowiednich narzędzi, czy umiejętności, ale przede wszystkim pośpiech i brak precyzji. Kiedyś podobnie jak Ty, robiłem na szybko, ale to nie jest droga do robienia ładnych modeli. Dam Ci radę, jaką dostałem kiedyś od innego użytkownika, w początkach swojej przygody z modelarstwem, na innym forum: wprowadzaj innowacje dopiero jak opanujesz podstawy. Najpierw sklej 10 modeli ładnie prosto z pudła, by nie miały niedociągnięć w obróbce i malowaniu. Jak to osiągniesz dopiero stopniowo krok po kroku na każdym kolejnym modelu wprowadzaj nowe techniki i waloryzację/poprawki zaczynając od najprostszych. Modelarstwo to nie jest "hip na krowę i już cielę", że zrobisz 1 model i od razu będzie to mistrzowski poziom. To hobby uczy cierpliwości i stopniowego samodoskonalenia. Też zaczynałem od Mastercraftów i mam ich dość dużo za sobą (20, może pod 30 sztuk)- jedne wyszły ładniej, inne tragicznie. Mustanga wspominam akurat jako największe dziadostwo jakie od Nich robiłem. Można z Mistercraftów zrobić ładny model, ale to jest ostra jazda bez trzymanki na ciężkich dragach. Sporo trzeba się przyłożyć do nich, poprawiać praktycznie WSZYSTKO od A do Z - słowem jest to modelarskie ekstremalnie hardkorowe BDSM. Zamiast się zniechęcać lepiej kupić model lepszej jakości w porównywalnej cenie np. jakiegoś Revella czy Airfixa - droższe może 10 zł, ale przyjemność składania jest kilka galaktyk dalej. Jeszcze taka uwaga odnośnie sposoby prowadzenia warsztatu: rób zdjęcia na jednolitym tle i kadruj je. Zamiast pokazywać bajzel w tle, który rozprasza uwagę i bardziej przyciąga niż model, zrób zdjęcie na jednolitym tle np. dwie kartki papieru i przytnij zdjęcie w jakimś prostym programie graficznym jak np. darmowy photoscape tak, by na zdjęciu 90% zajmował model, a nie cały bajzel w tle. Bo obecnie patrząc na Twoje zdjęcia człowiek bardziej skupia się na całym zamieszaniu w tle, a na model nie zwraca uwagi, bo gubi się on w tym galimatiasie z tła... -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
MLT czyli? Tak znam tą bolączkę lakieru Vallejo, przy budowie J-6 miejscami podczas ścierania łosza farba schodziła do gołego plastiku... -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Dziś koło 10 rano Zero dostało Glossa. I tutaj poczyniłem bardzo intrygującą obserwację: otóż, ślady po paluchach jakie się zachowały... zniknęły (BLACK MAGIC?! . Jutro japanianin dostanie kalki i będę go Washował. Błysk to akryl Vallejo 26.519 -
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
neptun1939 odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Warsztat
Właśnie po 15 próbach dochodzę do wniosku, że nie da się tego wyciąć skalpelem: cała kalka ma wysokość 4,25mm, a grubość napisów to 0,58 mm, a tych podkreślników to około 0,11 mm... Film właśnie obrobiłem ( powycinałem nadmiar kleju) - chyba jeszcze między 0 i 2 wytnę jutro troszkę kleju. ------------------------------------------------------------- W TEORII Zero jest gotowe do malowania błyszczącym. Jutro jeszcze na spokojnie przejrzę go, czy nie ma jakichś niedoróbek czy błędów do poprawy i jak będzie OK to malowanie Glossem, ale po kolei. Skończone zostały golenie podwozia. Okazało się, że zapomniałem dodać przewody i klocki hamulcowe ( w błąd wprowadziła mnie replika z jakiegoś muzeum). Koniec końców weryfikacja kilku egzemplarzy muzealnych ze strony: https://j-aircraft.com/walk/walkarou.htm Utwierdziła mnie w przekonaniu, że klocki trzeba usunąć, bo ich tam nie ma. Następnym działaniem były poprawki malarskie osłony silnika ( krawędzie): I zdjęcia bardzo przejaskrawione z ogromnym kontrastem ( flesh w aparacie): W końcu drobnica została w większości wklejona. Na zdjęciu brak jednej pokrywy od goleni - odpadła podczas robienia zdjęć, jutro ją dokleję. Pędzelkiem retuszerskim zostały wprowadzone drobne korekty poszarpanych krawędzi wnęk. Również na czarno zostały pokryte ostatnie dwie klapki/osłony silnika z wydechami. Teraz dopiero zauważyłem, że nie pomalowałem wydechów - pierwsza rzecz do poprawy na jutro. Również koło i wnęka w ogonie zostały pomalowane: I na koniec kilka ujęć ogólnych: I jeszcze widok od góry. Widać, ze jedno koło rwie się do przodu - klej jeszcze nie zaschnął i dlatego wyrywa się przed szereg. Obecnie płatowiec leży na grzbiecie, a goleń jest naprostowana - do rana powinna siedzieć idealnie. Acha! Najważniejsze - idąc za radą model został umyty (przy pomocy patyczków do czyszczenia uszu) wodnym roztworem płynu do naczyń i 90% paluchów zniknęło. Zostały 2 lub 3 małe, ale to już jest ingerencja w strukturę farby. Na szczęście nie są aż tak widoczne ( trzeba się przypatrzeć by je dojrzeć).
