Widzę że Pułkownik ma swoich fanów wszędzie Chwilowo pozostał na K-worku, ale myślę że prędzej czy później zawita i tutaj.....
Dzięki za linki, ten z modelworku owszem widziałem, traktuję go jako jeden z planów awaryjnych.
Pułkownik może i został za to przyplątał sie i natchnął mnie do dzisiejszych eksperymentów POTĘŻNY PEKAES Najsamwpierw położyłem kolory bazowe z pluja, obie farby uwiecznione na fotce, flesz jako podstawowy, a pokładowym pociągnąłem krawędzie, po czym ciapłem sidoluxem z pYNdzla:
Następnie zgodnie z PEKAESOWYM przewodnictwem naniosłem słojowatość drewnianą akwarelową kredką :
Tak sobie myślę że wypadałoby zajechać to teraz jakimś pomarańczowym clearem... ale nie mam więc jutro pewnie coś wybuduję z błyszczącego lakieru i farby. Trzeba by chyba tez zanabyć jaśniejszą kredkę, w kabinie przejdzie bo ciemno, ale na kadłubie kolor słojów powinien byc chyba bardziej zbliżony do reszty... Z drugiej strony jak mawaił Tewie Mleczarz może się stopi lepiej po clearowaniu.....
Pocieniowałem trochę szmatę zahelmutową olejami i zacząłem robic cienie na podusi z fotela Cioci Helgi i fotelu kierownika.
Wszelkie komentarze i sugestie mile widziane, jezeli macie pomysły na jakieś chore eksperymenta sklejkowe, podzielcie się, a może nie będziecie musieli ich testować na swoich modelach