Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. Ridżu napisz coś o tej linii syfordzy tuż pod linią wodną, plujem robiłeś?
  2. Dzieki wielkie, z ta genialnością to gruba przesada, to mój pierwszy okręt i wiele rzeczy zrobiłbym teraz inaczej, ale od czegoś trzeba zacząć. Co do dokształtu to może kiedys przy piwku, bo to chyba nie miejsce na dialektyczne dyskusje o filozafii
  3. Oj tam oj tam, to było jeszcze zanim zanabyłem Micro Sala i Seta i sie naumiałem jak tego używać, W realu nie widać bo to makro Cieszem siem że się Wam podoba
  4. Bo nie zrozumiałeś przesłania, te śrubki symbolizują przyziemny materializm, którego miejsce w postindustrialnym świecie jest właśnie tam, pod butem, w podstawie Będę musiał zorganizować Ci jakis dokształt.... rozumisz... teza-antyteza-synteza... DIALEKTYKA
  5. No i ten też się załapał GALERIA
  6. Na fali wielkiego pakowania w gabloty, dłubanek też się doczekał i pudełka i galerii. Zdążył co prawda trochę obrosnąć kurzem, ale nic to wobec wieczności (gołym okiem nie bardzo widać, gdyby było widać to bym najpierw dmuchnął z pistoleta, a potem zrobił zdjęcia teraz wszystko pozakręcane, klamka zapadła nagrobek na miejscu ) WARSZTAT Wielkie JOŁ
  7. No i się w końcu misio doczekał GALERIA
  8. No i ostatecznie, z lekkim poślizgiem ( ledwo kilka miesięcy ) galeria tego pokraka. Na Kai-Tenach widać brak umiejętności posługiwania się lakierem matowym WARSZTAT No i w opakowaniu w którym zaległ na szafie.
  9. No i pooblepiałem do końca, teraz tylko zapuścić łosza w łączenia paneli i ze sklejka będzie finito Benito. Nie ma co jej za bardzo paskudzić, bo średnia długość życia pilota i samolotu w tym czasie byłą na tyle skromna, że sie latawiec nie zdążył zniszczyć za bardzo Jak na moje mierne umiejetności i totalny brak doświadczenia, uważam wyszło to całkiem całkiem. Do następnego jednak Albatrosa szczelę sobie taką sklejkę http://www.uschivdr.com/products/wgsf-48c-fine-veneer-plywood/ WIELKIE JOŁ
  10. No i powoli niespiesznie naklejam sobie oną sklejkę. W sumie to nie wygląda źle, ale żadnych słojów to tam raczej nie widać, z drugiej strony w tej skali to może i powinno tak być. W tym wypadku HGW postawiło chyba na realizm a nie na zostanie Majkelem Dżeksonem modelarstwa plastikowego. To mój pierwszy model z takimi wynalazkami, więc dla mnei to i tak bezcenna lekcja jak sie z tym obchodzić. Następnym razem jednak przetestuję coś innego. Oblepiłem spód i sporą część boków kadłuba, coś tam potem jeszcze poczaruję olejami, ale bez przesady w sumie wygląda to całkime ciekawie. Z resztą oceńcie sami. Wielkie Joł PS nie widzę specjalnie potrzeby odnoszenia się do powyższych wpisów, myślę że wszyscy powiedzieli co mieli do powiedzenia, a co do OT to mi nie przeszkadza, u mnie w relacji można pisac co się chce, o Ciapkach, Pułkownikach, modelarstwie śledczym, czy wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą
  11. Tak jak Wachmistrz pisał, ma to bardziej na celu podreślenie trójwymiarowości płata niż realistyczne odwzorowanie. Gdyby miałoby byc realistyczne w 100% to powinien to byc jednolity kolor, a wtedy wyglądałoby to smutno jak du.pa węża Nigdzie z reszta ten model nie pretendował do nagrody za najbarfdziej realistyczny Ot taka sobie zlepianka, żeby fajnie na półce wyglądała, dlatego tez nigdzie specjalnie nic nie poprawiałem. Część kontrastu zniknie po wyciapaniu wszystkiego olejami i innymi psakudztwami, ktore na nim wylądują....
  12. To taśmy, przez kóre szmatowe pokrycie było przyszpilone do żeber. Można je oczywiście poprzyklejac osobno, ale równie dobrze można zaakcentować ich istnienie w taki właśnie sposób. Podpatrzyłem to gdzieś od kogoś, taka o koncepcja. Górny płat, tym razem pod nadzorem jedeynie Ciapka juniora. JOŁ
  13. Nic CIapuś nie zeżarł, winni rozpuszczania takich plotek trafili juz do piwnic Twierdzy, co by pułkownik Mitrofanow zupełnie nam nie zardzewiał. Jak mawiał klasyk gatunku "z akumulatorem na jajach jeszcze nikt nie kłamał" Tak wygląda obecnie nasze helmutowy latawiec... pstrokato Zacząłem też znęcać sie nad górnym płatem:
  14. No właśnie skończyłem malować bazy i pozdejmowałem taśmy z niego. Zakładam że zajmę sie sklejką w weekend
  15. Ciąg dalszy wciągania rozpuszczalnika nosem Dzis wystrugałem Helmutowi ster kierunku i namalowałem kozacki pasek za kabiną. Pasek ony jest tajnym masońskim symbolem przynależności do kasty przeżuwaczy rzeżuchy Heil Mussolini.
  16. Znowu nic nie kumacie RADZIECKIEJ myśli technicznej... to tak jak w pepeszy albo kałachu... są luzy, ale za to sie nie zacina i nawet małpa potrafi to obsługiwać Po prostu stoczniowcy mieli dobry dzień i na swoje kartki dostali po litrze denaturatu plus wiadro rzeżuchy na ryj
  17. Miło poobserwować kolegę szmaopłatowca Jakie plany względem sklejki wenątrz kadłuba?
  18. Dzięki No jak to po co?? A czym Helmut ma zjeść zupe po ciężkiej porannej bitwie???? To był produktywny weekend, nawciągałem sie rozpuszczalnika za ydzień Pewnie dlatego pokój troche wiruje, ale co tam Wypaciałem jeszcze statecznik poziomy : No i obiecana fotka, Ciapuś próbuje zeżreć płótno ze skrzydła Helmutowego ladadła, a TATUŚ nadzoruje WIELKIE JOŁ
  19. Jest gites Ridżu, powinieneś jescze dodać jakąś mewę, bo skoro juz obe.srały te pachoły w taki malowniczy sposób to powinny być też reprezentowane na scence
  20. No i dolny płat sie pomalował był, to koniec etepu pistoletowego, potem pewnie będę cos tam jeszcze ciapał olejami i innymi wynalazkami. Karwa zowu zapomniałem o Ciapku, a już nawet miałem przygotowanego do zdjęcia rodzinnego jego tatusia, czyli EUZEBIUSZA CIAPATEGO Nic to, będzie niespodziajka przy następnych fotkach
  21. Co do Ciapka, to jezeli takie jest zyczenie szacownej publicznosci... Tylko skalowo Ciapek nie wyglada tak imponujaco jak przy 1:200 A podklad taki o: samochodowy, taki odpowiednik MOTIPA, ten konkretnie jest do plastików typu zderzak i tego typu badziewia, no i jest bialy. Uzywam go glownie tam gdzie kolorem koncowym jest bialy, mniej warstw, mniej roboty
  22. No i pora na apdejt Kadłub z ogonem i dolnym płatem zapodkładowane, trzeba tylko wygładzić 2000 i w weekend zacznę kłaść bazy na dziada. W międzyczasie zrobiłem Helmutowi zęby, co by nie tylko odszczekiwać, ale i odgryzać sie mógł swoim prześladowcom... zamiast miałczeć Zdjęcia szału nie robią, a to dlatego że żona moja Zofjia zabrała nasz dobry aparat, więc musiałem robić kompaktem zaprojektowanym do obsługi przez małpę
  23. No cóż teraz to już trochę musztarda po obiedzie....... Porzeźbimy zobaczymy, gdzie jest powiedziane że nie można pobawić sie olejami na kalkach?
  24. Po eksperymentach wewnątrz kadłuba, doszedłem do wniosku że moje umiejętności w produkcji drewna nie osiągnęły jeszcze takiego poziomu żeby zrobić to na zewnątrz kadłuba. Dzisz przyszły zabawki: Na wypadek wtopy wszelakiej mam jeszcze zapas w postaci innej sklejki, co prawda inna skala, ale zawsze coś sie da zrobić Pozlepiałem te walające się kawałki, teraz pora na mozolne wyprowadzenie łączeń pod podkład: Wielkie Joł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.