-
Liczba zawartości
892 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Merten
-
Diorama ,,Na Front 1920,, wojna polsko-bolszewicka.
Merten odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [D]Galerie
Diorama piękna i pomysł i warsztat, ale dlaczego "temu wagonu" to zrobiłeś na niebiesko....? -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Powoli do przodu. on Flickr Po poskładaniu burt zawiesiłem się na budce hamulcowej. Najpierw chciałem lekko przerobić tą z LZ Models (to ta żółta stojąca na macie), bo ten wagon który robię miał mieć jej starszą wersję "około-pierwszo-wojenną" podczas gdy LZ do cystern dodał budkę z lat 20-tych. Chodziło przede wszystkim o przerobienie drzwi wejściowych, w których w starszej wersji były dwa małe okienka umieszczone nad sobą (co widać na dołączonych planach), a potem zorientowałem się, że muszę ją zrobić od początku, bo... właściwie nic się nie zgadzało: 1. W oryginale było za duże okienko w ścianie szczytowej 2. Nie zgadzał się układ desek. Oryginalnie biegły poziomo, a nie pionowo 3. O wiele za duża jest osłona na korbę do zakręcania hamulca. Na dole właściwa dorobiona (jeszcze przed oczyszczeniem szpachli) 4. Ściana boczna z drzwiami była o 1,5 mm za szeroka 5. Na drzwiach deski biegły w pionie, podczas gdy w rzeczywistości w poziomie on Flickr -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Tutaj wagon złożony. Taka fasada tylko bo na razie zrobione burty i ściana szczytowa. Wszystkie te elementy były ratowane po wyciągnięciu z odlewów i dorabiałem ceowniki. Na drugiej fotce lepiej to widać. Zostały tylko paski z "nitami" na burtach, do których dokleiłem wygięty w "L" pasek z polistyrenu 0,25 mm. To samo było robione na tej białej burcie, no ale tego to już aparat z telefonu nie wychwyci. Jak widać (ależ to był pomysł z tym barwieniem pigmentami!) teraz do uratowania i obrobienia są też drzwi. Tu odpadły takie wystające paski również grubości 0,25 mm. on Flickr 230 on Flickr on Flickr No fajnie, tylko że ja ceowniki robiłem z blaszek, bo i jeden i drugi jest za toporny. -
Patrząc tylko po lufie to pewnie bym w to błoto uwierzył. Patrząc po tym jak wygląda zamek działa - już nie. Poza tym malowanie czegoś wielkości kamienicy błotem? No nie wiem. Ale dzięki za pomysły.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
No i zrobione! Do tych małych elementów ramy użyłem brunatnej farby olejnej i wyszła taka kawa z mlekiem, a do burt pigmentu. Wreszcie coś widać. on Flickr A tu problem, który wcześniej opisywałem. Zbyt cienkie elementy powodują, że nie da się tego w całości wyjąć z formy i muszę odtwarzać ceowniki na burtach. Trochę to upierdliwe, ale idzie. Było zrobić z 0,5 mm polistyrenu, a teraz i silikonu na nową formę szkoda... a poza tym wyskalowane będzie wyglądać lepiej. on Flickr -
No i właśnie o to "jak się dało" mi chodzi. Przecież nie znaleźli parunastu kubłów farby w krymskiej wiosce, żeby pomalować tego kolosa. Musieli użyć własnej, a tymczasem sprzęt malowali jeszcze "Panzergrauem". No więc co? Dostali farbę z "sortów afrykańskich"? A może jakiś inny pomysł? A kurz i brud? No nie bardzo. To działo było przewożone w kilku częściach, okryte plandekami, itd. Od strzelania na pewno się zakurzyło, ale bez przesady.
-
Pociągi pociągami, a tymczasem nabyłem jedno z dziwniejszych dział z wojennego arsenału III Rzeszy. Już sama nazwa wzbudza kontrowersje, bo to tak naprawdę zgodnie z niemiecką terminnologią jest moździerz (M - Mörser), ale częściej występuje jako haubica (chociaż to jako tłumaczenie). Tutaj tylko małe zdjęcie zdjęcie olbrzymiego pudła. on Flickr Model choć olbrzymi, to właściwie bardzo prosty i części jest niewiele. Drukarki 3D potrafią teraz robić cuda! Jakość wyprasek na razie oceniam jako dużo lepsze od Trumpetera, ale chyba nie tak dobre jak Dragona. A tak naprawdę to zobaczymy jak to będzie w klejeniu. W pudełku ładna instrukcja na twardym papierze. Niestety w instrukcji podany szlak bojowy według Wikipedii, więc nawet i ostrzał Warszawy w sierpniu 1944 zaliczyli. Rety... Bardzo za to podoba mi się wydrukowany plan na kalce technicznej (aż sobie oprawię w ramkę i powieszę) i na niebieskim papierze (tzw. Blaupause), ale tu widać za bardzo, że to "podróba". No i chciałem łatwy szybki projekt: skleić i pomalować z nastawieniem, że kiedyś zrobię do niego dioramkę spod Sewastopola. Dioramka mogłaby być uniwersalna pod właściwie każdy typ działa jaki się tylko da wymyślić, bo podczas operacji Storfang używano właściwe każdego typu działa jakie tylko było na uzbrojeniu Wehrmachtu. No i miało być łatwo, bo pomyślałem, że pojadę po całości na Panzergrau, trochę zacieków, obić nie, no bo gdzie by się miał poobijać, a tutaj..... Szlag! Niemcy zdążyli już na lato 1942 położyć na tym jakiś kamuflaż. I teraz pytanie: czy to było pomazane byle jak po Panzergrau, czy pomalowane całe i się starło???? Co myśleć? Ktoś? Coś? on Flickr on Flickr Powyższe zdjjęcia z forum L-d-W a wcześniej ściągnięte z ebaya.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Nie odważyłbym się. Żywica schnie 5 minut, a oleje kilkadziesiąt godzin. To by się źle skończyło. I mniejsza dla odlewu - gorzej, ze dla formy. Są do tego specjalne barwniki, ale odlewy robię teraz, a zanim mi to przyślą... itd... Ale spróbuję za to dziś może jeszcze z suchymi pigmentami. Przypomniałem sobie, że mam przecież tego trochę. Edit:------- Z tego co słuchy mnie doszły, to jednak olejne mogą być.... Przetestuję. Dzięki! -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
No i... "pierwsze śliwki robaczywki". Podwozia z grubsza dokończone, więc pora na zakładanie burt na wagony. Zrobione odlewy na połowę pierwszego. Niestety przesadziłem trochę. Robiąc ceowniki, który trzymały burty nie chciałem ich przeskalować i zrobiłem wzorce z blaszki 0,25 mm. No i teraz wyjąłem z formy gotowe elementy z profilami na burtach "L", a nie "C". Wierzchy ceowników zostały w formie i teraz będę je musiał dorobić. To samo z górnym rantem ściany szczytowej. Ehhhhh.... Trzeba było zrobić z polistyrenu 0,5 mm i by było mniej roboty. Teowniki na ścianie szczytowej i profile na obrzeżach ścian o tej grubości spokojnie wytrzymały. No nic. Słabo to widać, bo jak pisałem wcześniej, na białej żywicy ciężko coś zauważyć, a i aparat (telefon) zupełnie głupieje, a lepszego sprzętu nie chciało mi się do tego rozstawiać. on Flickr Tymczasem wagony robię dalej, ale tu mnie jednak rozprasza nowy nabytek: 35,5 cm moździerz (choć wszędzie robią z niego haubicę). Dla porównania podwozie do węglarki (to nie był mały wagon!) i lufa z 35,5 cm M1. Tak, tak, to ta sama skala! Zrobię z tego oddzielny warsztat... on Flickr -
No właśnie zródła to o tym milczą. W żadnym nie ma w słowa o Ostwindach. To opracowania podają takie liczby (skądinąd także dobry i uznany Jentz i Doyle). Martin Block na podstawie dokumentów z fabryki (zródeł właśnie) twierdzi, ze był prototyp +7 pojazdów seryjnych (marzec 1945). Legendą jest też to, że miał je jakiś batalion Tygrysów. Sam widziałem raporty stanów pojazdów pancernych z różnych okresów przed marcem 1945 i nikt nigdy tych Ostwindów na stanach nie raportował, choć są w nich naprawdę dziwne wynalazki. Ciekawe w każdym razie...
-
No dobrze, ale to wychodzi na to, że poza prototypem było więcej niż 7 Ostwindów????
-
Są na to jakieś przykłady?
-
O rety! To przy "Ostwindach" Niemcom też udało się pójść w różne wersje tego pojazdu??? Bo te wszystkie zdjęcia, to 2 pojazdy są. Poza prototypem, to były jakieś przeróbki w marcu, kiedy wersji G już dawno nie robiono.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
@Adams Do odpowietrzania Gumosilu służy mi taki zwykły pojemnik do przechowywania żywności. Kosztuje kilkanaście PLN. Po wymieszaniu Gumosilu (potrzebna waga jubilerska do odważenia proporcji!!!) w kubku w którym mieszałem wstawiam go do pojemnika. Kubek może być zapełniony 1/2 do maks (nie rekomenduję!) 2/3 pojemności, bo po wyssaniu powietrza z pojemnika Gumosil gwałtownie powiększa swoją objętość i "kipi". Musi postać w nim około 10 do 15 minut. pojemnik by on Flickr Potem wlewam go do formy w której jest już osadzony przygotowany wzorzec. No i jak już mamy formę, wyjmiemy z niej wzorzec i wstrzykniemy żywicę (strzykawka z grubymi igłami niezbędna), to ląduje to w takim filtrze na wodę. filtr by on Flickr Zakręcam, podłączam kompresor i pompuję do 6 barów. Po 10 minutach spuszczam powietrze i po następnych paru godzinach wyjmuję z form. W sumie (wbrew pozorom), to jest całkiem proste. -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Dzięki za miłe słowa. A co do Gumosilu M, to wydaje mi się najlepszy do moich prac z dwóch powodów: Po pierwsze jest bardzo elastyczny, przez co nie trzeba się "bawić" z dzieleniem form na dwie części i nawet dość komplikowany element da się bez strat wydłubać z form. No i ma długi czas usieciowienia (gęstnienia), przez co spokojnie można go odgazować w zwykłym spożywczym naczyniu próżnioym, najpierw po wymieszaniu, a potem już po wlaniu do formy. Aha! I jak już jesteśmy przy samym odlewaniu z form, to oczywiście w grę wchodzi głównie żywica FC-52 RenCast (Huntsmann). Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale ta, którą kupiłem pod nazwą RenCast zastyga minutę szybciej niż ta z logo Huntsmann. Jak ktoś uważa, że minuta, to żadna różnica... to jest w błędzie. To czasem jest właśnie czas na umieszczenie wszystkiego w pojemniku ciśnieniowym i to jest cała epoka - różnica pomiędzy szybką i sprawną pracą a łapaniem pcheł. A obie mają i tak główną wadę - są białe. To utrudnia późniejszą obróbkę. Nie mam problemu ze wzrokiem, ale na białym po prostu gorzej widać szczegóły. Idealny był Axson (lekko beżowy), ale padł dystrybutor na Polskę. Oczywiście można barwić i będę musiał pewnie spróbować, bo to irytujące. -
Wystarczy wpisać w nety hasło Leo Niehorster i się znajdzie.
-
@7urgen Nie, to znak baterii przeciwlotniczej sprzed 1943 roku. Przypomina oznaczenie baterii Nebelwerferów po 1943 roku. Ale tylko trochę.
-
Żeby zaraz "nijak". Wtedy już rzeczywiście nie był używany w tej formie, ale model facet zrobił zacny, a nawet wyszukał, ze 1 taki Vierling był właśnie w 6. baterii, więc.... i tak szacunek.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
@Seweryn Takie bardzo uproszczone plus zdjęcia można przy odrobinie cierpliwości wyszukać w internecie. Często to nawet wystarczy, zwłaszcza jak się podpatrzy na gotowym modelu co i jak. Już bardziej dokładne wymagają zakupu z niemieckich archiwów. W dobie internetu to już jednak nie problem, chociaż te najdokładniejsze w dobrej rozdzielczości są dość kosztowne. -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Nie żeby nic się nie działo, chociaż bez fajerwerków, bo tylko update co się będzie robić dalej. Projekt jak zwykle mi się rozrósł chociaż w sumie przewidywałem, ze węglarek będzie "parę". Na razie robię same podwozia pod konkretne projekty (opisane zresztą na zdjęciu). Ogólnie powstaną 3 węglarki Essen/Breslau (Niemcy mieli dwa oznaczenia, ale nie wiem jakie różnice były między tymi dwoma typami, a we wszystkich zestawieniach i tak występują razem), w tym jedna z hamulcami, jedna bez, jedna z budką hamulcową oraz starsza nieco (przed I-wojenna) wersja tego wagonu Ludwigshafen ze starszym typem budki hamulcowej, z kołami na szprychach i różniąca się w szczegółach... o których będzie więcej już przy samym montowaniu burt. Z podwoziami zostało jeszcze dużo pracy. on Flickr -
Dopiero teraz się dopatrzyłem.... Vierlingsflak na 3-tonowym Maultierze??? Może jednak warto przerzucić się na pojedynczego. Karykaturalnie to będzie wyglądać.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
Żeby nie było, że tylko patrzę w silikon jak zasycha i nic poza tym dwie fotki "bazy" pod burty, które będą dopiero odlane. Zdjęcie od spodu pokazuje uproszczony, ale i nie dokończony jeszcze układ zawieszania i hamulcowy. W użyciu jak widać było wszystko - polistyren, żywica, pręty z włókna węglowego, blaszki, druty różnej grubości. Niedokończony, bo brakuje najdelikatniejszych elementów, które na pewno by się pourywały przy montowaniu burt. Jak widać (oczywiście) podłoga wagonu jest lekko wykrzywiona. Standard. Nie pomaga sklejenie i zostawienie do wyschnięcia po wklejeniu ramy. Żeby była sztywniejsza nie nacinałem śladów desek od spodu, ale i tak nie pomogło. Burty trzeba będzie kleić pod obciążeniem, to się wyrówna. Na dole fotka odlanej wielkiej formy. Do komory ciśnieniowej "na styk" wchodzi. Trochę się martwię jak to będzie, bo jak widać wzory wyjąłem z formy w kawałkach. Silikon wprawdzie długo schnie i po kilku dniach spróbuję z odlewami. I tak pewnie pierwsze się rozwalą, ale liczę, że następne będą już ok. Nie robiłem jeszcze tak dużych elementów i nie jestem pewien jak to się uda. ---Edit---- Widzę, że ktoś to jednak ogląda, bo na Fotosiku przekroczyłem limit wyświetleń/transferu i fotki poznikały. No to teraz załadowane na Flickr. on Flickr on Flickr on Flickr -
Ja bym to zrobił przy użyciu płytek polistyrenowych. Rylcem wyrzeźbić przerwy między deskami, drucianą szczotką przelecieć po całej powierzchni wzdłuż bruzd, co nada fakturę drewna. Potem na wszelki wypadek przejechałbym to błyszczącym lakierem, a potem zmontować z tego kształt bunkra (fakturą do środka oczywiście) i zalał gipsem. A farbę świetnie oddającą kolor, ale i fakturę betonu, robi firma Faller (to ta od dodatków do modeli kolejowych). Ale to do malowania gładkich powierzchni, bo na tym to zatrze wszystkie szczegóły.
-
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
No to wzór do formy gotowy. Dwa fragmenty ścian, drzwi pomiędzy nimi i uchylna ściana szczytowa. Czyli do zrobienia całości - wystarczy. Całość przyklejona taśmą do podłogi, żeby upewnić się, że nic z wymiarowaniem nie schrzaniłem. Burty maźnięte czarnym podkładem (Chaos Black), który pomaga wyłapać różne niedoróbki, czy nadlania kleju na białym polistyrenie. Kawał grzmota z tej węglarki (ponad 22 cm długości). Pójdzie pewnie z 0,75 kg silikonu (w tym przypadku Gumosil) i właśnie zaczynam kombinować, czy to da się odlać w jednym kawałku, bo może się do komory ciśnieniowej nie zmieścić, a jak podzielę na dwa, to i silikonu pójdzie o połowę więcej i odlewy dłużej się będzie robić. Zobaczymy. on Flickr -
Räder müssen rollen für den Sieg! Temat o pociągach
Merten odpowiedział Merten → na temat → [M]Warsztat
No dobrze, czyli zapowiadany kolejny projekt, czyli "węglarka" typu Om Essen. Tak naprawdę właściwa nazwa niemiecka to po prostu "wagon odkryty" Offene Wagen. Ta akurat wersja produkowana była w latach 1913-1928 praktycznie bez zmian i była po wagonach krytych ("G") najliczniej występującym wagonem kolei niemieckich. Jeszcze na 1 maja 1934 roku Deutsche Reichsbahn miała na stanie 139 410 sztuk takich wagonów. Tak więc kilka ich pewnie zrobię, ale zaraz przejdę też do późniejszych wersji... o czym potem. Na razie na podstawie planu powstały burty ze wzmacniającymi ceownikami oraz uchylna ściana szczytowa. Na narożach nity wygniatane rylcem w blaszce aluminiowej grubości 0,25 mm. Wychodzą nie najgorzej, chociaż zaopatrzyłem się już w nity w skali 1:35 i zamierzam je wykorzystać przy następnych modelach. Na górnym zdjęciu widać też już wyciętą podłogę (arkusz polistyrenu 1,5 mm). Oczywiście to tylko wzorzec do odlewów, bo ze względu na popularność tej wersji wypadałoby zrobić parę egzemplarzy, tym bardziej, że można szaleć z różnymi konfiguracjami, jak szprychowe koła z, lub bez hamulców, oraz z budką hamulcową. Na razie trudne do zrobienia będą drzwi, ale powoli i to się porobi. Trochę nie wiem co będzie, bo te elementy burt są naprawdę dużo i do formy nie tylko będzie potrzeba sporo silikonu, ale też nie wiem jak tej wielkości części dadzą się z form wyciągnąć. Bo żeby było jasne - wyciągnąć z formy to da się wszystko, ale ważne, żeby w jednym kawałku. on Flickr on Flickr
