Jump to content

Mikolaj75

Members
  • Content Count

    2,327
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

Everything posted by Mikolaj75

  1. Dobra, to na podstawie Mosesa jeszcze raz: Przynależność państwowa: I kolektor:
  2. A jak się wkleja same linki? Ja jestem retro... nie wiem jak...
  3. Czemu obrazki nie wchodzą? Procedura na imgurze jak dotychczas..
  4. Pomalutku - przynależność państwowa wymalowana i model nabłyszczony: [img]https://i.imgur.com/tfEzYmpl.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/Cr4vb8Ol.jpg[/img] [img]https://i.imgur.com/MgTRAN9l.jpg[/img] Kolektor pokolorowany inspirowany metodą pokazaną przez laszlika na Jedenastce relacjonowanej na kartonworku: [img]https://i.imgur.com/Aratw35l.jpg[/img] CDN..
  5. Bardzo cenię taką robotę, czysto, starannie, bez ściemy. No i przypominające, że mam parę podobnych detali do zrobienia... :-)
  6. Ogólnie przyjemny w odbiorze model. Trochę mi szkoda, że dość konsekwentnie nie poszukujesz nowych ścieżek w detalu i kolorze. Fota rodzinna nie pozwala wskazać, kto z rodzeństwa jest starszy. Niemniej całkiem ładny.
  7. Wizualnie bardzo atrakcyjny model. Widać też, że zestaw daje duże możliwości chętnym detalistom. Czy napis US ARMY i inne kalki to feler producenta czy tak ma być?
  8. Marcin, fajnie to idzie. Bardzo lubię takie podejście do detalu. Wygląda na to, że szykuje się świetnie zaplanowany i skomponowany model. Że tak spytam - w razie czego dysponujesz podobną wiedzą lub dostępem do niej w zakresie 18D?
  9. Dzięki za oceny i lajki - sugerują, że malowanie płata akceptowalne :-) Rymulusie - z ręki malowane, no i trzeba Ci wiedzieć, że masz w tym niepomierny udział - po oględzinach na żywo twojego Aero C-3A (wspaniały model) powiedziałem sobie, że przecież też dam radę. Swoją drogą przygotowywanie szablonów na poszczególne plamki byłoby w tak małym modelu wielką udręką, a i tak pewnie by się okazało, że milion poprawek jest koniecznych. IBG-owskie 11-tki i 24-ki polecam - bardzo przyjazne w budowie.
  10. Szybki projekt. Jak wiadomo Puławszczaki nie porywały kolorem... Z ratunkiem przychodzili cudzoziemcy. Kiedy pojawiły się zajawki IBG-owskiego 11b, wiedziałem, że muszę go mieć. Poszukałem, popytałem biegłych i raz-dwa poszedł na stół. Model "z pudła". Warsztat prowadził wizualnie kolega jpl, można się przyjrzeć. Jedyne zmiany u mnie to zaszpachlowanie otworków w osłonie kolektora i nitowanie kadłuba: Na początek czarny podkład: Później "marmurek" z szarego i białego oraz olejne kropkowanie: Dolne powierzchnie: Góra. K
  11. Hmmm.. Taka refleksja - ogromna zajadłość o charakterze jednokierunkowym jakoś w moich oczach obniża wiarygodność i wzbudza niepewność co do intencji...
  12. No tak się nie da jakiejś rady ogólnie udzielić, bo ja nie znam tego zestawu. To raczej w trakcie budowy trzeba.. Tam być może potrzebna była jakaś wstawka poziomująca, lekkie docięcie żyletką na kopycie np z Milliputa. Ale to tylko domniemania.. Aha - nawet za cenę obniżenia ilości i tempa - nie modeluję po nocach ?
  13. Pastorku, fajna robota, co już zresztą mówiłem, bom go na żywo przecie widział. A efekty współpracy z Woitem wizualnie super
  14. Świetny temat, modelik egzotyczny i w fajnych barwach. Sam ostatnio lubię takie szybsze przerywniki. Ale zluzowania w sprawie niektórych detali i tynkarskiego łączenia bąbla z kadłubem nie popieram... Można szybko, ale niestarannie to już nie...
  15. Nie mówiąc już o tym, że malowania w ciapki, cętki, obwarzanki i jajka sadzone są bardzo prorozwojowe dla umiejętności modelarza :-)
  16. Jeśli zgodnie z deklaracją pierwszy model, to jest zupełnie przyzwoity. Z cech bardzo charakterystycznych, wręcz unikalnych dla Puławszczaków, zabrakło linek amortyzatorów przy podwoziu.
  17. No toć przecie załóż warsztat, wiara spokojnie się włączy. Rymulus deklaruje, jak założysz, to ja też założę i będą trzy :-)
  18. Coś więcej..? Ja wiem... - "jeden" kolor to chyba jednak większe wyzwanie. Fajnie, że ma być Phantom - domyślam się, że masz zabukowane kwity na odtworzenie szaty. SEA i pochodne mają spory potencjał i też go sobie obserwuję i przyswajam..
  19. E tam, zakres przeróbek, o których piszę naprawdę nie wymaga jakiegoś szczególnego skillu. 02-3027 miał różne kolory, ale pewnie myślisz o tym granatowo-niebieskim. Na razie chyba nie. Raz, że musiałbym go nabyć, dwa - mam takie zaległości w innych tematach, że po prostu nie wypada... ? Ale ostatnio działam impulsywnie, stąd nie jest wykluczone :-)
  20. Podoba mi się, uwielbiam sylwetkę rodziny 27, ładnie sobie poradziłeś z tym teoretycznie jednolitym kolorem, a nawet wydaje mi się, że margines szaleństw zgodnych z realem jeszcze pozostał. Generalnie widzę, że specjalizacja w "jednokolorowcach" coraz mocniejsza
  21. Podoba mi się. Atrakcyjny temat, dobrze dobrany sposób malowania - dalsze różnicowanie/brudzenie już byłoby błędem. Kilku drobiazgów mi szkoda - trochę zaostrzyć krawędzie spływu, nieco dopracować dysze, szkło i to, co uważam za "robiące robotę" - wypuszczenie klap - jest sporo zdjęć i jest to dość proste. Tak czy inaczej mi się podoba - a oba pudła w sklepach oglądam od dłuższego czasu i jedynie resztki zdrowego rozsądku powstrzymują mnie przed kliknięciem...
  22. Tradycyjnie lubię. Jakiś taki prosty jest... Cisza przed burzą...
  23. Tymczasem sprawianie kadłuba, zła robota, wszystko obłe i po krzywiznach... Uznałem, że kluczem, po którym będzie już łatwiej, jest pierwsza linia oprofilowania łączenia kadłuba z pływakiem: I już już miałem zacząć, aż tu nagle patrząc w fotki dostrzegłem, że spływ tych pływaków-skrzydełek nie jest ostry ani nawet obły, tylko ścięty na płasko - zapewne w celu spełnienia funkcji redana - i to z cofniętą ścianką.. Robienie tego po liniach i nitach nie wchodziło w grę. A zatem - ciach na płasko: Potem docięty pręcik prostokątny jako imitacja ścianki cieńszy od spły
  24. Żadnej z powyższych wypowiedzi nie odbieram jako offtopu czy zaśmiecania. Normalna dyskusja na kanwie warsztatu. I z Rafałem się zgadzam - a szczególnie ze zdaniem które powyżej zacytował Xmen. Jeżeli się dokładnie przyjrzeć, to stopień skomplikowania detalu jest z reguły powiązany z łączeniem większej liczby detali prostszych. Cierpliwość i wola mają tu priorytetowe znaczenie. Nie będę twierdził, że jakaś cząstka "talentu" jest bez znaczenia, ale nie powinna stanowić przeszkody. Zresztą większość fajerwerków ma proste korzenie, problemem jest wpaść na pomysł lub go gdzieś wyszukać.
  25. Dzięki. Ksc - te cienkie paski to pla-paper klejony na extra thin.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.