Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Dzięki Panowie Z zachowaniem najwyższej ostrożności napęd się wmontował. Brak jeszcze rur wydechowych i kilku innych elementów. Przyznaję, że modelarsko satysfakcja spora. Wszystko się spasowało - szczególnie obawiałem się tej górnej kratowniczki - bez strat i uszkodzeń:
  2. Mikolaj75

    F-14 A 1:48 TAMIYA

    Warto było czekać Grzesiu. Czysta elegancja i szyk
  3. Fajny, kolorki zgrabnie dobrane. 3303 pozwala na trochę wygibasów malarskich, mogłeś się pokusić. Ale nic to - nasze SBLimy to jedne z najwdzięczniejszych malarsko tematów. Aż dziw, że HB wziąłeś, bo Edek mimo paru rzeczy do poprawy wydaje się lepszy. Niemniej efekt bardzo dobry. Ten kolejny już wybrany konkretnie?
  4. Mikolaj75

    An-26, 1:72 A-Model

    Ładnie, precyzyjnie, na kwitach. Przyjemnie się patrzy
  5. Silnik w końcu się zbudował. Brak jest kilku elementów, które będą mogły być zamontowane dopiero po umieszczeniu w kratownicy: Na samej kratownicy zamontowałem z kolei te części, które muszą być wklejone przed silnikiem: Jutro powinienem wmontować silnik...
  6. Mikolaj75

    An-26, 1:72 A-Model

    Podoba mi się ta robota
  7. Ładny model. Te zielenie czynią go ciekawszym od standardowej Foki. Subtelne (nie mylić z delikatne lub mało widoczne) ślady eksploatacji bardzo go uatrakcyjniają
  8. Tymczasem.... Chłodniczka: Fragment kratownicy obejmującej górę silnika: Sama kratownica i bąbel trwale połączone i mają już podstawowe kolory: Miłego - mam nadzieję - oglądania
  9. No pięknie Panie.... Wysmakowana szata graficzna
  10. Ładny model, podoba mi się wybrany schemat malowania. Przejrzałem warsztat i mam pytanie - jak ostatecznie wykonałeś naciągi? Były przewierty przez górny płat czy jakoś inaczej?
  11. Mikolaj75

    MiG 21F-13, Kp, 1/72

    Z ołówkami bez trudu da się przebić ilościowo kolekcję śledzi. Nie mówiąc już o tym, gdybyś zdecydował się wyjść nieco poza zestawy i zrobić kilka egzemplarzy produkcji chińskiej (Pakistan, Bangladesz, Sri Lanka itp.) albo modyfikacje indiańskie (Bison) czy jakieś dziwolągi typu Analog. A ten F-13 fajny i dobrze wpisany w kolekcję
  12. To nawet nie kwestia wyczynu. Jakoś tam jako dzieciak ten model skleiłem. To jest raczej sprawa sentymentu do pewnych tematów, które wtedy działały na wyobraźnię. Zabrzmi to bumersko, ale dziś młodzi modelarze nie są w stanie zrozumieć radochy ze zdobycia zestawu do sklejania. U mnie to było kilka typów, które wtedy zdobyłem i mam nadzieję powolutku odtworzyć w nowoczesnych zestawach, ot chociażby ten P-40 z vacu (producenta nie pamiętam, ale dawali malowanie Urbanowicza ze szczęką).
  13. W uzupełnieniu warto dodać, iż był - zdaje się w 1940 roku - także krótki okres, w którym samoloty latały bez kokard i krzyży, a jedynie z pasami na końcówkach skrzydeł oraz na sterze kierunku w mniej więcej 1/3 od góry. Swoją drogą te ostatnie lata przyniosły sporo interesującej wiedzy na temat naszych PZL-i w Rumunii.
  14. W którym to biciu postanowiłeś wziąć udział... Owszem, z pozycji mędrca, ale jednak...
  15. Czy prawdziwy Polak napisałby "se"..?
  16. Dzięki za dobry odbiór, a gajowemu za rzeczowe wyjaśnienie przyczyny zamalowania starych oznaczeń i nazewnictwa Dobrze, żeś dał emotkę, bom już gotów był się żachnąć w sarmackim nieomal zapalczywym gniewie.... Waszmości przypominam, iż to Waść zrejterował przy wyborze kolejnego kufla w Winylu, nieobyczajnie jest zatem drugiemu takowych intencyj przypisywać .... Nie do końca... Czas taki, że i rower wygrywa z jednej strony, a z drugiej skala 1:1... Niemniej biurko wcale pustym nie jest....
  17. Nowy w rumuńskiej kolekcji. Podziękowania dla Michała za pomoc Lekko zwaloryzowany: - lufy i chłodnica Mastera; - fotel drukowany z oferty IBG; - nitowanie, listwy kadłubowe, antenki, klamry, podrasowany silnik; - dopiero przy siódmym modelu - wykorzystując do prób i hartowania charakteru - niemal wszystkie dotychczasowe zestawowe blaszki - udało mi się złożyć wiatrochron... Zapraszam do oglądania
  18. Mikolaj75

    MiG 21UM, Kp, 1/72

    Całkiem fajnie, że można dziś w miarę bez problemu zbudować sobie podstawowe wersje ołówka. Dwumiejscówki zawsze mi bardziej odpowiadały, a ta wygląda zupełnie dobrze. Czego szkoda? Że nie maskowałeś granic kolorów, byłoby jeszcze lepiej
  19. Nie wiem czy pamiętacie, ale w latach 80-tych była vacuforma z P-40... Od tego czasu pozostał mi sentyment do tego typu. Tu iceman działa wprawdzie w innej skali, ale wykonanie jest świetne, inspiruje i zachęca. Bardzo ładny model
  20. Grzegorz, kiedy errata kalkomanii z napisami odrębnymi od pasów na sterze???
  21. Mikolaj75

    Frajdolarzerka

    Manipulancja !!! Pragnę przypomnieć koledze, iż kilkukrotnie miał proponowane przedłużenie abonamentu na napoje serwowane w Vinylu (skądinąd bardzo zacne jak słusznie zauważyłeś) i co..? A impreza olsztyńska w istocie bardzo fajna, w mojej ocenie idealnie łącząca kilka czynników - frekwencja, która nie przytłacza i daje możliwość oglądania i gadania bez poczucia przebodźcowania, dobra lokalizacja, światło i bliskość Starówki, wysoka sprawność organizatorów, widoczne zainteresowanie publiczności "niebranżowej". Wykład Gonzowy ciekawy, szczególnie dla zgłębiających tematykę - a co do zasady bardzo fajny pomysł uatrakcyjniający festiwal. Jedyny kłopot dla mnie - odległość (ale to drobiazg, na pewno pojawię się w przyszłości)
  22. Miło, że wywiązała się tego rodzaju dyskusja. Oczywiście - jak leon - jestem zdania, że nie ma potrzeby zaczynać jej od niedoceniania własnej roboty. Gdzieś tam z biegiem lat wyzbyłem się nadmiernej woli zachęcania innych do poprawiania jakości swych modeli, bo różny był efekt, a i ja sam nabrałem przekonania, że to każdy sam sobie wyznacza standardy radości z hobby. Od dawna natomiast jestem zdania, że warto się wczytać w tezy Gonza - jasno wskazują na elementy jakie pozwalają zwiększyć perfekcję. Sam też wiele razy o tym pisałem. Żeby specjalnie nie powtarzać, warto zwrócić uwagę na kilka czynników: - planowanie - jako zarówno zdobycie wiedzy o oryginale, jak i procedury budowy, montażu i kolejności - np obecnie w Bellu czeka mnie trudny etap montażu silnika i agregatów towarzyszących w kratownicy - czasem projektowanie kolejnego detalu może odbyć się dopiero po montażu poprzedniego - inaczej nie da się zgrać wymiarów i bezpieczeństwa wklejania; - cierpliwość - zdarzało się, że na jedno posiedzenie przy biurku wkleiłem w kratownicy tylko 2 pręciki. A czemu? Bo kolejne można wymiarować i docinać dopiero po wklejeniu poprzednich - i to nie po kolei, tylko naprzemiennie - typu środkowe, skrajne, potem środkowe między nimi i tak dalej. Inaczej przy skreczu za diabła nie zachowamy proporcji; - higiena i nastawienie mentalne - modeluję raczej wtedy, kiedy nie wkurza mnie nic w pracy ani nie ma innych problemów, jak również przestaję, kiedy np czuję, że bolą już oczy... Toteż wszystko potrafi trwać i trwać.... Faktem jest natomiast, że jak już chcemy zrobić dobrze - całkowicie abstra:bip:ąc od zakresu (czy z pudła czy z detalami) - to starajmy się od razu rezygnując z mitycznego etapu "modeli treningowych"..
  23. Ponownie przepraszam za późną odpowiedź - nie mam takich stojaków. Zauważ proszę, że na pierwszej stronie masz zdjęcie górnego fragmentu kratownicy - on jest płaski i był klejony na płaskiej płytce, na której wyrysowałem plan kratownicy. To zapewniło, że później doklejane fragmenty trzymały już geometrię. Oczywiście ryzyko uszkodzenia jest duże, ale wszystko przenoszę pęsetką i na razie bez szkód
  24. Przepraszam - leon - za późną odpowiedź, ale ferie mi się trafiły. Kratownica klejona na mikrokropelki dwuskładnikowego poxipolu, tu i tam pociągnięte extra thinem oraz CA. Ale podstawa - poxipol.
  25. Dzięki za wpisy Nic szczególnego - po wytłoczeniu docinane żyletką możliwie blisko, następnie krawędzie wygładzane pilnikami i papierem ściernym. Zaokrąglenia "wewnętrzne" frezikami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.