-
Liczba zawartości
289 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez ksc
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
-
Uwielbiam generować sobie problemy,. Jest to moją ścieżką w tym hobby. Zazdroszczę osobom, które potrafią w weekend skleić model bez żadnych dodatków i wygrywać nim konkursy. Wstyd się przyznać, ale przypadkowo połamałem ten powyginany element. Jeszcze niedawno to samo wnętrze eduard wydawał z żywicy odlewanej, a elementy przypominały podobny zestaw w 1/32 - wolałbym ten wariant zamiast tych wydruków. Teraz w ramach kary spróbuję uratować model, a przy okazji wprowadzę też kilka ulepszeń.
-
Po odchudzeniu ścianek kadłuba musiałem powiększyć podłogę i tylną ścianę kabiny pilota. Przy okazji dokonałem kilku korekt: w oryginale płyta za fotelem kadłuba posiada nakładkę z blachy, która nie została odtworzona w żywicy eduarda, uformowałem ją z masy milliput w oryginale prowadnice pedałów orczyka składają się z trzech warstw, eduard wykonał je jako jedną poprawiłem kształt górnej krawędzi płyty fotela pilota Ponieważ planuję kiedyś zrobić jeszcze model w wersji G-2 lub G-10, spróbuję odlać z żywicy rezultat swojej pracy.
-
Rozgrzebanych modeli nigdy za wiele. Pracując nad Bf 109 revella w skali 1/32 kupiłem w celach porównawczych żywiczny silnik eduarda do Bf 109 G-10. Po dokonaniu pomiarów szkoda było go nie wykorzystać. W skali 1/48 jedyny sensowny Bf 109 G-10 jest wydany przez eduarda. Ja jednak postanowiłem przerobić model Bf 109 G-6 firmy tamiya. Jestem zaskoczony przecyzyjnością elementów tego zestawu i aż boli jak traktuję je pilnikiem. Za pomocą fragmentów plastikowych płytek zrobiłem szablon obrysu bąblowatej osłony silnika, którą to uformuję z masy milliput. Nie mam dużego doświadczenia nad elementami drukowanymi, ale już wiem, że bywają kruche. Teraz dowiedziałem się również, że mogą być zdeformowane.
-
Kolejny raz przekonałem się, żeby robić planowane zakupy. No nic... pilniki, skrobaki i jakoś przerobię tę osłonę. Może kiedyś zrobię też jakiegoś G-10 Erla, ale na razie nie znalazłem sensownego malowania. Podobnie z K-4 od kotare. Koniec wojny, ale znane są tylko pojedyncze fotografie, z których kolorów trzeba się domyślać.
-
Po analizie zdjęć i dokumentacji coraz bardziej jestem przekonany, że samolot przedstawia wersję Bf 109 G-14/AS. Tak również opisuje ten samolot eduard, podając numer seryjny 782xxx. Pilotem był Chorwat słowackiego pochodzenia Vladimir Sandtner. Kształt osłony silnika sugeruje, że była to maszyna wyprodukowana w Mtt. Regensburg, a przynajmniej byłoby to prawdą w odniesieniu do G-10. Zastanawiałem się również, czy jest możliwe, że ten egzemplarz posiadał modyfikację U4, czyli 30 mm Maschinenkanone 108, ale z literatury wynika, ze takie produkowano jedynie w wytwórni WNF. Żywice, które posiadam to konwersja do Bf-109 G-10 Erla, nie znalazłem jednak dobrze udokumentowanego zdjęciami egzemplarza tej wersji, wszystkie schematy malowania to domniemanie, więc zdecydowałem się je odpowiednio przerobić na Mtt. Regensburg. Przy okazji wyjaśniło się też, dlaczego żywice nie pasowały do przejścia skrzydło-kadłub. Zamiast tego kombinowania wystarczyłoby wziąć przód kadłuba od Bf-109 K-4 z Kotare, ale nie posiadam.
-
No właśnie mi się wydaję, że jednak te ścianki były cienkie. Pożyczę fragment zdjęcia z netu, to jest akurat G-2 z jeziora.
-
Wczytywałem się w zebraną dokumentację i tym razem przekonuję się. że samolot, który chcę odtworzyć to wersja G-14/AS. Odchudziłem ścianki kadłuba oraz żywice eduarda, aż prześwitują. Nie mogłem jednak przesadzić, bo planuję przenitować kadłub. Konwersja żywiczna do wersji G-10 jest trochę niedokładna. Musiałem wstawić paski z żywicy, żeby uzupełnić szczeliny. Eksperymentalnie wszystko kleję klejem CA Black. Eduard dostosował wymiary żywic do części z modelu revella, ale usunął fragmenty, które pozwalały na zachowanie prawidłowej geometrii podczas ich montażu. Ja te elementy odtworzyłem za pomocą plastikowych płytek.
-
Na szczęście kiedyś zaopatrzyłem się w dwa G-6, które były w cenie innych modeli w 1/48. G-10 to już w ogóle biały kruk, ale G-2 to praktycznie te same ramki i to w cenie 100 zł, więc warto brać póki są. Z drugiej strony pewnie za chwilę wyjdą lepsze modele tego popularnego samolotu, np. z Kotare - bo nie wydaje mi się, że zatrzymają się tylko na wersji K-4, którą na upartego da się przerobić na G-10 . Zestaw z AML mam i też coś da się z niego wykorzystać. Nie jest perfekcyjny, ale ma kalkomanie do wersji dwumiejscowej.
-
W tym warsztacie rozpocznę równoległą pracę nad dwoma modelami różnych wersji rozwojowych samolotu Bf 109 w oparciu o zestawy revella w skali 1/32. Pierwszym z nich będzie maszyna chorwacka, i tu trudno powiedzieć, czy jest to wersja G-6AS czy G-10 czy G-14, bo samolot posiada cechy każdej z tych wersji. Drugim modelem będzie natomiast maszyna czechosłowacka, prawdopodobnie Avia CS.199. Tym razem pracę zacznę nietypowo, bo nie od skrzydeł tylko od kadłuba. Na początku warto poprawić umiejscowienie i rozmiar otworów wentylacyjnych kabiny pilota. Ścianki kabiny są zdecydowanie za grube, szczególnie że w modelu składają się z dwóch warstw tworzywa, a w prawdziwym samolocie mają grubość blachy. Zauważyłem, że tego powodu nawet żywice eduarda mają pewne uproszczenie, żeby zamaskować tę grubość. Udało mi się zdobyć zestaw żywiczny do konwersji osłony silnika na beczkowatą stosowaną w Bf 109 G-6 AS i późniejszych wariantach tego samolotu. Te żywice będę jednak modyfikować, ponieważ przedstawiają wariant Erla Leipzig, a w odtwarzanym przeze mnie samolocie był to wariant Mtt. Regensburg. Drugim problemem jaki zauważyłem jest nieprawidłowy kształt przejścia skrzydło-kadłub, gdzie blacha kadłuba powinna być równoległa w dolnej części - osłony rozszerzają się dopiero w środkowej i górnej części. Sam model wydaje się być bardzo dobry wymiarowo. Ma jednak pewne uproszczenia i nietypowe rozwiązania, np. dziwny schodek na tylnej ścianie kabiny pilota, gdzie w prawdziwym samolocie cała ściana stanowi jedną płaszczyznę.
-
Teraz z tego zestawu można wyrzeźbić dowolny samolot...
-
Sam robię podobnego. Kolory mogą być dość prawdopodobne, bo udało mi się odnaleźć kolorowe zdjęcie, a raczej fragment filmu w takim malowaniu. Trzeba patrzeć na sam kadłub, bo moim zdaniem skrzydła są od innego samolotu.
-
U mnie podobnie. Najbardziej boli, że przez lata zaczynają wychodzić coraz lepsze modele tych samych samolotów. Z jednej strony szkoda włożonej pracy, a z drugiej nowy zestaw "z pudła" może wyglądać lepiej niż maksymalnie zwaloryzowany stary. Od kiedy weszła technologia projektowania i druku 3d mam jeszcze większe obawy, że zanim ukończę model, wyjdzie dużo lepszy zestaw, dotyczy to nawet niszowych tematów. Inna sprawa, że po latach już ma się inne podejście do modelarstwa, np. zmieniły się techniki malowania i weatheringu.
-
Żeby nie było, ze nic się nie dzieje, w ciągu ostatnich 5 lat udało mi się poprawić golenie i osłony podwozia. Dla porównania wstawiam części oryginalne. Nie podobały mi się też nożyce amortyzatorów, które w oryginale łączą się w inny sposób niż w modelu, więc je przerobiłem i powielę w żywicy.
-
Ja mam pewność. Kiedyś próbowałem go poprawić przez rozkrajanie i wstawianie różnych rozpórek i da się to zrobić !!! Ale poddałem się jak w każdym innym przypadku Może kiedyś coś wstawię z tej przygody.
-
Mam na myśli szarozielony, moim zdaniem powinien być czysto szary AMT-12, zdjęcie ukradzione z Internetu:
-
A ten kolor zielony to nie powinien być szary?
-
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Nadal czekam na odpowiedź od firmy Black Dog Żeby nie czekać bezczynnie, zdecydowałem się na wykorzystanie żywic jako wypełnienia wnęk w modelu. I to tylko tych wnęk, które odzwierciedlają wyposażenie prawdziwego samolotu, reszta poszła do kosza. Oczywiście nadal mam problem z niezgodnością wymiarów, ale może uda się to jakoś dopasować. Tak pocięty kadłub musiałem wzmocnić igłami zatopionymi w poxipolu. Model jest jeszcze w trakcie wycinania otworów i dopasowywania żywic. Planuję też zrobić tymczasowe wzmocnienia, żeby nie zgubić prawidłowej geometrii kadłuba, a już na tym etapie coś mi się nie schodzi bez dociskania. -
Kinetic ma sporo uproszczeń. W porównaniu do tamiyi ma inny kąt krawędzi skrzydeł i inną długość kadłuba. Wlot powietrza ma też nadmiarowe linie podziału. Przy okazji pokażę to na mojej relacji z budowy obu modeli.
-
Raczej trzeba coś nakleić i odtworzyć nitowanie. No ale też nie jest idealnie.
-
-
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Jak widać, nie jestem jedynym, który miał problemy z dopasowaniem: http://www.arcforums.com/forums/air/index.php?/topic/311374-f-16-block-25/&do=findComment&comment=2989437 Producent nie odpisał na moje zapytanie. Na tę chwilę planuję wykorzystać kadłub tamiya i wpasować do niego pojedyncze wnęki żywiczne. -
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Wracając do tematu żywic, to problem na jaki napotkałem wynika z nadmiernego skurczu, o prawie 3%, przez co nie da się dopasować wlotu do zagłębień w kadłubie, a kadłub byłby krótszy o kilka milimetrów. Napisałem nawet do producenta z pytaniem, czy to normalne dla tego zestawu, czy tylko mi trafił się wadliwy odlew. Inna rzecz, że wnęki paneli z elektroniką to robota jakiegoś szalonego Czecha, bo niewiele tam przypomina wyposażenie prawdziwego samolotu - tego na 100% prezentować w moim modelu nie będę. Podsumowując: jeżeli uda mi się wykorzystać zestaw, to niestety w jakimś niewielkim procencie i raczej potraktuję go jako bazę do dalszych prac. Cieszę się, że zrezygnowałem z zakupu innych żywic black dog. -
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Wszystko kwestią chęci wydania pieniędzy, bo zestaw eduarda jest prawie dwa razy droższy i wymaga dopasowania - jest projektowany pod model kinetica. Ja już się trochę wyleczyłem z idealizowania dodatków żywicznych, czasami jest to tylko wyciąganie pieniędzy, jak np. wytwory firmy neomega czy wczesne cmk. Podobnie jak zestawy black dog do F-16, o których wkrótce napiszę dokładnie. -
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Jeżeli chodzi o wnękę podwozia głównego, to zestaw eduarda jest o dużo dokładniejszy i bardziej szczegółowy, ale również wymaga niewielkich poprawek. Ponieważ nie pracowałem wcześniej z elementami drukowanymi, doświadczalnie dowiedziałem się, że wydruki 3d są niesamowicie kruche i nie pozwalają na taką obróbkę pilnikiem jak tradycyjne odlewane żywice. Na początek kilka poprawek w zestawie airesa. Dużo bardziej boli mnie, że żywice black dog chyba pójdą do śmietnika, bo przez skurcz są krótsze o kilka milimetrów i nie da się ich dopasować. Nie wiem, czy to taki materiał, czy mi się trafił jakiś felerny odlew i można to jeszcze zareklamować. -
F-16C Fighting Falcon block 25/42 Tamiya 61106 / Kinetic Gold K48102 1:48
ksc odpowiedział ksc → na temat → [L]Warsztat
Nie znalazłem dokładnych planów F-16, ale mam książkę F-16 Fighting Falcon - Viper Under The Skin i kilka innych podobnych z dokładnymi zdjęciami wnęk i przynajmniej na oko już widać, że proporcje u airesa są nieprawidłowe. Może to jakiś starszy zestaw.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
