Skocz do zawartości

drago101

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    391
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez drago101

  1. Zawiedziony nie będziesz.
  2. Dzięki za wsparcie, ale już niestety muszę odpokutować swoją nadgorliwość. Najzwyczajniej w świecie zbytnio przeforsowałem się przy tej robocie. W tej chwili o malowaniu nawet nie myślę, a już samodzielnym to całkowicie. Jest oczywiście nieoceniony Robert i na jego pomoc mogę liczyć zawsze.
  3. drago101

    Ba-64(r) MiniArt 1/35

    I dlatego właśnie jest ważne by ten BA miał orła. Niby pierdoła, ale całe nasze zycie to suma pierdoł. A może np diorama? BA-64 w niemieckich barwach pacyfikujący polską wieś? Przy tym sposobie myślenia to niedługo sami zaczniemy pisać tu cyrylicą albo gotykiem.
  4. drago101

    Ba-64(r) MiniArt 1/35

    Co kto lubi. Widziałem takie profanacje jak 7TP w niemieckim malowaniu. Profanacja jak, no nie wiem np. czerwony sztandar nad Jasną Górą.
  5. Robert ten KW z odsłoniętymi gąsienicami wygląda cudownie. A może by własnie taki? Ogromna ilość KW nie posiadała żadnych oznaczeń taktycznych więc to nie problem. Ale powiem szczerze, że nie licząc zdobycznego KW-2 to nigdzie nie znalazłem bojowego KW-1 bez błotników. Jakoś pewnie ruskim solidnie ten element wyszedł?
  6. No po takiej dziesięcioletniej przerwie to miał bym ochotę wszystkie sroki za ogon chwycić, ale sam widzę, że to nie takie proste. Powiem szczerze, że były momenty kiedy korzystałem z pomocy syna i tylko uwaga nie śmiejcie się - teściowej. Ciężko, po prostu ciężko. Nadgarstek i palce bolą po takiej sesji niesamowicie. Już wiem z pewnością, że kombinowanie przy przy waloryzacji modeli z np blaszkami czy jakimiś żywicami gdzie trzeba je porządnie dopracować są nie dla mnie. Przekracza to moje możliwości. Pozostają zatem modele "prosto z pudła", ale i to mnie cieszy. Jeszcze do niedawna myślałem, że i to jest niemożliwe. Teraz wiem, że lepiej lub gorzej ale mogę. I tu największe ukłony w stronę Roberta. To tak w zasadzie dzięki niemu uwierzyłem w siebie i będzie musiał mi jeszcze dużo, dużo pomóc.
  7. Jeszcze kół do końca nie wyszykowałem, ale jakoś może dam radę. Ręka mi strasznie doskwiera. Chyba nieco przesadziłem.
  8. I to by było w chwili obecnej na tyle. Muszę dość długo odpocząć bo ręka mi chyba odpadnie, mam dość, zresztą nie mam jeszcze gąsienic. Podkład to patent Roberta Motip 00101
  9. drago101

    IS-2 Zvezda 1/35

    Nie jesteś osamotniony.
  10. Nawet jeśli po trafieniu 88 z teciaka nie zdarło kapelusza (co jest raczej wątpliwe) to włazy by i tak wydmuchnęło. Raczej nie zostały w pozycji zamkniętej. Czasem wewnętrzna eksplozja pozostawiała wieżę wyrywając jej dach.
  11. drago101

    IS-2 Zvezda 1/35

    Ja znam jedynie Friule. Dobre, ale .... drogie. Sam też chyba muszę trochę grosza uciułać
  12. drago101

    IS-2 Zvezda 1/35

    Is-2 był dość specyficzny. W oryginale był dość ubogi we wszelkiego rodzaju przygwizdy. W warunkach bojowych często widujemy np T-34 obwieszone wszelkimi klamotami, Is-y już znacznie mniej. Oczywiście kwestia gustu, ale wg mnie typowe dla tego typu pojazdów były chyba albo bardzo kiepsko mocowane, albo wykonane ze słabiutkich blach błotniki. Standardowo "bojowe" Is-y były ich pozbawione przynajmniej częściowo. Motam się obecnie z T-34/85 Zvezdy, a Is czeka w kolejce (chyba się zbytnio rozkręcam). Z przyjemnością popatrzę zatem na Twoją pracę. Jedno co mogę poradzić - koniecznie zainwestuj w gąsienice. Te z zestawu to koszmar (kiedyś już tego IS-a robiłem wiem zatem z doświadczenia), są twarde i zbyt krótkie, nie uzyskasz z nich specyficznego efektu zwisów gąsienicy na górnych kołach.
  13. Domyślam się, ale czy ja sobie poradzę z tym drobiazgiem? I jeszcze jedno pytanie (męczący jestem) czy gąsienice do T-34 z AFV montowane są "na wcisk" i czy po zmontowaniu są pracujące?
  14. Dzięki za wsparcie ale to jeszcze bardzo daleka droga. Utknąłem na kadłubie. Jak to Zvezda, uproszczony bardzo mocno. Siatka nad żaluzjami silnika jedynie paskudnie zaznaczona. Albo skorzystać z blaszek (czego nigdy do tej pory nie robiłem bo kiedyś ich najzwyczajniej nie było) albo może komuś została po wymianie na blaszki osłona żaluzji z innego modelu wyposażona w siatkę. No można jeszcze wyciąć te ze Zvezdy i zastąpić siatką (ale to już ponad moje siły - wysiadam).
  15. Dzięki Panowie ale to okazało się nad podziw łatwe. W zasadzie wszystko pasowało doskonale. Ten egzemplarz tetki nie posiadał w zasadzie żadnych nadlewek i poszło super. Kiedy pojawi się jakieś większe szlifowanie będzie problem. No i malowanie - tego obawiam się najbardziej. No i żeby nie było, że ja nie mam ręki lub jest całkowicie pozbawiona władzy. Moja przypadłość polega na ograniczeniu ruchowym (mogę np pisać długopisem ale nie nazbyt intensywnie, stukanie po klawiaturze pojedynczymi palcami nie stanowi problemu) oraz co jest dla mnie najgorsze w modelarstwie ograniczeniu czucia w palcach. Ja po prostu nie czuje drobiazgów. W tym wypadku przy drobiazgach palce prawej dłoni to imadło, a obróbka jest wykonywana ręką lewą przy czym jestem praworęczny. Przykładem czynności niemożliwej jest wycięcie czegoś nożycami. Na razie na większe trudności nie natrafiłem.
  16. Racja. Przepraszam
  17. Tak to mniej więcej wygląda. Tylko mnie nie ukamieniujcie!
  18. Szczerze powiem, że wieża jest już gotowa, ale posiałem gdzieś kabel od aparatu i nie mam jak zrzucić fotek na forum. Jak na taką przerwę i słabiutkie palce to nawet jestem zadowolony. Niech no tylko znajdę kabel.
  19. Zresztą pytanie do wszystkich co radzicie? W moich czasach czegoś takiego jak gąsienice ogniwkowe Friuli czy te z AFV nie było, dla mnie to nowość. Pewnie metalowe lepsze, ale te z AFV niby plastikowe ale o połowę tańsze (podobno są pracujące). Tak więc które?
  20. W modelu wykorzystam standardowy zestaw Zvezdy (klasyka każdemu chyba znana), żadna rewelacja. Z dodatków wykorzystam metalową lufę i antenę, trochę dokupionych pozostałości po T-34/85 z Dragona i oczywiście gąsienice. W tym modelu to był i jak widzę jest największy problem. Te z zestawu najlepiej chyba spalić bo jak wyrzucę a nie daj Boże ktoś znajdzie to może sobie nimi zrobić krzywdę. Co założę? Nie wiem. To jeszcze daleka droga, może Friule albo AFV. Najpierw jak pisałem tradycyjnie odwrócę przysłowiowego kota ogonem czyli - wieża.
  21. Już samym Waszym kibicowaniem jestem podbudowany. No to zacząłem.
  22. Około 10 lat temu wstecz uległem wypadkowi na skutek, którego uległy urazowi ścięgna i wiązadła w prawej dłoni. Tym samym zakończyła się moja wieloletnia przygoda z modelarstwem, funkcjonuję niby normalnie jednak utrzymanie w palcach niewielkich przedmiotów stanowi dla mnie karkołomny wysiłek. Pozostało kibicowanie, a mam komu ponieważ od lat razem pracujemy i przyjaźnimy się z Robertem Ostrowskim. Pod jego wpływem postanowiłem spróbować. Na początek słabiutki model T-34/85 ze Zwiezdy w skali 1/35. Ale nie chodzi tu o wystawowe wykonanie modelu tylko dobrą zabawę i może robienie tego co tak bardzo lubiłem. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Zatem nie ma sensu wyrzucać dużych pieniędzy na coś z czego w sumie może nic nie wyjść. Proszę zatem o wyrozumiałość. Naprawdę spróbuję się postarać na tyle na ile mogę. Wkrótce wrzucę jakieś fotki. A i jeszcze jedno, zawsze pracowałem "po swojemu" czyli zaczynając od ogona (czyli od wieży ponieważ ten element zawsze najbardziej lubiłem), tak też będzie i tym razem. Trzymajcie kciuki za "jednorękiego bandytę". Ludzie co ja robię !?
  23. Rozbudziłeś starą miłość. To pomagaj!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.