Skocz do zawartości

drago101

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    391
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez drago101

  1. Piękny!
  2. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Z moim warsztatem powolutku. Będzie na 100%. Dojrzewam . Jedna malutka dygresja z mojej strony. Nie wiem jak Ty Krzysztof i inni forumowicze, ale mnie Trumpeter już przypadł do gustu. Dlaczego? Otóż jak by to nie zabrzmiało dopiero teraz mam z nim doczynienia i bardzo podoba mi się jakość ich plastiku. Czyli twardy i ciężki. Ich model to prawdziwy model czołgu, a nie wydmuszka. Mnie pasuje!
  3. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Piękny kawał plastiku! Ja się zabrałem za "trąbkowego" tzw. uproszczonego KV-1 model 1942.
  4. drago101

    An-2 1/48 Hobby Boss

    O rany! Ożyły wspomnienia! W latach 1986-1990 pobierałem nauki w WSOWZ we Wrocławiu. Na III roku mieliśmy skoki spadochronowe które wykonywaliśmy z krakowskich "szybkich" i miejscowych An-2 ze Strachowickiego pułku. "Antek" przylatywał kawałeczek ze Strachowic na nasz poligon na Rakowie (przeciwny kraniec Wrocławia) i tam startując ze starego trawiastego poniemieckiego pasa dawał nam wiele frajdy. Przeglądałem zachowane w moim archiwum fotki ale nigdzie go dobrze nie widać. Jednak mam 100 procentową pewność, że oryginał tej "etażerki" przypiął mi skrzydła. Łza się w oku zakręciła - dzięki!
  5. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Aż tak bardzo pracochłonne jest podwozie w tej "trąbce"? Skoro tak to zastanawiam się czy dobrze zrobiłem z moją łapą wchądząc w KW-1 Trumpetera i to od razu w kilka sztuk?
  6. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Będzie z pewnością, czy ja czy Robert ktoś z nas to uruchomi.
  7. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Krzysztof, co sie dzieje? Temat KW przycichł. Przyznam, że pod częściową inspiracja Twojej robótki nabyłem dwa modele KW-1 z "Trąbki". Lubie te wózki, ale właśnie z mniejszymi głowami. Postaram się modele wykonać poprawnie sam co przy mojej łapce może nie być takie proste, ale jednak co wyjdzie to wyjdzie. Malowania się nie podejmę. Robota zbyt niestety jak dla mnie precyzyjna (jak ja bym chciał mieć tak sprawną rękę jak kiedyś i połowę talentu malarskiego Roberta - poczynił bym chyba wszystkie czołgi świata) dlatego też malowanie "rydwanów" scedowałem na Roberta. Zatem szykuje się warsztat prawie "mieżdunarodnyj". Co z tego wyjdzie to się okaże.
  8. Czapeczka z głowy Panie!
  9. Widać piękną i misterną robotę "detalisty". Naprawdę pięknie! Boże! Proszę! Tylko nie szarżuj z "uświnieniem" tego cacka! Wielu pewnie śię ślini aby walnąć na to tonę błota! I szczegół diabli by wzięli!
  10. Nie pamiętam w jakich okolicznościach ale ten produkt Roberta trafił w moje ręce wiele lat temu. Po wypadku "obraziłem" się na cały świat i kolekcja modeli została zlikwidowana. Przezornie jadnak nie wszystko poszło w obce ręce jako prezenty. Kilka rzeczy pieczołowicie spakowanych wylądowało w piwnicy tak jak ta trzydziestkaczwórka. Najzwyczajniej w świecie zapomniałem i o niej i o całej reszcie. W tym roku przy okazji jesiennych porządków została odkryta na nowo. Wierzcie mi to kawał dobrej i precyzyjnej roboty w wykonaniu Roberta, ale w standardzie z przed ok 10 lat. Czyli pędzel, suchy pędzel i pastele. Dlatego należy mu się doprowadzenie do współczesnych standardów i to właśnie zleciłem Robertowi. Malowanie jest dla mnie niestety w moim przypadku pracą zbyt precyzyjną i niestety sobie nie poradzę.
  11. Koledzy i rzecz tu chyba najważniejsza? Jest to zabytkowa Tamka dziś już praktycznie nie do dostania, a co najważniejsze dla lubiących nie tylko modelarstwo ale i historię przedtawiająca rzadką wersję z tłoczoną wieżą produkcji URALMASZ-u!
  12. drago101

    Kamuflaż Jagdpanther

    Wracam do starego tematu. Biorąc pod uwagę fotkę z odnośnika to po jej analizie twierdzę nieomal z pewnością, że Sherman by ł i na niej, a z jakiegoś powodu zostałwyretuszowany. Możliwe, że przez cenzurę. Zwróćcie uwagę na znacznie jaśniejsze tło pod hamulcem na lufie Jagi i idealne wręcz linijkowe przejście horyzontu. Zatem uważam, że Sherman widmo jest tam nadal.
  13. Klasyka i proza życia frontu wschodniego. Prawda jest taka, że różnica pomiędzy wschodem, a zachodem była gigantyczna. Na zachodzie usystematyzowane i precyzyjne oznakowania jednostek, barwy i emblematy pułków szwadronów i plutonów w szwadronie etc, etc..... Na wschodzie jednolicie zielono lub biało. Czasem element szybkiej identyfikacji dla lotnictwa, czasem pean na cześć jedynie słusznego wodza i tyle. Oznakowania wcale nie były obligatoryjne. Zatem ten typ kamuflażu nie powala nie oszałamia ale jest najzwyczajniej w świecia standardem jak najbardziej na miejscu.
  14. Tak sobie patrzę na tego "sołdata" i dochodzę do wniosku, że szkoda rzucać na pancerz tych skrzyń. On ma tak ładną linię kadłuba, że poprostu szkoda. Może co najwyżej zrobić je bez przyklejania? I tak oparte o kadłub nie spadną.
  15. drago101

    Hetzer 1:48

    W sumie drobiazg do usunięcia w 5 minut. Może nocami śpij zamiast...... no ten modele kleić!
  16. drago101

    Hetzer 1:48

    No Robert kolejne cacko! Taki jak lubię, sterany życiem ale nie za bardzo. Zresztą uwielbiam Hetzera - może za jego brzydotę? To tak jak VW "Garbus", jest tak brzydki, że aż piękny! Jest tylko jedno ale, jednak prościutkie do usunięcia. Antena nie jest tam gdzie powinna być. Gniazdo anteny to to cholerstwo nad mocowaniem łomu na prawej burcie na skośnej płycie kadłuba.
  17. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Co do figurek to zapewne jak wszędzie zdania są podzielone. Ja osobiście zawsze unikałem ich jak ognia. Z dwóch powodów. Po pierwsze są elementem bardzo urozmaicającym model, ale wyłącznie pod warunkiem umiejętności ich perfekcyjnego wykonania. Mnie wychodziły powiedzmy to - dobrze. A między dobrze, a perfekcyjnie jest przepaść. Nawet nie wiem jak fantastycznie wykonany model upstrzony takimi figurkami będzie już tylko niestety skopanym gniotem. Po drugie. Jeśli model nie stanowi elementu dioramy to nawet perfekcyjne figurki z modelem stojącym na gołej półce są jak przysłowiowe "ni przypiął, ni przyłatał". Ponadto ja osobiście wolałem zawsze pojazdy w pozach "idąc w bój", a nie przed czy po walce. Oczywiście co kto lubi i jest to tylko moje zdanie w temacie. Jeden woli leśniczego, drugi woli córkę jego.........
  18. drago101

    KV-2 - 1/35 Trumpeter

    Zabrałeś się za KW. Super lubię ten czołg, chociaż nie w wydaniu "stodoły" KW-2. A może by tak pozbawić go błotników? Akurat w przypadku KW-2 znane są w ikonografii takie wypadki. Jak dla mnie to właśnie gąsienice i ich przebieg we wszystkich KW stanowią najbardziej widowiskowy element pojazdu. Oczywiście decyzja jest Twoja, ale może ziarenko podło na odpowiedni grunt...?
  19. drago101

    Hetzer 1:48

    Kolejna udana produkcja. Co do koloru błota, to jest ok może to miało być nie tyle błoto co obeschnięty piasek. Przy odpowiednio chropowatym podkładzie i przy jego odpowiedniej spójności (czasem zawiera drobinki gliny) potrafi po wyschnięciu dać porządną skorupę. Dla mnie klasa i to do tego w jednym z jak dla mnie najładniejszych pojazdów II WŚ.
  20. Dla szczegółu, nie jest to odwrócone "L", tylko rosyjskie "G", które w cyrylicy tak właśnie wygląda. No cóż należę do pokolenia, które miało rosyjski od piątej klasy podstawówki. A malowanie takie nie było aż tak odosobnione. Używano go także w 6 Korpusie Zmechanizowanym podczas walk w rejonie Słonimia (niegdyś w Polsce obecnie na Białorusi) w czerwcu 1941.
  21. Ale fajny! Kolejny świetny sprzęcik z Twojej stajni. Brawo!
  22. Ewidentnie "Za Rodinu!", zdjęcie bardzo czytelne i dla kogoś kto miał w szkołach przez 14 lat język rosyjski sprawa ewidentnie załatwiająca temat.
  23. Rzeczywiście KW bez błotników wygląda fantastycznie, ale nie podzielam poglądu o częstości tego zjawiska. Owszem moźna znaleźć fotki takich pojazdów ale najczęściej będą to totalne wraki. Jakoś przy siermięźności i bylejakości radzieckich produktów o dziwo ten element okazał się niesamowicie wytrzymały.
  24. No niestety jest to faktycznie błąd w kalce, ale jednak niesamowicie istotny. Wręcz dyskwalifikujący model w tej postaci. Krótko mówiąc "Za Rodinu!" oznacza - Za Ojczyznę!, "Za Rosinu! nie oznacza nic.
  25. drago101

    KW-2 Tamiya 1:48

    Jednak zdecydowanie lepiej wyglada produkt HB, podobnie jak T-34. Obawiam się, że w 1/48 szykuje się detronizacja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.