kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
To ja też dorzucę tę moją P.11-tkę. To model P.11c firmy Mirage Hobby skala 1:48. Pozdrawiam Kornik
-
"Częstochowski myśliwy" cz.1 - PZL P.11c Mirage Hobby 1:48
kornik_69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
Bardzo wszystkim dziękuję Model ma swoje niedociągnięcia ale uważam, że warto było się z nim zmierzyć. Przy okazji wypróbowałem też farby Hataka, z którymi się chyba zaprzyjaźnię. Spróbuję jeszcze powalczyć ze zdjęciami. Jeśli chodzi o część 2, to będzie to Bloch MB152 C.1 (Azur 1/32). Mam tylko jeden problem. Póki co nie wiem jak ten konkretny egzemplarz wyglądał. Mam jedynie materiały odnośnie innych Bloch'ów. Stąd też pytanie/prośba do koleżanek i kolegów o to czy mają może jakieś zdjęcia, plansze barwne lub jakiekolwiek inne informacje odnośnie tejże maszyny? Będę wdzięczny za każdą pomoc. Pozdrawiam Kornik -
Bardzo dziękuję kolegom za komentarze. Zarówno te pochlebne jak i niepochlebne. Odnosząc się do wypowiedzi kolegi Fazziego: 1. Dziękuję za krytykę. Choć była ona bardzo surowa i ostra w słowach, to na pewno konstruktywna. W temacie podłoża dioram dopiero raczkuję. Wcześniej jeśli już robiłem coś podobnego to głównie podstawki to pod samoloty i czołgi. Nic bardziej złożonego. Teraz się to zmieni bo planuję przynajmniej 3 dioramki. Jestem wielkim fanem twoich prac. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrobić chociaż w połowie tak dobrą dioramę. 2. Zgadzam się, że powinno się załączać uwagi krytyczne w galeriach. Sam to robię dla dobra kolejnych prac danego modelarza. Nie można jednak zapominać o tym, że takie uwagi mają zmobilizować a nie zniechęcić. Ludzie nie lubią krytyki, nawet jeśli twierdzą inaczej. Warto podkreślić walory jakiejś pracy (nawet jeśli są znikome) i dopiero potem powiedzieć co jest nie tak i co warto poprawić. Jednym słowem: Kółko wzajemnej adoracji NIE ale uwagi typu "sraczkowaty kolor" albo "stykacie końcówkami" też raczej NIE. Można to powiedzieć spokojniej. 3. Zdjęcia - robione telefonem w ciasnym namiocie bezcieniowym. Gimnastyka z akrobatyką żeby uzyskać coś dobrze doświetlonego. Mam już aparat. Uczę się. 3. Kolor ramki - Tak mogłem wybrać inny. Ten się zlewa. Może przemaluję. Jaki kolor proponujesz? 4. Niedociągnięcia podłoża i łączenia z ramką - Robione to było na pałę. Próbowałem to jakoś dociągnąć ale się rozeszło. Mea culpa, uczę się. 5. Krzyż - Taka była moja koncepcja żeby replikę tego Krzyża tam położyć, niekoniecznie na podłożu. Zabrakło mi pomysłu jak go wyeksponować. Mogłem zapytać. Mea culpa, uczę się. 6. Brak śladów gąsienic - O ich odbiciu pomyślałem zbyt późno, gdy podłoże było już twarde. Mea culpa. 7. Co do pasków od oporządzenia, to niestety w ich wypadku będę oponował, gdyż są wymalowane i to dość dokładnie. Z czasów rekonstrukcji został mi jeszcze brytyjski webbing używany przez żołnierzy PSZ. Nosiłem go i wiem jak go wymalować. Jeśli możesz to zaznacz proszę na zdjęciach gdzie mi go zabrakło ? Jak już mówiłem była to bardziej praca robiona dla upamiętnienia niż podziwiania. Nie tłumaczy to oczywiście w żaden sposób moich niedoróbek czy braku umiejętności pracy nad makietami. Mam nadzieję, że kolejne będą lepsze. Tematu Monte Cassino też ostatecznie nie zarzucam. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za uwagi. Pozdrawiam Kornik
-
Temat trudny i wymagający. Nie polecam ale zachęcam do zgłębiania wiedzy. Dziękuję za docenienie. Wybacz ale nie będę się odnosił do kwestii wyboru samego tematu. Jest on dla mnie ważny i ani polityczne ani strategiczne rozważania mnie w tym wypadku nie interesują. Bitwa o Monte Cassino miała miejsce i była polem bitwy gdzie żołnierze i żołnierki wielu krajów oddali swe życie. Studiując ten temat od wielu lat i dotykając historii tego miejsca stało mi się ono bardzo bliskie. Podobnie jak kwestie D-Day, Market-Garden i Wołynia. Pozdrawiam Kornik
-
Masyw Monte Cassino, "Gardziel" nieopodal Massa Albaneta 17 maja 1944 -Władek wstawaj, czas na nas... -Daj mi Jeżyk spokój, jeszcze pięc minut poleżę. Naprawdę aż tak Ci się pali żeby tam wracać ? -A jakie mamy wyjście? Władek ja, ja się boję... -Przestań paplać! Każdy się boi, tylko imbecyle się nie boją, a w tym piekle to już chyba tylko trupy się nie boją. -Czesiek, Marian, Karol i ten Wiesiek z Podola co sprośne piosenki śpiewał, oni już się nie boją... -Ehh, prosiłem Cię daj sobie spokój, ta cholerna góra zabrała nas już zbyt wielu, ale nie możemy teraz dać jej z nami wygrać. Albanetę trzeba zająć. Już nie dla herbatników i nawet nie dla Andersa, tylko właśnie dla chłopaków. Jak tam twój bark ? Dasz radę z tym Brenem ? -Trochę boli ale dam radę. -Dobrze. Pamiętaj trzymaj się blisko mnie. Grałem w karty z chłopakami z "Taifuna". Będą nas osłaniać. Pamiętaj czego Cię uczyłem. Trzymasz się czołgu jak maminej spódnicy, albo najładniejszej dziewuchy na potańcówce.Głowa nisko i będzie dobrze. -Władek powiedz mi wrócimy na Wołyń ? -Zrobimy wszystko żeby tak było Jeżyk, a jeśli nawet my nie wrócimy do Łucka, to postaramy się żeby hitlersyny nie wróciły do Berlina... *Gwizdek* -W imię ojca i syna... Witam Długo się zastanawiałem czy wrzucać tę galerię. Nie dlatego, że bałem się negatywnych komentarzy ale dlatego, że jest to projekt, który robiłem bardziej dla siebie niż na pokaz. Kilka lat czytania, dyskusji ze znawcami tematu, wizyta na Monte Cassino itd. Po długiej budowie, pełnej wątpliwości merytorycznych powstał projekt nie powalający pod względem estetycznym, nie świecący laserami i nie broniący się podczas modelarskich festiwali. Nie po to był jednak robiony. Był robiony by każdego z osobna uczestnika walk o Monte Cassino uhonorować. Nie chcę jednak wyjść na patetycznego mola książkowego, albo amatorskiego nauczyciela historii. Po wizycie w tamtym miejscu można naprawdę przekonać się jak wielkim piekłem było to starcie i jak wielkim poświęceniem wykazali się zdobywcy tej przeklętej góry. Można dywagować nad sensem tej bitwy, można roztrząsać to, że Polacy klasztor zajęli a nie go zdobyli. Ważne jednak by mieć szacunek dla tych, którzy tam przelewali krew i tam często zakończyli swą młodość.Ja mam. Dla mnie jest to najważniejsza "polska" bitwa. Prezentowana diorama składa się z Shermana MK.III Dragona 1/35 uzupełnionego o dopancerzenie w postaci ogniwek gąsienic z Shermana firmy Revell, samoróbkę repliki wyrzutnika granatów dymnych oraz bambetle Dragona. Figurki pochodzą z zestawu Dragona "Allied Assault Monte Cassino 1944" i uzupełnione są o polskie kalkomanie z figurki Adalbertusa. Podłoże i roślinność wykonane od podstaw.Białe kamienie widoczne na podstawce pochodzą z prawdziwej Gardzieli i Massa Albanety. Takich skał różnej wielkości można tam znaleźć naprawdę sporo. Tych którzy chcieliby zgłębić swą wiedzę odnośnie Bitwy o Monte Cassino, zapraszam na PW. Prześlę listę ciekawych książek i artykułów. Mam nadzieję, że diorama przypadnie Wam do gustu. Pozdrawiam Kornik
-
Już go miał, już był w ogródku, już witał się z gąską. Czekał tylko na ten dogodny moment by puścić w Heinkla serię i posłać go do ziemi. -Tylko ja i on - pomyślał i położył palec na spuście. Nie zdążył. Coś jakby deszcz, zaczęło obijać kadłub za jego plecami. Ktoś był za nim. Myśliwy stał się zwierzyną. W lusterku dostrzegł monstrum. To 110-tka. Wiedział co to znaczy. Trzeba wiać, bo chociaż adrenalina dawała kopa i siłę do walki, to rozsądek i poszarpane poszycie jego białej 10-tki, przeważyły. Messer prażył w niego nadal, widać miał jeszcze sporo pestek. Himek dał jednak popis akrobacji godny Bajana i uciekł prześladowcy. To tylko świadczy o tym, że sztorcowanie na szkoleniu było potrzebne i nie trzeba było się o nie dąsać. Na lotnisku okazało się, że dał nogę w ostatniej chwili. Jeszcze kilka sekund i mógł skończyć bez ogona. Chłopaki zabrali się do roboty. Łatają. Może coś z tego będzie... Witam Szanownych Forumowiczów W taki niecodzienny sposób prezentuję wam dziś zdjęcia ukończonego wczoraj ulepku. Tym razem jest to projekt związany z moim rodzinnym miastem Częstochową i bodajże najsłynniejszym pilotem myśliwskim pochodzącym z tego miasta czyli Porucznikiem Hieronimem Dudwałem. Postać nietuzinkowa, bardzo zdolny pilot, bohater Września 1939. Niestety jego życie i walka zakończyły się zbyt szybko bo już w 1940 roku podczas kampanii francuskiej. Nie będę przytaczał całego jego biogramu z uwagi na ograniczoną ilość czasu ale zachęcam do zapoznania się "Himkiem" chociażby poprzez artykuł panów Krzysztofa Janowicza i Andrzeja Ziobera "Himek z Częstochowy, który znaleźć można w magazynie Aeroplan Nr 1(70) '08 (Internetowa wersja w linku http://www.altair.com.pl/magazines/article?article_id=1596) oraz książkę "Gorzka Słodycz Francji" pana Grzegorza Śliżewskiego. Będzie to projekt dwuczęściowy. Pierwsza część obejmuje model PZL P.11c Mirage Hobby w skali 1/48. Model niedoskonały ale wbrew narzekaniom wielu modelarzy, nie katastroficzny. Na pewno nie jest to model prosty ale przy odrobinie samozaparcia można czerpać radość z niektórych stadiów jego budowy. Do standardowego zestawu Mirage Hobby dodałem blaszkę Part (a raczej jej połowę). Planowałem również zamontować silnik żywiczny, ale okazał się zbyt duży więc go sobie odpuściłem. Doszedłem do wniosku, że model będzie połowicznie historyczny i artystyczny. Za dość intensywne przebarwienia i ślady eksploatacji zapewne dostanę burę od części kolegów i jestem na to gotów. Chciałem pokombinować trochę przed kolejnymi modelami polskich maszyn, by w późniejszych projektach mieć już wytyczony szlak przygotowania umiarkowanych śladów eksploatacji naszych Poloników. Mam nadzieję, że model się jednak spodoba. Jeśli chodzi o zdjęcia, to dopiero zakupiłem lampy i namiot bezcieniowy więc jeszcze uczę się je dobrze robić. Części efektów jakie udało mi się uzyskać na modelu, może nie być widać. Życzę miłego oglądania: ] Pozdrawiam Kornik
-
Curtiss P 40 KITTY HAWK Hasegawa 1:72
kornik_69 odpowiedział Locker's Workshop → na temat → [L]Warsztat
Fantastyczny...chylę czoła...mnie by się chyba nie chciało...tym bardziej chylę czoła Ja i moje czoło czekamy na kolejny projekt... Pozdrawiam Kornik -
C-47 Skytrain "Turf and Sport Special" - Trumpeter 1/48
kornik_69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
Cieszę się, że Ci się podoba. Drugiej w 1/48 już raczej nie zrobię bo to orka na ugorze. Jeśli już to Airfix w 1/72. Pozdrawiam Kornik -
He he he, opowiedz mi o tym Nie będę się pastwił, za dobrze wiem jak w 72ce jest przerąbane zwłaszcza jak chcesz "doposażyć" model Też mam kilka na koncie kilka "rozgrzebanych" Dokumentacja od Ospreya mi się po nocach śni... Po półtorarocznej przerwie, nie ogarniam jej, i muszę się na nowo w nią wdrożyć ale mu nie odpuszczę, za daleko zabrnąłem Np. Dwa lata przygotowań i budowy mini dioramki MONTE CASSINO 1944 z Shermanem i żołnierzami 3DSK przedzierającymi się przez Mass Albanetę. Czytanie, wgapianie się z zdjęcia, wizyta na miejscu walk, konsultacje ze znajomymi historykami. Np. prawie dwa lata przygotowań i budowy modelu C-47 wiozącego pododdziały naszej brygady spadochronowej do Arnhem. Np. Projekt "Tarawa 1943", który rozpocząłem jakieś 10 lat temu od budowy LVT-2 i rozrysowania projektu dioramy, której do tej pory nie zakończyłem, bo nie mam nerwów żeby robić palemki. Chyba pójdę na łatwiznę i po prostu kupię gotowe... Takie to już jest to moje modelarstwo... Pozdrawiam Kornik
-
Za jakiś czas będę robił tego Mi-2 tylko w malowaniu milicyjnym z Borewicza. Nie będzie to jasne malowanie ale myślę,że równie ciekawe i dające pole do popisu. Popastwisz się wtedy nad nim. Póki co męczę się z P.11 Mirage'a. Moje modele też muszą opowiadać jakąś historię (a raczej być jej częścią) i przez to często brnę w projekty-bagna, które czasem trwają latami. Pozdrawiam Kornik
-
No cóż skoro uważasz mój wywód za brednie, to proszę bardzo. Uszanuję twoje zdanie. Moje natomiast jest takie, że ten wash po prostu nie wszedł tam gdzie powinien ze względu na nieprzetrasowane linie. Skoro ja szanuję twoje to Ty uszanuj moje. Nie próbuje być żadnym nauczycielem modelarstwa ale jeśli widzę ciekawy model, któremu w mojej opinii czegoś brakuje to o tym mówię. Jak dla mnie wash to wash, a weathering to weathering. Wielu młodych modelarzy myli te pojęcia i robiąc washa papra olejami po całym modelu, bo "przy okazji zrobię mu brudzenie". Jak dla mnie nie tędy droga, ale co ja tam wiem. W każdym razie życzę powodzenia w kolejnych pracach. Pozdrawiam Kornik
-
Fajnie zobaczyć taki przedpremierowy pokaz. Model prezentuje się dobrze. Wykonany bez wodotrysków ale naprawdę miło się go ogląda. No i przede wszystkim wreszcie go mamy! Porządnego Karasia z plastiku!!! Pozdrawiam Kornik
-
Nie wiem ile jeszcze razy na tym forum muszę powtarzać, że wash to nie "brudzenie". Wash to wash, nadawanie trójwymiarowości. Wash (jeśli już chce się go nanosić), powinien przebiegać na całej powierzchni modelu, w zaciemnionych liniach podziału i zagłębieniach, a nie w wybranych miejscach. Ślady eksploatacji to inna sprawa, je nanosimy w wybranych miejscach. Jeśli wash nie rozchodzi się po liniach jak należy, to znaczy, że są zatkane fabrycznie, przez farbę lub kalkomanie, która się w nie nie wbiła. Zdjęcia na pewno nie pomagają. To czarne tło jest złem, nie pokazuje detali. Nie widać na przykład wirnika ogonowego. Pozdrawiam Kornik
-
Nie chodzi mi o ślady eksploatacji, tylko o wash, który nadaje trójwymiarowość powierzchni. Ślady eksploatacji są w przypadku takiej maszyny nawet wskazane, bo nadają jej charakteru. Kalkomanie po prostu miejscami nie weszły w linie podziału i zagłębienia przez co chociażby logo "RATOWNICTWO MEDYCZNE" i oznaczenie SP-WXL wyglądają jak naklejone naklejki. Przebieg wash'a w liniach podziału jest miejscami zaburzony właśnie przez źle ułożone kalkomanie i zbyt płytkie (nie przetrasowane) linie podziału. Gdzie nie gdzie (osłony silników) wash jest wyrazisty, a w innym miejscu nie widać go wcale (ogon, boki kadłuba). Jest po prostu nierównomiernie. O to mi tylko chodzi. Pozdrawiam Kornik
-
Witam Miło oglądać Mi-2 na forum. Ten śmigłowiec zawsze jest urodziwy niezależnie od tego jaką wybierze się wersje i malowanie. Jeśli chodzi o twoją pracę to ma plusy i minusy: Na plus można zaliczyć sam pomysł wykonania ratowniczego czajnika i nakład pracy jaki włożyłeś w przygotowanie wyposażenia medycznego. Bardzo podobają mi się detale wirnika i płozy. Podstawka również robi bardzo dobre wrażenie. Na minus niestety należy zaliczyć kalkomanie i wash, które nie wszędzie siadły jak należy. Takie przerwy wyglądają nieco niechlujnie zwłaszcza na modelu o tak wyrazistym, żółtym kolorze. Generalnie model całkiem ok, choć nie tak dobry jak twój EC-135. Pozdrawiam Kornik
-
Piękny, ciekawy i solidnie wykonany. Moje Gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
Naprawdę świetny. Malowanie cycuś, glancuś
-
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
kornik_69 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
No cóż, takież one właśnie były, a że nie chciałem Włocha niemczyć - nie ma plamek. Za to moim zdaniem wybrałem najbardziej urozmaicony dostępny włoski kamuflaż, trochę zmęczony, z podmalówkami, czerwonym kołpakiem... czyli coś się jednak dzieje. Pozdrawiam Hubert To broń Boże nie był zarzut do wykonania. Po prostu jednolity kamuflaż taki już jest. Coś jak Bf-109 Legionu Condor, którego kiedyś robiłem. Temat ciekawy ale samolot szary Pozdrawiam Kornik -
Reggiane Re.2002 Ariete II | Italeri 1:48
kornik_69 odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Galerie
Samolot ciekawy, model ładny, kamuflaż nudny Generalnie ok. Pozdrawiam Kornik -
Witam Pod względem historyczno-merytorycznym to jeden z lepszych modeli "Dziubkowego" Mustanga. Generalnie model wykonany jest dość schludnie, choć szkoda, że nie wstawiłeś żadnych zdjęć spodu, bo właśnie tam modelarzom często zdarzają się niedoskonałości (tzw. Mustangowy Spód). Czy waloryzowałeś czymś wnęki podwozia ? To co mogłoby wyjść nieco lepiej to wash, który w kilku miejscach nie wszedł jak należy oraz metaliczne wytarcia na mocowaniach okapotowania silnika. Teraz wyglądają trochę zbyt plamiście. Poza tym jest ok. Pozdrawiam Kornik
-
Świetne malowanie i ślady eksploatacji. Jedyne co mi trochę nie leży to rdza przy reflektorze. Poza tym super Pozdrawiam Kornik
-
Nawet bardzo ładnie. Podoba mi się twój model i podoba mi się sam samolot. Gratuluję i pozdrawiam Kornik
-
Witam Podobnie jak kolega kendzhub, nigdy nie byłem fanem P-40. Uważałem je tylko za coś pokroju supportu przed koncertem kapeli o nazwie P-51 Teraz jednak gdy mamy coraz więcej fajnych modeli tych maszyn, mam coraz większą ochotę zrobić jakąś z Pacyfiku lub Włoch. Twój model tylko bardziej mnie nakręcił. Naprawdę bardzo fajnie ją wykonałeś i nie przesadziłeś z brudzeniem. Jest tak w sam raz, efektownie ale nie "efekciarsko". Brawa, ochy, achy i zaproszenia do zakładów pracy Pozdrawiam Kornik
-
C-47 Skytrain "Turf and Sport Special" - Trumpeter 1/48
kornik_69 odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
Jeszcze raz bardzo dziękuję Pozdrawiam Kornik -
Fajny i czysto wykonany. Szkoda tylko, że bez washa ale przy takiej prezentacji z podstawką można to wybaczyć. Ja się za swoją Zvezdę jakoś nie mogę zabrać. Leży rozgrzebana i czeka... Pozdrawiam Kornik
