kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Ślady te są widoczne, aczkolwiek nie na tyle, aby była to jakaś wielka tragedia. Model ogólnie bardzo fajnie się prezentuje. Ja na Twoim miejscu zabrałbym się za coś klasycznego (nie najnowszego) a widzę, że masz w modelarskim garażu piękną Celicę i Imprezę '99. Mój wybór padłby pewnie na tę pierwszą, ale decyzja oczywiście należy do Ciebie Powodzenia!
-
No jeśli to prawda i data pojawienia się na rynku nie będzie przesuwana w nieskończoność, to jest to bardzo dobra wiadomość
-
Hawker Hurricane MkIIc 1:72 Revell+Part+Techmod
kornik_69 odpowiedział czsochaj → na temat → [L]Galerie
No i dałeś zdjęcie poglądowe i wszystko jest w porządku. Zwracam honor i już się nie kłócę, bo pierwszy raz widzę taką sytuację. Zdjęcie które ja wstawiłem (to pierwsze) również jest z epoki, natomiast drugie wstawiłem tylko po to, by podać przykład jak mogła wyglądać powłoka takiego chodnika. Również nie jestem za tym, by budować modele wzorując się na eksponatach muzealnych i warbirds'ach, gdyż kolorystyka i rozwiązania rekonstrukcyjne takowych często odbiegają od rzeczywistości. Doskonałym przykładem mogą być niektóre odnowione P-51. -
Należy również pamiętać, że część jednostek, a także konkretnych maszyn zasłużonych pilotów była wykorzystywana propagandowo, co miało wpływ na to, jak maszyny wyglądały. Starano się utrzymywać je w jako takiej czystości i schludności by dobrze wyglądały na zdjęciach i kronikach filmowych dla spragnionej dobrych informacji opinii publicznej. Jedną z takich propagandowo waznych jednostek była między innymi 56 FG z Gabreskim na czele. Może również dlatego ich maszyny były "ubierane w pasy" właśnie w ten staranniejszy sposób.
-
Hawker Hurricane MkIIc 1:72 Revell+Part+Techmod
kornik_69 odpowiedział czsochaj → na temat → [L]Galerie
Nie pamiętam już czy była to jakaś farba/substancja antypoślizgowa czy gotowa naklejana mata, ale nawet jeśli powierzchnia chodnika odpryskiwała, to nie na taką skalę jak farba na reszcie metalowego poszycia. Należy też pamiętać, że nie wszystkie Hurricane'y takie chodniki miały. Poniżej przykładowe zdjęcie dość zniszczonego Hurka z jedynie przykurzonym chodnikiem Żródło: internet Można podejrzewać, że było to coś podobnego do tego przedstawionego na poniższym zdjęciu. Jest to chodnik Spitfire'a z krakowskiego muzeum. Źródło: własny, prywatny aparat -
Witam Nissan wygląda elegancko. Bardzo podoba mi się kolor, który wybrałeś oraz (na tyle na ile można je dostrzec przez szybę) wykonanie wnętrza. Wszystko byłoby perfetto gdyby nie kilka niedoskonałości, które wychwyciłem na karoserii: Nie wiem czy są one wynikiem niedostatecznego przygotowania powierzchni do malowania, czy też niedoskonałości lakieru, jednakże nieco psują piękną linie auta, które w tym kolorze niewątpliwie ma pazur. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe projekty Kornik
-
Hawker Hurricane MkIIc 1:72 Revell+Part+Techmod
kornik_69 odpowiedział czsochaj → na temat → [L]Galerie
Całkiem niezły ten Twój Huricane. Cieszę się, że, pokusiłeś się o maszynę 309-ego, który rzadko gości na forach. Obicia, o których wspomnieli koledzy, rzeczywiście są mało realistyczne, a poza tym wykonane również na czarnym "chodniku", co nie powinno mieć miejsca. Następnym razem spróbuj wykonać je małym kawałkiem gąbeczki maczanej w metalizerze, lub też nałóż metalizer pod kamuflaż, zamaskuj go i maskowanie zerwij po wykonaniu kamuflażu. To daje o wiele lepszy i bardziej realistyczny efekt obić. Jeśli chodzi o kalkomanie to tak naprawdę słabo wyglądają jedynie szachownice, które chyba brałeś z jakiegoś starego zestawu czyż nie ? Te niedoskonałości nie świadczą o tym, że model jest źle wykonany. Wręcz przeciwnie, wygląda to wszystko fajnie i wiem, że kolejny model z właściwymi obiciami będzie wyglądał jeszcze lepiej. Pozdrawiam Kornik -
Ja jestem w 100% za, gdyż marzy mi się Fiat WPT 1313, Polonez Borewicza i "Kaszel" w polskim tuningu lat 90-tych. Tylko kto by się tego podjął... ?
-
Wspaniałe zdjęcie kolego Czsochaj Idealnie obrazuje tę ciężką i niewdzięczną pracę obsługi naziemnej. Zdarzało się nawet, że i sami piloci pomagali je malować. Mam gdzieś zdjęcie brytyjskiego pilota malującego (chyba) swojego Mustanga Mk.III.
-
Witam Ponownie Cieszy mnie to, że nie spocząłeś na laurach i postanowiłeś dopracować swojego Spitfire'a. Wyszło jak wyszło chyba nie muszę komentować. Jak dla mnie były 3 powody takiego stanu rzeczy, którego można było uniknąć zmieniając 3 rzeczy: 1. Model po malowaniu (nawet pędzlem) i bezbarwce (jeszcze przed kalkami) powinien zostać przepolerowany tak aby zniwelować przynajmniej część nierówności; 2. Jeśli już stosujesz Sidolux, to zaopatrz się w ten do PCV i maluj trzy cienkie warstwy; 3. Nie kombinuj z Humbrolami i wamodami, tylko zaopatrz się w kilka odcieni farb olejnych artystycznych dostępnych w sklepach dla plastyków i benzynę do zapalniczek; Pasy inwazyjne nie były idealnie proste i o tym dyskutowano już kilkakrotnie. Jedynie samoloty, które wracały z remontów przed samym D-day miały pasy namalowane prosto. Na lotniskach pasy te po otrzymaniu rozkazu,z braku czasu mechanicy, malowali na szybko, często nie domalowując lub malując niemiłosiernie krzywo. Inne elementy identyfikacyjne i im podobne rzeczywiście powinno się malować od Taśmy lub gotowych masek. Taśma Tamiya jest najlepsza ze względu na klej o odpowiedniej lepkości (nie za mocny, nie za słaby) i stosunkową wytrzymałość papieru. Pozwala malować nie tylko proste linie ale między innymi skutecznie maskować elementy oszklenia.
-
Na merytoryce Luftwaffe nie znam się zbyt dobrze, nie jestem też zbytnim fanem niemieckich maszyn, ale mam oczy i widzę, że to co wykrzesałeś z tego leciwego i niedoskonałego zestawu to bardzo ładny,technicznie poprawny i efektownie wykonany model. Zarówno góra jak i spód cieszą oko dzięki malowaniu i wykończeniówce, także mogę śmiało powiedzieć, że zamierzony przez siebie efekt osiągnąłeś. Gratuluję! Pozdrawiam Kornik
-
Trochę się to nie trzyma kupy, no ale niech będzie. Najważniejsze, żeby oba dobrnęły do szczęśliwego końca. Powodzenia!
-
F-86F Sabre, 1:32 Kinetic/Italeri, Aires, Eduard
kornik_69 odpowiedział stroju → na temat → [L]Warsztat
Pojawiły się już jakiś czas temu. Ponoć ma być już niedługo. Poczekamy, zobaczymy. -
Administrator forum słusznie wstawił jego fotkę na stronę główną. Twój RWD-8 szczególnie sobie na to zasłużył Jeszcze raz gratuluję !
-
No to muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, bo washe ołówkowe, które do tej pory widziałem do tej pory raczej nie były wykonane zbyt dobrze. Mam tylko nadzieję, że P.11 zostanie zakończony przed TKS-em. Pozdrawiam Kornik
-
Zainteresowanie jest i pewnie będzie nadal, bo pojazdy te są rzadko spotykane, a przez to atrakcyjniejsze. Taka odmienność cieszy oko, bo w kółko oglądamy podobne maszyny. Nie tyczy się to tylko pancerki. Z lotnictwem jest podobnie. Powodzenia w następnych projektach!
-
Bardzo ciekawy i oryginalny projekt ! Technicznie również wykonant całkiem do rzeczy. Oby jak najwięcej takich nam się tutaj pojawiało! Pozdrawiam Kornik
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
kornik_69 odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Seria Contacta to ogólnie bardzo dobre kleje. Pracuję z nimi od lat i póki co nie miałem okazji narzekać. Jak każdy klej z igłą wymaga od modelarza uwagi i schludności, by igła się nie zatkała, ale sam specyfik może być bardzo pomocnym elementem warsztatu. -
Witam Kolega Halsey przeanalizował już większość kwestii (niedoskonałości) dotyczących Twojego modelu. Ja chciałbym dodać jedynie to, że jakość zdjęć pozostawia bardzo wiele do życzenia i lepiej byłoby jednak gdybyś wykonał je na jednolitym, jasnym tle. Tyle jeśli chodzi o wady. Ja natomiast chciałbym pochwalić kolegę za dwie rzeczy: 1. Malowanie - Pomimo mocno przesadzonych i nie do końca dobrych technicznie obić lakieru, samo malowanie zostało wykonane całkiem nieźle. Powierzchnia jest gładka i niezbyt gruba, a linie podziału nie zalane; 2. Wash - Model został zapuszczony bardzo starannie. Linie podziału są dobrze widoczne, ale same powierzchnie modelu nie ściemniały. Wygląda to ładnie i schludnie. To wszystko dobrze wróży Twojej lotniczej przyszłości i chociaż póki co Twoja pancerka wygląda atrakcyjniej,a spora ilość warsztatów, które trafiły w niebyt budzi pewien niesmak, to myślę, że w lotnictwie też się prędzej czy później zadomowisz. Teraz czekam na P.11 Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniały model. Moje gratulacje!
-
Takiego modelu gąbki jeszcze nie widziałem. Te, których ja używam są prostokątnymi arkuszami o trzech gramaturach (Superfine, Microfine, Ultrafine). Ścierają skutecznie, a praca z nimi jest dość wygodna. Używam ich od jakiegoś czasu i jestem z nich zadowolony. Nie są może niezbędne na warsztacie, ale wygodnie się z nimi pracuje. Najlepszy byłby kawałek (kotka) twardego filcu. Można poszukać go w jakimś markecie. Filc delikatnie poleruje powierzchnie wygładzając ją. Polerujesz nim podkład przed kolorem właściwym, a potem kolor właściwy przed pracą z pastami polerskimi. Działanie z filcem wspomaga pasty i pozwala uzyskać ładniejszy i wyrazistszy połysk.
-
F-86F Sabre, 1:32 Kinetic/Italeri, Aires, Eduard
kornik_69 odpowiedział stroju → na temat → [L]Warsztat
Ten model wyprodukował Kinetic i jest już od kilku lat dostępny w jego pudle. Italeri wydała go sporo później podobnie jak kilka innych modeli Kinetica (F-16, E2-C Hawkeye). Ja osobiście czekam na przepak Izraelskiego F-16 Barack Jeśli chodzi o wydania to różnią się one praktycznie tylko kalkomaniami. To fajnie kolego Stroju, że zabrałeś się właśnie za tę strzałę. Z tego co widzę,to będzie ona przedstawiała maszynę walczącą w Alei Migów Świetna sprawa! Powodzenia! -
No nie powiem wypasiona maszynka się szykuje Wiadomo już jaka będzie karoseria i tapiecerka ?
-
Witam To fajnie, że postanowiłeś zabrać się za Forda Mustanga, choć muszę Cię ostrzec, że aby zrobić go porządnie, będziesz musiał włożyć w niego trochę siły, cierpliwości i nerwów. Robiłem go w wersji 65' Fastback i niestety nie wyszedł on idealnie. Twój Mustang jest produkcyjnym rozwinięciem mojego zestawu. Bryła jest praktycznie ta sama. Niestety tak właśnie jest i aby karoseria mogła pójść do malowania, powinna być solidnie obrobiona. Poniżej zaznaczam przykładowe miejsca, które powinny być obrobione papierem ściernym lub na przykład gąbką polerską 3M. Gąbka pozwala dotrzeć do trudno dostępnych miejsc. Do obróbki takich miejsc przydaje się również ostry skalpel. Jak sam widzisz trochę tego będzie, aczkolwiek sam zobaczysz, że ta robota się opłaci. Tak naprawdę podkład powinien zostać położony dopiero po obróbce niedoskonałości wtryskowych,a także oczyszczeniu oraz odtłuszczeniu powierzchni modelu. Dobrze byłoby również pogłębić linie podziału tak by nie musieć później sztucznie zapuszczać ich farbą. Gdy zostanie to wykonane można malować podkładem. Skórka pojawia się dość często nawet przy dobrze rozrobionej farbie, ale przy odrobinie pracy można (a nawet powinno się) ją ładnie obrobić papierem ściernym lub gąbką polerską oraz twardym filcem. Powodzenia! Pozdrawiam Kornik
-
niestety tak to jest ze sprayami chociaż właściwe dociśnięcie taśmy gra w takich wypadkach bardzo ważną rolę. Warto poświęcić na nie więcej czasu i docisnąć taśmę również w liniach podziału przy pomocy np. wykałaczki. W najstarszych zestawach Academy/Academy Minicraft można było spotkać głównie kalki na białym papierku, które mają okropną tendencję do rozpadania się,a czasem nawet rozmwywania się druku. Do tego ich kolorystyka pozostawia sporo do życzenia. Niebieski papierek, to kalki z nieco nowszych zestawów. Nazywam je "pośrednimi" pomiędzy tymi najstarszymi białymi, a świetnymi kalkomaniami marki Cartograph dodawanymi do najnowszych zestawów Academy. Te pośrednie kalki są już bardziej "nakładalne" choć nadal dość sztywne i niestety, w przypadku niektórych zestawów, prześwitujące. Wymagają przemalowania lakierem bezbarwnym, i sporej ostrożności podczas nakładania.
