Witam
No takie coś to ja rozumiem! W porównaniu z konkursowym Mustangiem, któremu jednak czegoś brakowało, ten model jest istnym majstersztykiem.
Teraz będę wymieniał:
1. Świetny wybór, bardzo ciekawych oznaczeń oznaczeń dający możliwość kombinowania z malowaniem!
2. Kombinowanie z malowaniem wyszło ekstra;
3.Ślady eksploatacji wykonane na wysokim poziomie odwzorowujące warunki panujące w teatrze działań tej maszyny. Szczególnie zacieki robią dobre wrażenie (nie są nachalne);
4.Ładnie odwzorowany kolor okopceń (pomimo, że są nieco za krótkie);
5. Realistycznie wyglądające opony i felgi (niesamowity kontrast w porównaniu z Mustangiem, chyba wziąłeś sobie nasze uwagi do serca i za to należy Ci się szacunek);
6. Ogólne wrażenie! Bardzo miło się go ogląda
Jedyne co nieco bym poprawił (a co jest jeszcze do zrobienia), to przedłużył wspomniane okopcenia przy wydechach, dodał nieco obić lakieru na śmigle, kołpaku, krawędziach natarcia skrzydeł, blachach komór uzbrojenia i miejscu wchodzenia pilota do samolotu.Tam samoloty darły się jak motyla noga, a farby były luksusem. Twoja P-40 aż się prosi o fajną podstawkę. Taką dioramkową z palemką, albo zwykłą drewnianą z fajną tabliczką.Zasłużyła sobie na to
Wykonałeś kawał dobrej roboty Rene! Brawo!
Pozdrawiam
Kornik