Witam
Tytuł wątku mocno mnie zachęcił, gdyż sam jestem na etapie badań nad polskimi Shermanami i modelarskiej walki z jednym z produktów Dragona, lecz niestety trochę się rozczarowałem.
Na pierwszy rzut oka widać, że bardziej niż na wykonaniu polskiego Shermana zależało Ci na wykonaniu jakiekolwiek modelu, na którym będziesz mógł potrenować Weathering.
Z jednej strony to dobrze, bo zacieki, plamy i pierwsza przygoda z błotem wyszły Ci nie najgorzej, jednakże z drugiej strony szkoda, że nie potraktowałeś tematu trochę poważniej od strony merytorycznej. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze najdzie Cię ochota na polskiego Sherma i przy nim przeanalizujesz trochę więcej dokumentacji.
Z technicznego punktu widzenia model nie prezentuje się najgorzej, a za wykonanie Browninga 0.50 (pomimo, że tak jak powiedział kolega Andrzej jest nieprawidłowy w tym egzemplarzu) należy Ci się pochwała gdyż wygląda bardzo ładnie.
Tyle ode mnie. Powodzenia w kolejnych projektach
Pozdrawiam
Kornik