kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Małe, ale wspaniałe, bo przede wszystkim oryginalne! Oby więcej takich maszynek na forum Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniały Łoś Moje Gratulacje!
-
Mnie tu się widzi delikatny postshading (bez mocnego kontratu odcieni) plus jasny wash piaskowym kolorem.
-
Trochę mnie straszysz z tym oszkleniem. Mam nadzieję, że nie będzie jednak tak źle. Może zamiast preshadingu, spróbujesz wykonać postshading ? Wybacz, że offtopuję, ale czy czytałeś może książkę "NAM" Marka Bakera ? Jeśli nie to gorąco Ci ją polecam. Czytam ją właśnie w oryginale i jestem pod ogromnym wrażeniem. Autor przytacza w niej relacje żołnierzy (w większości Marines) z wojny wietnamskiej. Momentami dołująca, momentami przerażająca, ale napewno ciekawa i taki pasjonat jak Ty powinien ją przeczytać
-
Martin Baltimore Mk III 1/72 FROG/Novo (vintage)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Czekam z niecierpliwością na efekty. Mk. I w stylu "Niewintydż" chyba doczeka się drutu antenowego hmmm ? Najbardziej jednak nie mogę się doczekać P-51 D. Czy uraczysz nas warsztatem ? -
Druga sprawa o której już wspominałem. Nie traktuj wash'a jako brudzenia. Wash ma tylko uwypulkić linie podziału i zagłębienia. Weathering wykonuj po warstwie matu najlepiej suchymi pastelami, pigmentami lub mgiełką farby nanoszoną z aerografu (okopcenia).
-
Kolejny bardzo fajny szkrab na forum . Do tego jeden z moich ulubionych odkurzaczy Gratuluję fajnego modelu ! Pozdrawiam Kornik
-
Będę szczery... Nic nie widać ! Jedynie na spodzie można rozpoznać wash, który nie do końca roztarty chyba miał symulować brud. Zdjecia góra pokazują tylko jednolitą ciemnozielona powierzchnię. Niestety takie zdjęcia nie sprawdzają się przy prezentacji postępów prac Spróbuj zrobić kilka na jednolitym jasnym tle. Może będzie lepiej widać...
-
Martin Baltimore Mk III 1/72 FROG/Novo (vintage)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Po raz kolejny zgadzam się z Tobą w 100%, gdyż rzeczywiście często jedna poprawka rodzi drugą i często dochodzi do tego, że biorąc się za poprawki nawet niezłego jakościowo, nowego modelu (nie pozbawionego wad lub uproszczeń oczywiście) nie kończymy go, odkładając w czeluści warsztatu na tzw. "lepszy czas". Zniechęcamy się i niekiedy zdarza się, że taki model nigdy nie zostaje ukończony. Niestety jest to coraz częstsza przypadłość wielu modelarzy Mam nadzieję, że wkrótce uraczysz nas kolejną, ciekawą galerią Pozdrawiam Kornik -
Martin Baltimore Mk III 1/72 FROG/Novo (vintage)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
No niestety wykonując od nowa km-y właśnie ingerujesz w oryginalny wygląd modelu zestawowego. Rozumiem, że użycie km-ów zestawowych byłoby w tym wypadku byłoby karygodne, ale jednak zgodne z Twoimi Vintage'owymi zasadami. Wykonanie ich od podstaw jest odstępstwem czyli niekonsekwencją. Wybacz moje czepialstwo, ale tak właśnie jest. Km-y dorobiłeś, a drutu antenowego nie Absolutnie nie zaliczam się do osób, które mają coś przeciwko modelom Vintage. Uważam, że jest to bardzo fajna sprawa i sam mam w zanadrzu kilka takich zestawów. Myślę, że robiąc takie modele człowiek ma szansę trochę przystopować, odpocząć. Nie wydając majątku na waloryzację i nie tracąc nerwów na własnoręczne dorabianie może zrobić coś fajnego, co również może być perełką kolekcji. Dlatego cenię sobie to, że zabierasz się za takie projekty. Wierz mi, zrobiłem już kilkanaście modeli z użyciem tej masy i wszędzie zachowałem ostrość przejść. Nawet na małym Hawker Hurricane Mk.II Revella w 72 kamuflaż wyszedł bardzo fajnie. Masa nie jest droga. Zawsze możesz kupić ją na próbę i poeksperymentować na złomie modelarskim. Naprawdę gorąco polecam. Efekt jest tego wart -
Martin Baltimore Mk III 1/72 FROG/Novo (vintage)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Witam A od kiedy to ja jestem ekspertem od Vintage'owych modeli ? Vintage jak vintage, czyli wyżej konwencji i zestawu nie podskoczysz. Gdybyś podskoczył to już nie byłby Vintage. Czy dobrze rozumuję ? Jeśli to Vintage to ślady eksploatacji są chyba nawet niewskazane... Oglądając kolejny Twój model widzę, że robisz spore postępy jeśli chodzi kwestie techniczne, choć jak sam zauważyłeś malowanie aerografem będzie jeszcze wymagało sporego treningu. Trzeba natomiast pochwalić gładką powierzchnię jaką uzyskałeś. Wygląda naprawdę dobrze. Podobnie się mają kalkomanie. Malowanie ramy oszklenia kabiny pilota wyszło trochę grubo, ale można to wybaczyć gdyż jak na tak niską jego jakość sprawiłeś się i tak nieźle. To co natomiast budzi we mnie mieszane uczucia to po raz kolejny Twoje podejście. Z jednej strony dość solidne przygotowanie historyczno-merytoryczne,dorabiane km-y, a z drugiej: Szkoda, że tak to wygląda, bo tak naprawdę czyni Twój model niedokończonym Co do maskowania modelu przy malowaniu kamuflażu, to wielu modelarzy (w tym również i ja) z powodzeniem stosuje tzw. Patafix (Blue-Tack). Jest to rozciągliwa, przypominająca nieco plastelinę masa, którą po odpowiednim rozwałkowaniu, można przyczepić do modelu formując taki kształt plam jaki nam odpowiada. Po wymalowaniu modelu swobodnie ściągamy masę z modelu. Należy jednak pamiętać, że masa musi być naprawdę cienko rozwałkowana i dobrze dociśnięta do powierzchni modelu, tak aby farba nie podeszła pod nią. Resztę powierzchni której nie chcemy zapryskać, maskujemy chociażby kawałkami papieru (np.gazety). Metoda jest skuteczna i naprawdę ułatwia robotę. Patafix (lub jemu podobne produkty) można kupić w sklepach papierniczych i marketach. W dziale poradnikowym powinno być coś o Patafixie... Nawet jeśli nie ma, to przejrzyjcie warsztaty kolegów. Na pewno będzie tam jakiś model oblepiony ta masą. Konkludując, pomimo pewnej niekonsekwencji Twój model robi naprawdę pozytywne wrażenie, bo jak na klasycznego "Wintydża" wykonany jest całkiem do rzeczy. Do tego dochodzi jego oryginalność. Zgodzę się w 100% z kolegą Bannym (pomimo, że uwielbiam Spitifre'y), że trochę monotematycznie się robi, bo zarówno na forach i imprezach modelarskich jak i w prasie tematycznej wciąż widać te same maszyny. Taki Baltimore jest naprawdę świetną odmianą, nawet budowany na tak mocno "klasycznym" zestawie Pozdrawiam Kornik -
Witam Samo malowanie od strony technicznej rzeczywiście zasługuje na mocną pochwałę gdyż powierzchnia jest gładka i nie ma na niej smug. To bardzo dobrze wróży na przyszłość. Niestety poza schludnym malowaniem i tym, że w ogóle zdecydowałeś się zabrać za Łosia ZTS, którego chyba każdy modelarz powinien mieć na swoim koncie, nie mogę powiedzieć zbyt wiele dobrego 1. Model był chyba robiony na trochę szybko, bo niestety dopasowanie niektórych elementów oraz szpachling/szlifing nie wygląda tak jak powinien; 2.Kolega Drabik pochwalił malowanie ramy owiewki, ja niestety nie mogę tego zrobić, bo nawet na dość ciemnym zdjęciu widać, że rama "szklarni" nie jest równo wymalowana; 3.Dobór kolorów również nie ten. Rdzawy jest czerwony, a niebieski za bardzo daje po oczach; 4. Kalkomanie są położone nieprawidłowo (szachownice na górnych powierzchniach skrzydeł), a część z nich się pozwijała i wygląda co najmniej dziwnie Nie chcę żebyś moje uwagi traktował jak wyżywanie się, bo Broń Boże nie o to mi chodzi. Chodzi o to, żeby zaczynając jakikolwiek model podejść do niego poważnie, podjąć pewne przygotowania (np.odpowiednio dobrać farby) i nie spieszyć się z budową, gdyż pośpiech rodzi niedoskonałości i błędy, a tego chyba chcielibyśmy uniknąć prawda ? Pozostaje mi życzyć Ci powodzenia w kolejnych projektach i zachęcić Cię do wrzucania kolejnych modeli do warsztatu. Wielu młodych modelarzy bardzo na tym skorzystało. Pośpiech zamienili na naukę i teraz tworzą piękne modele. Pozdrawiam Kornik
-
Twój Corsair jest fajny bo z Korei Jeden ważny plus już jest. Niestety nie brakuje temu modelowi minusów: 1.Obicia lakieru, które zostały już wymienione wcześniej, wyglądają plamowato jakby ktoś chlusnął po samolocie wiadrem ze srebrną farbą. Osobiście polecam wykonywanie obić przy pomocy kawałka maczanej w metalizerze gąbki lub srebrnego ołówka. Daje to zadowalające efekty. 2. Powierzchnia lakiernicza ogólnie wygląda całkiem do rzeczy, ale niestety nie uniknąłeś paru grudek na łopacie śmigła i w okolicy owiewki. 3. Czy mi się tylko wydaje, czy podwozie się trochę rozjechało ? Co do kalkomanii powiedziałeś: Wystarczy powiedzieć dwa słowa: "Stare Academy" i wszyscy, którzy mieli z taką kalkomanią do czynienia wiedzą o co chodzi. Pomimo niedoskonałości ułożenia części z nich i tak należy Ci się przynajmniej pochwała. Koniec końców model na 3+ Powodzenia w kolejnych projektach Pozdrawiam Kornik
-
Maskując owiewkę taśmą Tamiya trzeba zadbać o to by docięte kawałki nie miały poszarpanych krawędzi. Dobrze jest też docisnąć samą taśmę mechanicznie np. palcem obleczonym szmatką. Wtedy farba nie wchodzi pod taśmę.
-
Podoba mi się P-40 w tym malowaniu. Pewnie narażę się wszystkim "czaszkolubnym" kolegom, ale takie malowanie jest moim zdaniem ciekawsze i oryginalniejsze. Oprócz malowania na plus mogę wymienić: - Dość gładką ( na tyle na ile można ją ocenić) powierzchnię lakierniczą; - Okopcenia; - Wydechy; Na minus niestety: - Nie do końca równo wymalowaną ramę owiewki; - (podejrzane jeszcze w wątku warsztatowym) nieschludne linie podziału, które nierówno przyjeły washa One są chyba największą, techniczną niedoskonałością Twojego modelu. Niestety to tyle co mogę napisać o tym modelu, bo ocenę reszty (np.utrudniają mi ciemne i niewyraźne zdjęcia. Postaraj się o lepsze, bo ten model jest wart należytego pokazania światu Pozdrawiam Kornik
-
Kolega p_bladek powiedział już chyba wszystko. Ja powiem tylko, że bardzo mi się ten "Tomkitty" podoba Widzę, że powoli nam się robi mały klub 1:144. Zacnie. Bardzo Zacnie!
-
Przyznam się szczerze, że taki wyciek po centropłacie od okapotowania widzę pierwszy raz. Przeważnie są to rejony, które zaznaczyłem Ci powyżej. Na załączonym przez Ciebie obrazku mamy maszynę z pasami inwazyjnymi czyli z okresu wzmożonych działań. Mam w papierach kilka zdjęć na których widać smużki brudu (jaśniejszego niż czerń, może brąz lub szarość) ciągnące się za wnękami podwozia głównego (w okolicy kół) i ogonowego. Nie wiem czy to Ci jakoś pomoże. Poszperam jeszcze w materiałach i w razie czego dam znać.
-
Pomysł miałeś bardzo doby, wykonanie również niczego sobie. Pierwszy raz widzę tak przygotowywane wnętrze. Jestem pod wrażeniem.
-
Nie będzie to się zlewało z karoserią ? Może tak czarna tapicerka z czerwonymi wstawkami ?
-
Smuga głównie w tym rejonie: oraz tutaj: Jeśli budujesz model maszyny średnioeksploatowanej to spód nie powinien być mocno "wymęczony". Świeże okopcenia głównie za wyrzutnikami łusek. Smugę za otworem w okapotowaniu silnika raczej bym zrobił, choć może nie tak mocną jak na niektórych zdjęciach archiwalnych.
-
Gratuluję wyboru. Bardzo ciekawe i oryginalne malowanie. Niecierpliwie wyczekuję efektu końcowego Pytanie: Czy kalkomanie pochodzą z gotowego zestawu czy to samoróbka ? Pozdrawiam Kornik
-
Siebel Si-204D, Kopro / Mastercraft, 1:72, vintage
kornik_69 odpowiedział drabik → na temat → [L]Galerie
Model ciekawy choć przydałoby się również kilka zdjęć wykonanych na jednolitym tle by można było ocenić detale. Póki co plus za pomysł Pozdrawiam Kornik -
Jeszcze nie Bardzo lubię "Corsaira Drugiego", podobnie jak Intrudera i zawsze cieszy mnie to gdy ktoś pokusi się o wykonanie jednej z tych maszyn na forum Specjalistą od maszyn US NAVY jest kolega p_bladek i jemu pozostawiam kwestie merytoryczne. Myślę jednak, że Twój model wyglądałby znacznie lepiej gdyby miał połowę tej całej eksploatacji na sobie. Teraz jest po prostu mało schludny. Myślę, że finalny odbiór modelu trochę zepsuły również zdjęcia, które są ciemne i sprawiają, że "brud" jest bardziej wyrazisty. Puste pylony rzeczywiście wyglądają trochę inaczej, ale powiem szczerze, że jakoś mi to nie przeszkadza. Zawsze to jakiś pretekst do zrobienia mini dioramki pokładowej z obsługą pokładową i uzbrojeniem na wózkach Nie wiem czemu ale od jakiegoś czasu coraz lepiej widzą mi się odrzutowce z figurkami w kokpicie. Jakoś tak żywiej wygląda model pokładowca z wyglądającym z wnętrza figurantem niźli taki z pustym kokpitem i wiszącymi pasami...no ale to już kwestia gustu... W każdym razie myślę, że Twój model na tym skorzystał. Koniec końców model na 3 + Spróbuj wrzucić trochę lepsze zdjęcia. Uważam, że to stanowczo poprawi odbiór Twojego modelu. Działaj dalej! Mam nadzieję, że wkrótce i Twój Vigilante zagości w galerii. Pozdrawiam Kornik
-
Tornado IDS Pride of Boelcke 50th Anniversary Revell 1:72
kornik_69 odpowiedział fulcrum_29 → na temat → [L]Galerie
Poza świeceniem niektórych kalkomanii, pordzewiałymi dyszami silników i oszkleniem, któremu przydałaby się kąpiel sidoluxowa, model prezentuje się naprawdę nieźle. Atrakcyjne malowanie, a także to, że Tornada rzadko pojawiają się forum dodatkowo działają na jego korzyść. Pozdrawiam Kornik -
De Havilland Mosquito XVIII - Airfix 1/72
kornik_69 odpowiedział Przemek - MaXus → na temat → [L]Galerie
No i właśnie to może być przyczyna takiego zachowania się specyfiku. Kup nową butelkę i zrób próbę na złomie modelarskim i niepotrzebnych kalkomaniach. Zgadzam się w 169%
