Skocz do zawartości

HK1885

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez HK1885

  1. Wprawdzie prawie robi różnicę, ale jest epicko.
  2. Całość mi się podoba, spina się. Model jest spójny, tak jak Twoje poprzednie modele. Sprawia bardzo przyjemne wrażenie, powierzchnia jest urozmaicona, dużo się na niej dzieje, samolot jest używany i to widać. Doskonałe zdjęcia. Ja jestem na tak. A nawet na TAK. Jest inny. Równie ciekawy.
  3. A propos 1:32... Turecka firma, produkują 500 sztuk modeli. Parę ciekawych rzeczy już zdążyli zrobić.
  4. Apage, Satanas! Szukałem kalkomanii hiszpańskich do Emila w 1:48, ale 1:32 od czegoś trzeba zacząć. Był plan na Macchi, może być Emil.
  5. Jak potraktujesz go lakierem matowym stanie się jaśniejszy.
  6. Co ten Dragon warty?
  7. 400 PLNów? 500 PLNów? Obstawiam, że się pojawi. Żeby pogodzić wszystkich.
  8. HK1885

    F6F-5 Hellcat Eduard 1/48

    Najlepsze są chyba od Quinty, Red Foxa nie znam, ale też wypróbuję.
  9. HK1885

    F6F-5 Hellcat Eduard 1/48

    Kalkomanie Edwarda wyglądają całkiem dobrze. Zdecydowanie lepiej niż ich Löök. Po ostatnich zakupach do Thunderboltów jestem hmm... nieco zdegustowany...
  10. Tenzanowi trzeba złożyć skrzydła, a Ołówek tylko wzdłuż półki. IKEA ma swoje ograniczenia.
  11. No dobra... Może i romantyzm, legenda i tak dalej, ale Ty go kończ. Bo ciekawy. I rzadki.
  12. Taaa.... Ale przynajmniej kalki od Cartografa.
  13. Hmm... A miało być tak fajnie. Czym innym jest oglądanie wyprasek (jak Solo u KFSa), a czym innym budowa. Twój feedback zdecydowanie przesądza kwestię.
  14. @Kubamac9 - tylko bełtaj je z leveling thinnerem.
  15. Poćwicz dotykanie gdzieś na boku. Potem będzie Ci łatwiej, stracisz swoją nieśmiałość.
  16. Są tylko głupie odpowiedzi. "Zaawansowana technicznie lakiernia" jak najbardziej się sprawdza (również u mnie), a model przy malowaniu (Gunze, Tamiya, AK RC, Hataka) daje się wziąć w rękę (w rękawiczce!) praktycznie w czasie rzeczywistym. Tak na przykład malowałem i Fokę i Spitfajera.
  17. Wychodzi, że jednak Meng jest lepszy (nieco). Z lepieniem nie powinno być problemów, kalki Quinty dostępne więc na szybko można zrobić apgrejd kokpitu. HANNANTS Choć jak przyglądam się gotowemu modelowi (Matthias Becker) to te nalepki Menga da się przeżyć. Pomylone kolory dla VFA-31 nie rzucają się w oczy, a jest jeszcze low vis VFA-87.
  18. Konik zaczyna "wyglądać". To ja poczekam sobie na malowanki.
  19. Właściwie jedyne co rzuca mi się w oczy in minus to odpryski i przetarcia do gołego metalu. Całość się broni, a historia z piwem to taki smaczek. Pamiętam ją z któregoś Tygryska.
  20. Dziękuję. Tego nie znalazłem u KFSa, jedynie Solową recenzję Menga.
  21. Drodzy, Co będzie lepszym wyborem pod względem zaprojektowania modelu, składalności i bycia bardziej przyjaznym w lepieniu - Meng czy HobbyBoss? Wiem, że Meng skulawił trochę kalkomanie na poziomie projektu - jakiś zestaw ciekawych nalepek do Horneta, najlepiej w wersji low vis. Co polecacie? Jak na razie znalazłem FURBALLA. Jedyne, które wydały mi się ciekawe.
  22. To ja poproszę w 1:48.
  23. Twój Lim zapowiada się naprawdę ciekawie. Że też chce Ci się tyle rzeźbić w siedemdwójce i to jeszcze do Airfixa.
  24. Wygląda ciekawie. Nawet nie wiedziałem, że Schiele malował Wielką Niedźwiedzicę na wszystkich swoich Spitfajerach. Z jego godłem kojarzyłem zawsze Mk.V b
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.