-
Liczba zawartości
1 191 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HK1885
-
-
Podobno Bilmodel (417) dobrze trzyma odcień. Ja w każdym razie wypróbuję. I jak przyglądam się fotce jaką wcześniej wrzuciłeś to ten Gunze mi jeszcze (subiektywnie) nieźle podchodzi pod Middle Stone. Tylko nie wiem czy to C 21 czy H 71. Nie, nie wkurzy się.
-
No właśnie. Rozkminy są przyjemne, na ogół ciekawe, ale... tylko tak długo jak nie robi się bardak. A same kolory - w miarę upływu lat - i tak będą przechodzić ewolucję - rewolucję.
-
Może to być. Jak zwykle w przypadku przepisy vs. rzeczywistość. Po prostu Gunze H 314 rekomendują jako "odpowiednik" (bliżej lub dalej) tego "niebieskiego" Sky. Gdzieś kiedyś na Britmodeller znalazłem. Nie wnikam w detale za mocno, jak napisał Gonzo wyżej - temat był mocno pokręcony. Oryginalna farba bełtana "na oko", Gunze H 314 jako przybliżenie.
-
Dobrze, nie mieszajmy dwóch systemów walutowych. Gunze H 314 to "Duck Egg Blue" albo "Sky Blue" czyli odpowiednik farby "Sky type S", przygotowywany przez mechaników w 1940 roku, ze względu niską dostępność fabrycznej farby "Sky" Sky type S o lekko niebieskawym odcieniu na modelu wziął się z położenia go na H 314, którego użyłem, żeby zróżnicować kolor spodu. A Sky na tym konkretnym samolocie jest za Wojtkiem Matusiakiem i jego książką.
-
Letalinie i Ty, Wymyśle... Nie idźcie tą droga. Sky Blue to żargonowa nazwa, podobnie jak Duck Egg Blue. W dokumentach Air Ministry stało "kolor Sky". RAFowski Sky Blue z obszaru Morza Śródziemnego nie ma nic wspólnego z tą nazwą, używaną teraz chyba tylko przez pasjonatów czy modelarzy w odniesieniu do przygotowywanych na wyspach w 1940 przez mechaników farbach o niebieskawym odcieniu.
-
Stąd, że w 1940 fabryki nie były w stanie dostarczyć wystarczającej ilości puszek z farbami Sky type S (S for smooth) dla RAFu, a przepisy Air Ministry były na tyle nieprecyzyjne (Sky znaczy niebo), że czasami mechanikom wychodziły niebieskawe odcienie zielonkawego (w oryginale) Sky. Kolor zwany kolokwialnie Sky Blue albo Duck Egg Blue. Mam nadzieję, ze pomogłem.
-
Dziękuję. Sam jestem trochę bardziej krytyczny wobec tego co zmalowałem. Raz już je wmalowałem i musiałem zamalowywać. To trzeba malować naprawdę delikatnie, mgiełką ciemnego koloru. Na szczęście technika pozwala na korygowanie takich rzeczy. Dziękuję. Dziękuję. Wygląda na to, że każdy producent ma własną wizję kolorów. Pamiętam choćby porównanie odcieni RAFu - MM Authentic i Tamiya (XF 81 / 82 / 83). Mała różnica... Sky type S wmalowany w dwóch warstwach (+50% białego i +15% białego) na Gunze H 314, wmalowany na biały marbling położony na szary XF 19 jako bazę wszystkich baz. W ramach dygresji - Gunze H 314 jest zalecany jako Sky Blue RAF czyli farba koloru Sky (type S) bełtana bezpośrednio przez dywizjonowych mechaników na lotniskach według przepisu Fighter Command (czy tam innego Air Ministry). Jak dla mnie to ze wszystkiego wychodzi, że biały marbling na XF 19 w zupełności wystarczy + ewentualnie off-white na koniec (lub w trakcie) No i oczywiście "manewrowanie" różnymi odcieniami kolorów poprzez domieszki białego. Zdjęcia są robione w namiocie bezcieniowym, więc kwestia ostrego oświetlenia odpada, ale ogólnie true! Bingo! Kolokwialnie mówiąc "w punkt".
-
Uznałem, że Spitfajer jest pomalowany. Do "zamalowania" zostały brytyjskie rondle na skrzydłach no i muszę zrobić okopcenia na górnej powierzchni skrzydeł + wykończyć wydechy. Teoretycznie mógłbym pobawić się jeszcze z malowaniem, ale nie jest to model życia, a ilość learningu (dotycząca tej techniki malowania) - BEZCENNA. Ten Middle Stone z AK RC jakiś dziwny - nie ma ani piaskowego odcienia, ani żółtej ochry. Za to wpada w pomarańczowy... Musiałem go trochę podrasować. A i tak nie wiem co naprawdę przypomina, nigdy nie widziałem Spitfajera w pustynnym kamuflażu. Miałem całkiem sporo zabawy z zamalowaniem preszejdingu. Jak się okazuje - nie ma co przesadzać z kolorowym marblingiem. Tym bardziej, że kamuflaż jest pustynny i brąz, złożony z białym i szarym podkładem, po nałożeniu pierwszej warstwy kolorów spowodował sporo ekstra zabawy. A całość po preszejdingu przypominała - i tutaj medyczna analogia - skórę chorego na żółtaczkę z krwistymi wybroczynami. W każdym razie zamalowałem, mam pomysły do wykorzystania przy kolejnych dwóch modelach. Sama idea tej techniki jest banalna, ale... wymaga praktyki. I pewnego wyczucia kolorów.
-
Supermarine Spitfire Mk. IX c EN315 ZX6 - Tamyia 1/32
HK1885 odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Wygląda coraz lepiej. Czekam na nextstepy. I to jest najważniejsze - mieć fun, bawić się swoim hobby. Bez zadęcia i cierpiętnictwa. Fajnie, że się tym doskonale bawisz. Podobnie jak ja. -
Dziękuję za namiar. Są dwa zestawy, które mnie ciekawią. On top IARa. Tymczasem - poniedziałkowy żart rzeczywistości.
-
Ładnie to wszystko wygląda. No i bardzo dobrze.
-
-
Według BRITMODELLER ANA 611 czyli dokładnie FS 34151.
-
Ja sobie poczekam na Ammo MiG w 1/48. Fajny temat, popatrzę.
-
Ale pomijając wszystkie zastrzeżenia (powyżej) galeria Spitfajera wrzucona 5 marca cieszy.
-
True! Fajny, bez dwóch zdań. Gąsienice - cokolwiek z nimi jest nie tak - nie rzucają się w oczy.
-
Chodzi o parę zdjęć i rzuty konkretnej maszyny. Radu zniknął, zniknęły jego kalkomanie, muszę sobie jakoś poradzić.
-
Brewster 239 Buffalo Fin 1/72 Hobby2000 (Hasegawa)
HK1885 odpowiedział Sjmport → na temat → [L]Warsztat
Taaaa... -
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
HK1885 odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Jest dobrze. Kawałek ładnej dłubanki. Gratuluję Ci cierpliwości, mnie już by cholera wzięła. -
Sympatyczny model ciekawego samolotu, robi przyjemne wrażenie. Gratuluję. Świetnie, odpal jednego.
-
-
Nie ma tutaj żadnej napastliwości. Ludzie mają swoje poglądy. Inne od Twoich.
-
Ale jeden rodzaj sprzętu otwiera Ci możliwości niedostępne dla drugiego rodzaju sprzętu.
