1. Pewnie dlatego, że go nie używam. :p Ogólnie wykonany jest na tyle ile kosztuje czyli koło 40zł. Spust chodzi mało przyjemnie, metal jest super miękki przez co dyszę urwałem bez problemu, a iglica wykrzywia się od samego patrzenia. Jak ktoś się potrafi obchodzić z aero jak z dzieckiem to może być. Zakup był dla zaspokojenia czystej ciekawości oraz chęci posiadania zapasowego aero.
2. Jeżeli malowanie samo w sobie ma być przyjemnością, to bierz farby tamiya/gunze. Najlepsze efekty dostaniesz na rozcieńczalniku do farb celulozowych, ale nie każdy toleruje ich zapach. Można używać izopropanolu, ale w tedy surfacery, wszelkie metallizery, seria C włącznie z wybitnym C8 od gunze odpadają.