Skocz do zawartości

czsochaj

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    437
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez czsochaj

  1. Na kawałku płytki wiórowej naniosłem rzadki wikol, potem z drobnych wiórków zmieszanych znowu z wikolem zrobiłem coś na podobieństwo zeschniętej trawy. Malowałem to zwykłymi plakatówkami, pędzlami. A kołpak jest na miejscu, po prostu w dwójkach tak to wyglądało, jakby był trochę niżej.
  2. Maluj, sklejaj, pytaj nie bój się, nie zniechęcaj się, pracuj z materią a efekty będą niedługo. Powodzenia.
  3. Miałem nie dawać tego zdjęcia, jednak zmusiłeś mnie do tego drogi Korniku. Jak doskonale widać w tym miejscu zamiast czarnego pasa jest aluminium. Mój model to model lat wojny, nie eksponat muzealny, dlatego nie można podpierać się wyglądem odnowionych Harricanów.
  4. Che, che, dałem specjalnie tę fotkę po to, żeby potwierdzić słuszność niechlujnie malowanych pasów. Ale, w znacznej części szczególnie na samolotach dowódców skrzydeł np. Zumbacha czy Skalskiego, pasy były namalowane w miarę prosto, co przy skali 1:48 może być brane jako prosto namalowane. Yankesi , ci mieli szmergla na punkcie swoich maszyn i ich samoloty w dużej części miały prawie idealnie namalowane pasy np. OLD CROW Andersona. Tak więc obie tezy są słuszne i tu należałoby podeprzeć się w miarę możliwości zdjęciem oryginału, co nie zawsze jest możliwe.
  5. Czarny chodnik był malowany, dlatego zrobiłem tam przetarcia, na wielu zdjęciach widać że w tym miejscu farba się starła, przebija aluminium. Chyba nie sądzisz że najpierw tego nie sprawdziłem? W połowie lat pięćdziesiątych angole zrobili film o Baderze, jest tam moment startu Harricanów kiedy Bader dowodził Kanadyjczykami, znakomicie widać jak mogły te samoloty wyglądać. Film ma tytuł ,,Reach for the Sky". Trochę właśnie wzorowałem się na tym filmie. Obicia zrobiłem właśnie gąbką, co prawda pierwszy raz, ale też już ostatni. Na następnych modelach robiłem już tradycyjnie, czyli tak jak umie najlepiej, pędzlem. Kalki to Techmod, moim zdaniem niezbyt dobre, coś muszą z nimi zrobić, bo mocno odstają od tych najlepszych, a nie są wcale tanie.
  6. Model w barwach 309 Dywizjonu. Historię uzbrojenia tego Dywizjonu pewnie wszyscy znają. Na dobrą sprawę to nigdzie nie mogłem znaleźć oryginalnych fotek tego samolotu. Wygląd po prostu uśredniłem, malowanie standardowe, większych kłopotów z modelem nie miałem, od podstaw zrobiłem działka. Prosty zestawik.
  7. Myślę że ta fotografia wyjaśni sprawę pasów inwazyjnych Malowanie pasów inwazyjnych Edit: Zmieniłem wyświetlanie linka, bo oryginał straszył długością - Nexus
  8. Powiem Ci tak, co do podłogi to do podłogi, a co do modeli to do modeli. Nigdy do zabezpieczenia modelu nie używałem sidoluxu, zawsze pod kalki stosowałem lakier połysk i to samo przed washem. Lakier połysk daje równą fakturę farby, dlatego łatwiej jest wytrzeć nadmiar washa. Mając teraz aerograf, wash robię zwykłą plakatówką, nie boję się że rozmaże mi się wash. Tak więc sido nie do końca wygładził farbę a i wash z czarnej Humbrolla też nie był dobrym pomysłem.
  9. Podejrzewam że podczas malowania lakierem powstały te plamy. To nie chodzi o dokładne wytarcie ale samą techniczną stronę malowania. Malowałeś pędzlem więc farbka w liniach podziału po prostu wypłynęła i pobrudziła model. Gdybyś to robił aerkiem, nie było by tego problemu. Zapytam jeszcze , jaką farbką robiłeś wash i jakim lakierem malowałeś model(acryl, olej)?Kiedy malowałem jeszcze pędzlami, to wash robiłem czarną pactrą rozcieńczoną sidolixem, po wyschnięciu można wtedy bez obaw malować acrylowymi lub olejnymi lakierami model. Nie rozmazuje się wash. Możesz też w swoim wypadku malować na koniec lakierami w aerozolu, są takie i to dość dobre lakiery acrylowe po 12 zł. Na koniec, powiem Ci szczerze że teraz taki upaprany i rozmazany bardziej mi się podoba niż taki czyścioch i picuś glancuś.
  10. czsochaj

    RWD 8 PWS 1/48 Spójnia

    Nic nowego nie napiszę, twierdząc że jest to piękny model. Fantastyczna robota, brawo!
  11. Podwozie główne wkleiłeś do,,tyłu", ale jest na to rada. Wyłam je delikatnie, nawierć w goleniach i we wnękach małe otwory i wklej na SG. druty, a potem prawidłowo wklej podwozie. Malowanie mimo że pędzlem i od ręki, to jest poprawne. Pasy inwazyjne nie były proste, więc nie ma co bardzo poprawiać. Utrzymałeś w czystości szkło malując na nim ramy, nie ma śladów eksploatacji, ale tego jeszcze się nauczysz. Kalki, kładłeś je bez płynów, dlatego może nie do końca ,,wtopiły się" w płatowiec, co niektóre przykleiłeś odwrotnie(przyjrzyj się które). Reasumując, to skleiłeś model przyzwoicie, tym bardziej że jak piszesz jest to Twój pierwszy, przetrzyj tylko delikatnie rury Gun Metalem Humbrolla i naprawdę możesz być zadowolony z modelu.
  12. Gdyby mu oporopowrotnik gacie wessał, toby mu jaja urwało. Ni to śmieszne, ni to na temat. Model fantastycznie i realistycznie wykonany. Bardzo mi się podoba, jeden z lepiej moim zdaniem wykonanych KW-1. Brawo!
  13. czsochaj

    Jak-23 KP 1/72

    Mam wrażenie że oglądam samolot z jakiegoś muzeum. Gdybyś Kamilku owiewkę zmatowił na żółto, wtedy jeszcze bardziej wyglądałby na weterana z muzeum. świetny model wyszedł z tego mało dokładnego zestawu, brawo.
  14. Che,che, temat trąci myszką i to bardzo. Jak napisałem w pierwszym poście, to coś niecoś poczytałem na temat późnowojennego RLM76. Różnice w odcieniu tej barwy brały się z trudnościami i brakami jak każdy wie. Doskonale i krótko to wyjaśnił MarcinC. Natomiast Snajper nie znając tematu i używając tylko dwóch rodzai farb (znam gościa osobiście, należeliśmy do tego samego klubu) stwierdził że nie tak ten model powinien być pomalowany. Decydując się na Humbrolla90 nie miałem innej alternatywy, uznałem że to będzie najlepiej oddający kolor ten RLM. Autor artykułu który czytałem, budował model Bf-109G14 i on także użył Humbrolla 90. Ot i wszystko, proponuje zamknąć temat bo nie ma co rozwodzić się nad tym które farbki są najbardziej zbliżone do oryginałów.
  15. Różnica polegała na lepszym wykonaniu przez polaków tego czołgu, oczywiście koła były żeberkowe z otworami ulgowymi. Poza tym jest naprawdę trudno odróżnić te czołgi. Serial swoją drogą, a książka swoją drogą. Książkowy ,,Rudy " to T-34-76 z 1943 roku. W filmie wykorzystano akurat tę wersję, bo było o nią najłatwiej i w razie usterki czołg dublowano następnym . Diorama jest spoko, szczegółów nie będę się czepiał, bo sam może lepiej bym nie zrobił. A wracając do serialu, jaki jest można kolejny raz go zobaczyć, większy niesmak pozostawia jednak któraś z kolei ,,Parszywa 13", ,,Pearl Harbor". W ,,Ardenach" M-48 grają Królewskie Tygrysy i gdzie tu jest podobieństwo? Wracając do modelu, napisz jaka jest sklejalność tego zestawu. Widzę że robisz postępy i coraz lepsze modele wychodzą z Twoich rąk. A jako ciekawostkę dodam to że, prawdopodobnie to ten gość na zdjęciu ciął ,,Rudemu"" lufę oraz pod Studziankami ratował zatopiony czołg w Wiśle, nurkując we wnętrzu wyłączył bieg.
  16. Zacny model, podoba mi się bardzo.
  17. W tym czasie ,,RUDY" to czołg z armatą 76mm. Z działem 85mm dostali w kwietniu, więc nie mógł mieć białego kamo. A koła jak najbardziej prawidłowe, w serialu grają czołgi wyprodukowane w Polsce w latach 1951-1954. Po prostu wypożyczali czołgi z najbliższych jednostek.
  18. czsochaj

    Tornado IDS 1/72 Revell

    O raju, przypomnieliście mi że mam ten model. Dzięki za uznanie, tym bardziej że to były moje pierwsze kroki w modelarstwie plastikowym. Pozdrawiam.
  19. Zacna robótka, modelik super. Ten model ma prawo się podobać. Brawo!
  20. Aerek po acrylach myję rozcieńczalnikiem acetonowym, lub acetonem technicznym, potem płukam to mieszaniną laki i ekstrakcyjnej(pół na pół). Acryle rozcieńczam acetonem, emalie mieszanką benzyny lakowej i ekstrakcyjnej, dlatego tych wynalazków używam też do mycia. Aerek mam już półtora roku, nic w nim nie wymieniałem, ani razu nie odkręciłem dyszy. Mam do niego zapasową dyszę i iglicę ale na razie działa mi on ok., więc nie mam potrzeby wymieniać w nim cokolwiek. Czasami przepłukam go zmywaczem do acryli, lub terpentyną. Fajna sprawa do mycia aero, to dostępny w każdym chemicznym płyn do mycia pędzli i pistoletów malarskich.
  21. Należałoby teraz spód modelu umyć, na moje oko to zbyt wcześnie położyłeś drugą warstwę lub nie rozcieńczyłeś farbki. Pod pędzel jednak stosuj acryle np. Pactry. A wnęki maluj na aluminium, dajesz trzy zdjęcia takie same i nie wiadomo o co Ci chodzi. Zobacz jak to robią inni modelarze, zarówno na tym jak i na innych forach można znaleźć wzór na którym można oprzeć wykonanie modelu. Dla przykładu, Hawker Hurricane Mk.IIC.by Joseph Fenech (Revell\Hasegawa 1\48). Wpisz to w GOOGLE a przekonasz się sam.
  22. Jachud3, głowa pod topór, na pewno aluminium. Jestem na podobnym etapie, tyle tylko że ja mam już pomalowane wnęki podwozia na aluminium. Dobrym klejem jest też Mr. Cement, klei się tak jak Tamiyą Extra.
  23. Widzę że obaj w tym samym czasie budujemy model z tego samego zestawu. Ja natomiast zastosowałem Party i kalki Techmodu, mój będzie z 309 Dywizjonu. Jeśli mam Ci coś doradzić w sprawie farbek, to proponuję Testorsy, ja ich używam i jestem z nich zadowolony. Powodzenia.
  24. A wystarczy w butli zrobić małą dziurkę, ja tak zrobiłem i działa. Nie boję się że r......p....d...i z hukiem butlę. Ja mam lodówkowy agregat podłączony do dwóch szeregowo połączonych pojemników po płynie do spryskiwaczy. Koszt takiego ustrojstwa to agregat 00zł. rurki miedziane 15zł., zaciski 2zł., wężyki 6zł., klej dwuskładnikowy i taśmę miałem już wcześniej. W sumie jakieś 25zeta. Maluję już tym ustrojstwem prawie 3 lata, a jak mi wychodzi malowanie można sprawdzić w galerii modeli.
  25. Z tego co widzę, to Sit jest z Airfix-u. Sprawdź dobrze, na pewno były działka w zestawie. Farba aż się prosi o rozcieńczalnik, a także zafunduj sobie dobre pędzelki. Trochę pogubiłeś się z odwzorowaniem kamuflażu na Spicie. Ale każdy z nas przez to przechodził, kupuj następny zestaw i ,,modeluj". Powodzenia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.