Skocz do zawartości

Slawek_26869

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 447
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Slawek_26869

  1. Czyżbyś Grzegorzu dysponował tak dochodowym pojazdem jak Maluch?????? A ja głupi swojego sprzedałem jakieś 8 lat temu
  2. U blacharza
  3. Wojtku, Oni nie straszą - Oni atakują, bo od piątku na Ich stronie jest już w przedsprzedaży we wszystkich trzech skałach (72; 48 i 32)
  4. Nie ma sprawy Wszystko zależy od punktu patrzenia
  5. Nie do końca "...nie bardzo..." Wildcat: - W latach 1945-1947 na samolocie Grumman "Wildcat" wykonywał loty w Aircraft and Armament Experimental Establishment (Instytut Doświadczalny Samolotów i Uzbrojenia) w Boscombe Down legendarny polski pilot doświadczalny Janusz Żurakowski; Airacobra: - W 1943 r. Witold Urbanowicz, będący wówczas zastępcą attache lotniczego przy polskiej ambasadzie w USA, wykonywał loty treningowe na samlotach Bell P-39 należących do USAAF. - W Wielkiej Brytanii polscy piloci oblatywali samoloty Bell P-39 ”Airacobra”, m.in. w eskadrze doświadczalnej N°38 Maintenance Unit w Llandow, a ponadto dostarczali je lotem w ramach Air Transport Auxiliary N°10 FPP w Wielkiej Brytanii oraz w N°1 ADU/ME Polish Detachment w Afryce na trasie Takoradi-Kair. - W Polsce znajdowały się dwa samoloty Bell P-39 ”Airacobra”. Jeden był w wyposażeniu lotnictwa wojskowego. Pierwszy P-39Q był osobistym samolotem dyspozycyjnym gen. broni pil. Fiodora Połynina jeszcze podczas służby w lotnictwie radzieckim. Mianowany w październiku 1944 na dowódcę lotnictwa polskiego przyleciał swoim samolotem służbowym 31.10.1944 r. na lotnisko Hyże k/Zamościa. Obsługę techniczną zapewniała 2 Samodzielna Eskadra Sztabowa. Generał wykonywał na nim loty na inspekcję podległych jednostek. W lipcu 1945 przydzielając go dla obsługi technicznej do 2 Eskadry 17 Samodzielnego Pułku Lotnictwa Łącznikowego, przemianowanego we wrześniu 1945 na 2 Mieszany Specjalny Pułk Lotniczy. Po odwołaniu gen. Połynina w maju 1947 r. do ZSRR, ”Airacobra” pozostała w lotnictwie polskim nadal służąc jako samolot dyspozycyjny Dowództwa Wojsk Lotniczych WP. Wykonywano na niej w dalszym ciągu loty służbowe. W 1948 r. spisano je ze stanu sprzętu latającego przekazując w roli eksponatu do Technicznej Szkoły Wojsk Lotniczych w Boernerowie. W Boernerowie samolot, pozostawiony na zapleczu, niszczał stopniowo. Po przeniesieniu szkoły do Zamościa w połowie 1950 r., samolot został uznany za sprzęt nietypowy i skasowany. oraz nie lotna - Jesienią 1945 r. poinformowano rektorat Szkoły Inżynierskiej im. Wawelberga i Rotwanda, że na radomskim węźle PKP stoi lora z załadowanym w skrzyniach kompletnym samolotem P-39 ”Airacobra”. Miejscowe władze wojskowe nie wykazywały zainteresowania i samolot został wkrótce sprowadzony do Warszawy. Ustawiono go w hali eksponatów Szkoły Inżynierskiej jako pomoc naukową dla zajęć z budowy samolotów. Przez kilka semestrów wykorzystywano go do zajęć, szczególnie na IV roku Sekcji Płatowcowej oraz Sekcji Silników i Osprzętu na Wydziale Lotniczym. Po połączeniu tej uczelni z Politechniką Warszawską P-39, przeniesiono do hali w kompleksie zabudowań politechniki. Przez kilka kolejnych lat samolot pełnił rolę pomocy naukowej. W miarę postępu techniki konstrukcja traciła na znaczeniu i Airacobra popadała w zapomnienie. W pierwszych latach XXI wieku resztki politechnicznej ”Airacobry” trafiły do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, gdzie wystawiono na ekspozycji prawe skrzydło i fragmenty usterzenia ogonowego. Także tylko Hayate nie ma udokumentowanej styczności z Polską
  6. No chyba jednak nie Zobacz położenie pól białego i czerwonego na szachownicy znajdującej się na stateczniku i na burcie ; ja się nie znam, ale wydje mi się że przynajmniej jedna z nich jest obrucona o 90 stopni
  7. Mnie też, ale nie mam aktualnie Sobieskiego na zbyciu
  8. ... i dla "ułatwienia" Wczesna wersja: https://sklep5817030.homesklep.pl/pl/p/PWS-26-wersja-wczesna-132-przedsprzedaz/259 późna wersja: https://sklep5817030.homesklep.pl/pl/p/PWS-26-132-przedsprzedaz/260
  9. Jest już w przedsprzedaży we wszystkich trzech skalach
  10. Kurcze aż cała cysterna szpachli będzie potrzebna ....a tak na poważnie Tomku będę zaglądał może się czegoś douczę; trzymam kciuki
  11. Pisemko pamiętam, ale w tym okresie to już bardziej wychowywałem się na Płomyku, Świecie Młodych i Młodym Techniku
  12. Mój jeździ w skrzyneczce narzędziowej w samochodzie
  13. Ja miałem tą krajową wersję
  14. Zabawki nie miałem, a znaczek mam nadal, a nawet cały arkusik https://www.kzp.pl/index.php?artykul=kat-zn-1971-zn1975
  15. Bardzo dobrze się domyślasz to jest "czy dwujka" ; możliwe że na którymś konkursie się pokażą
  16. Powiem szczerzem, że też nie słyszałem o wysłaniu jakiegoś Morana, lecz w/g strony samolotypolskie.pl: "29-30 sierpnia pierwsze 20 MS-406 wysłano drogą morską, dalsze 100 egz. miało być wysłanych partiami do 1.12.1939 r. Wobec napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę statek został skierowany do Konstancy, skąd tranzytem przez Rumunię miały być dostarczone do Polski. Władze Rumunii wobec szybkiego przebiegu działań na froncie nie zgodziły się na wyładunek samolotów. Statek odpłynął z powrotem. Samoloty, które zostały przeznaczone dla Polski trafiły ostatecznie do Turcji. Łącznie na stanie lotnictwa tureckiego znalazło się 40 samolotów, z których co najmniej 30 było przeznaczonych dla Polski."
  17. Tak jak już Szanowny Przedmówca napisał, była to "żelazna" pozycja nad polskim Bałtykiem
  18. Grzesiu było 26 kwietnia (strona 173)
  19. No te rakiety Mirek też mieliśmy w modelarni, była zakupiona "seria próbna" - 5 szt. a później już była seryjna produkcja "kadłubów" we własnym zakresie ; kupowane były tylko silniczki do nich Strzelało się z wyrzutni z anteny samochodowej , a taśmy hamujące robiło się z papierowej taśmy do kas
  20. Szanowni Koledzy, bo kolejny wątek "odlatuje" od tematu
  21. Ładnie to latało na nabojach od syfonu
  22. Nie wiem czy to jest ten sam model, ale my z bratem żeśmy złożyli coś takiego: https://archiwum.allegro.pl/oferta/czeski-retro-model-szybowiec-messenger-co2-guma-i7043456059.html
  23. Powim szczerze że trochę znam okolice Jeleniej Góry i też za bardzo nie kojarzę tam Baraniej Góry "Ciotka Wiki" podaje 4 szczyty o tej nazwie, ale żadne nie jest na Dolnym Śląsku: Barania Góra (1220 m n.p.m.) – szczyt w Beskidzie Śląskim, położony w woj. śląskim, na granicy powiatów cieszyńskiego i żywieckiego Barania Góra (427 m n.p.m.) – wzniesienie w Górach Świętokrzyskich, położone w woj. świętokrzyskim, powiecie kieleckim, gminie Strawczyn Barania Góra (369 m n.p.m.) – wzniesienie na Wyżynie Olkuskiej Barania Góra (217,4 m n.p.m.) – wzniesienie na Pojezierzu Bytowskim, położone w woj. zachodniopomorskim, powiecie koszalińskim, gminie Polanów. Ale kłucił się nie będę
  24. No ja w swojej karierze "modelarstwa lotnego" również popełniłem 2 Jaskółki; pierwszą w modelarni u kuzyna, a drugą na lotnisku aeroklubowym w Lesznie podczas Kursu Instruktorów Modelarstwa Lotniczego Klasy III, zdobywając nią Mistrzostwo Kursu za najdłuższe loty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.