Chcesz rad? Hmm... Moza ja fachowiec nie jestem, ale conieco Ci podpowiem. Nie bedzie to nic merytorycznie zwiazanego z pancerna bronia niemiecka, bo nie mam o niej bladego pojecia, ale troszke o warsztacie.
Przede wszystkim, tak to przynajmniej na zdjeciach wyglada, widac smugi po pedzlu. Nastepnym razem poeksperymentuj sobie z gestoscia farby. Zadsza farba maluje sie lepiej. Co prawda gorzej kryje, ale lepiej polozyc kilka cienkich warstw zadka farba, niz jedna grubasna, farbka prosto z puszki. Bylo na ten temast sporo powiedziane na forum, zachecam Cie do przejrzenia dzialu "Jak to zrobic..."
Po drugie - lakierowanie. Znowu moze to tak tylko na zdjeciach wyglada, ale chyba nie kladles lakieru bezbarwnego po malowaniu kamuflarzu. Lakierowanie koryguje nieco niedociagniecia po pedzlu, a ponad to sprawia, ze przy zastosowaniu odpowiedniej techniki, kalkomanie lepiej sie nakladaja i nie srebrza sie na krawedziach. O tym tez sporo bylo mowione, znow odsylam Cie o wpsomnianego wyzej dzialu. W skrocie wyglada to tak, ze po pomalowaniu kamuflarzu wyblyszczasz model lakierem blyszczacym, badz Sidoluxem (takim do podlog), na to kladziesz kalkomanie i dopiero wtedy lakierujesz matem lub polmatem (w zaleznosci od modelu, pojazdu, itd), zeby uzyskac odpowiedni efekt.
Trzecia rzecz - w tym momencie nie najwazniejsza, ale rozwaz ja przy budowie kolejnego modelu, potraktuj nie jako rade, lecz jako delikatna sugestie - mianowicie slady eksploatacji i zaciemnienie linii podzialu. Znakomicie uplastyczniaja model i wcale nie sa trudne do wykonania. Nie mowie tu oczywiscie o taplaniu czolgu w hektolitrach blota i oleju, czy drapaniu go gdzie sie tyko da, tylko o delikatnym wyeksponowaniu miejsc, ktore podczas normalnej eksploatacji pojazdu zuzywaja sie szybciej lub gromadzi sie w nich wiecej brudu niz gdzies indziej. Po raz kolejny zachecam Cie do przejrzenia dzialu, wiadomo jakiego.
Poza tym przesledz sobie relacje z budowy modeli kolegow z forum. Mozna tam wiele podpatrzec i wiele sie nauczyc