Juz gdzies pisalem, ze czesci wylamane z ramek nie dyskwalifikuja modelu. To po pierwsze. Jezeli zas chodzi o sklejone czesci, to juz w zasadzie zostalo w tej sprawie powiedziane wszystko. Skoro fotele maja byc zastapiane czyms innym, to tak, jak by ich wcale nie bylo. To samo dotyczy bombek. Skoro fakt, ze byly juz sklejone, ma przysporzyc dodatkowej pracy, to nie widze tu sprzecznosci z regulaminem. Zrozumcie o co chodzi z tym "stanem zero". Wezcie to na logike. Chodzi o to, zeby nie doszlo do sytuacji, gdy ktos wyciagnie sobie z szafy rozpoczety, na pol skonczony model i bedzie przy nim dlubal dalej. To by bylo niefair w stosunku do wszystkich pozostalych, ktorzy zaczynaja nowy model.