Nie ma sie czego bac... Mozesz kupic tempery artystyczne, tzw chude, czyli wodorozcienczalne i wodozmywalne. Jak cos pojdzie nie tak, to zmywasz i robisz jeszcze raz. Mozesz tez zrobic wash jakas zwykla farba akrylowa, ot, chociazby Pactra, czy innym Model Masterem. Tylko w wypadku akryli, trzeba miec w miare pewna reke, bo te farby dosyc szybka wysychaja i ciezko jest cokolwiek poprawic. Na upartego, mozesz tez uzyc zwyklej plakatowki. Generalnie plakatowka na poczatek jest dobrym rozwiazaniem w wielu technikach modelarskich, gdyz latwo jest poprawic, jak cos sie spierniczy. Jezeli chodzi o kolor, to zazwyczaj w pojazdach wojskowych stosuje sie braz Van Dycka pomieszany w wiekszej lub mniejszej proporcji z czarnym.Jezeli chodzi o pigmenty Miga, to nigdy nie uzywalem, wiec sie nie wypowiem, ale tak na zdrowy rozum, to jest zwykly sproszkowany pigment i przypuszczam, ze jezeli chodzi o jego stosowanie, to wiele sie od suchej pasteli nie rozni. Z wyjatkiem ceny, rzecz jasna... A, no i ma logo Miguela Jimeneza...