Jestesmy w Polsce, o ile sie orientuje, wiec obowiazuje polska terminonlogia.
Constructor, ty strasznie uparty jestes. Tlumaczymy Ci jak komu madremu, ze AF to nie loteria, tylko dokladnie zaprogramowany mechanizm. AF nie ostrzy gdzie mu sie spodoba, tylko scisle wg okreslonego algorytmu i zgodnie z zadanymi ustawieniami. Moze oczywiscie sie zdarzyc sytuacja, ze te ustawienia sa nieadekwatne do potrzeba lub do sytuacji, ale za to bym raczej winil uzytkownika, niz sam aparat. Moze tez sie zdarzyc, ze AF bedzie ostrzyl przed obiektem (FF) lub za obiektem (BF), na ktorym chcemy miec ostrosc. To juz jest fizyczny defekt aparatu. Potrafi sie przytrafic w kazdym aparacie, z kazdego przedzialu jakosciowo-cenowego. Tyle tylko, ze w lustrzankach (nie wiem, czy we wszystkich), jest to kwestia regulacji, a w kompaktach, to nie wiem... Pewnie w tych lepszych tez da sie to wyregulowac. Chodzi o polozenie plaszczyzny matrycy wzgledem plaszczyzny ogniskowania.